Rewitalizacja, rynek, Żnin, droga, szyba, średniowieczny fragment, bruk
Droga za szybą za droga
Gmina Żnin nie zakupi szyby pancernej, pod którą miał być eksponowany fragment bruku z wnętrza średniowiecznej wagi na rynku. Przypomnijmy, że kwestia instalacji tej szyby była jednym z argumentów, dla których jesienią gmina zgodziła się na przedłużenie terminu zakończenia rewitalizacji.
Termin wykonania rewitalizacji placu Wolności został jesienią 2012 r. przedłużony do końca kwietnia br. Jednym z głównych powodów, dla których były opóźnienia w realizacji inwestycji, była konieczność zakupu i zainstalowania szyby pancernej w wyznaczonym miejscu na rynku. Za tą szybą miała się znaleźć ekspozycja fragmentu średniowiecznej drogi. Miała to być jedna z nowych atrakcji turystycznych w mieście. - Tu chcę od razu powiedzieć, bo urzędnicy cały czas mówią, że eksponowany będzie fragment drogi, że w rzeczywistości nie o drogę tutaj chodzi, a o fragment bruku z wnętrza XIV-wiecznej wagi miejskiej, która znajdowała się na rynku - tłumaczy archeolog Szymon Nowaczyk z Muzeum Archeologicznego w Biskupinie.
Ustaliliśmy jednak, że w ostatnich tygodniach Urząd Miejski zrezygnował z koncepcji zakupu szyby pancernej. Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski potwierdził tę informację. Szyba pancerna kosztowałaby około 200.000 zł. Rezygnacja z tego zakupu pozwoli na znaczne oszczędności. Włodarz podkreślił, że i tak już wcześniej odstąpił od eksponowania drewnianych zabytków. Miały być za tą szybą eksponowane tylko fragmenty kamienne. Wpływ warunków atmosferycznych na taki zabytek, nawet niezabezpieczony szybą, jest znikomy. Dodatkowo ekspozycja za szybą musiałaby być wyposażona w klimatyzację. To oznaczałoby dalsze koszty.
Ostatecznie burmistrz zdecydował, że kamienny fragment średniowiecznego bruku z wnętrza wagi w tym samym miejscu, gdzie wstępnie planowano ekspozycję za szybą, będzie eksponowany bez takiej osłony. Burmistrz dodał, że nowa koncepcja ma aprobatę archeologów.
Potwierdził to Szymon Nowaczyk. Oryginalny bruk z XIV w. będzie się znajdował na głębokości około półtora metra. Na powierzchni płyty powstanie tylko rekonstrukcja zabytku zrobiona z otoczaków. Będzie można po tym spacerować. Według archeologów, rezygnacja z pancernej szyby to nie tylko znaczne obniżenie kosztów. Pozwoli również uniknąć ingerowania w zabytek.
Burmistrz powiedział, że ustawienie otwartej ekspozycji w postaci rekonstruowanego fragmentu zabytku kosztować będzie mniej więcej 10.000 zł, co przy kosztach szyby pancernej jest niebagatelną oszczędnością.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1101 (12/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze