Dariusz Kaźmierczak: - To z punktu widzenia etyki się kłóci
Działalność na rachunek prywatny i państwowy
Krzysztof Jóźwiak pracuje w Przedsiębiorstwie Gospodarki Mieszkaniowej w Żninie na umowę zlecenie. Miesięcznie zarabia 3,5 tys. zł brutto. Według radnego Dariusza Kaźmierczaka, nie wolno w firmie zatrudniać kogoś, kto prowadzi działalność konkurencyjną wobec PGM.
Od 5 maja funkcję licencjonowanego zarządcy nieruchomości w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Żninie pełni Krzysztof Jóźwiak. Był on prezesem PGM w latach 2000-2002. Z funkcji tej został odwołany przez burmistrza Leszka Jakubowskiego. Stanowisko stracił na rzecz Wiesława Kwaśniewskiego. Obecnie prowadzi własną działalność związaną z zarządzaniem nieruchomościami.
Zatrudnienie w PGM zarządcy nieruchomości stało się konieczne, ponieważ nowy prezes firmy nie posiada licencji zarządcy nieruchomościami. Nie wszystkim taki układ się podoba, ponieważ PGM musi ponosić dodatkowe koszty na zatrudnienie zarządcy nieruchomości. Zastrzeżenia ma radny Dariusz Kaźmierczak. Zwraca uwagę, że Krzysztof Jóźwiak prywatnie prowadzi taką samą działalność jak PGM. I dodaje: - Może przygotowuje sobie grunt pod przejęcie wspólnot? Według Dariusza Kaźmierczaka, nie wolno zatrudniać kogoś, kto prowadzi konkurencyjną działalność wobec PGM.
- To z punktu widzenia etyki już się kłóci - uważa radny. Dariusz Kaźmierczak zastanawia się również, czy Krzysztof Jóźwiak jest zatrudniony w PGM na umowę o pracę i czy nie jest to pierwszy etap do prywatyzacji firmy. Dziwi się też, dlaczego prezes nie dał ogłoszenia, że poszukuje zarządcy nieruchomości.
- W bardzo rozwiniętej demokracji w Polsce nowy prezes PGM nie zapytał, kto chce pracować i za ile. Jeżeli zarządca nie musi codziennie przychodzić do pracy i jeżeli będzie miał za to płacone, to budynki mogą zacząć płakać. To, w jaki sposób rządzi pan Jakubowski z grupą, która doprowadziła go do zwycięstwa, jest żenujące. Burmistrz i rada nadzorcza powinna wkroczyć jak najszybciej w ten temat, bo to jest nieetyczne. Pan Jóźwiak prowadzi działalność gospodarczą w tym zakresie. Ciekawe, jak teraz będzie wyglądać sprawa wspólnot. Np. na Janickiego 3 mieszkania były zarządzane przez pana Jóźwiaka, a jeden przez PGM. Wyobrażam sobie działalność PGM w taki sposób, że prezesem będzie osoba, która posiada wszelkie uprawnienia do zarządzania tą firmą. To spowoduje zaoszczędzenie kosztów z podejmowania tak niemądrych decyzji.
Burmistrz Leszek Jakubowski nie wie czy Krzysztof Jóźwiak jest zatrudniony w PGM. A jeśli - jak mówi burmistrz - jest, to nie w celu prywatyzacji PGM, tylko żeby zapobiec wyrywaniu wspólnot z PGM.
- Nie wiem jeszcze, w jakiej formie jest zatrudniony, bo nie miałem czasu rozmawiać z panem prezesem. Proszę o to pytać pana prezesa - dodaje burmistrz.
Prezes PGM Stanisław Wiciński powiedział nam, że Krzysztof Jóźwiak został zatrudniony na umowę zlecenie. Obowiązuje ona przez najbliższy rok. W ciągu miesiąca zarabia 3.500 zł brutto.
- Nie miałem dużego wyboru na terenie Żnina. Rozważałem jeszcze możliwość zatrudnienia pana Golińskiego (kierownik Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie, posiadający licencję zarządcy nieruchomościami - am), który prowadzi podobną działalność. Wybrałem akurat pana Jóźwiaka. Prowadzi działalność gospodarczą i w każdej chwili może podejść. Nie wiem czy pan Goliński mógłby swe obowiązki wykonywać w godzinach pracy - podkreśla Stanisław Wiciński.
Prezes PGM ustalił z Krzysztofem Jóźwiakiem obowiązki. Do zadań zarządcy nieruchomości w PGM będzie należeć m.in. tworzenie wspólnot mieszkaniowych oraz uczestnictwo w zebraniach ze wspólnotami.
Z Krzysztofem Jóźwiakiem nie udało nam się porozmawiać.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 850 (22/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze