Wiktorowo, Ośrodek Wypoczynkowy, dzieci, zatrucie
Dzieci z objawami zatrucia pokarmowego w szpitalu
Trzynaścioro dzieci w wieku od 10 do 12 lat przebywających w Ośrodku Wypoczynkowym w Wiktorowie trafiło wczoraj do Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie. Wcześniej wystąpiły u nich bóle brzucha i wymioty. Policja prowadzi postępowanie w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Wczoraj o 7:20 żnińscy policjanci przez dyspozytora pogotowia ratunkowego w Żninie zostali powiadomieni, że 16 dzieci zatruło się w czasie pobytu w Ośrodku Wypoczynkowym w Wiktorowie. Są to dzieci w wieku 10-12 lat z Bydgoszczy i Torunia przebywające w Wiktorowie na wycieczce. Jak nas poinformował nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie, 13 dzieci trafiło z objawami zatrucia pokarmowego do Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie, a pozostałe troje dzieci do szpitala w Inowrocławiu. - Policjanci są właśnie w szpitalu i ustalają, co się stało - zaznaczył Krzysztof Jaźwiński.
Ordynator oddziału dziecięcego w Pałuckim Centrum Zdrowia dr Tomasz Zwolenkiewicz w rozmowie z Pałukami wyjaśnia, że dzieci były przywożone karetkami do żnińskiego szpitala od 1:00 do 6:00. Wcześniej wystąpiły u nich bóle brzucha i wymioty. U niektórych dzieci pojawiła się też podwyższona temperatura i luźny stolec. Do szpitala trafiło 13 dzieci, 10 z nich - jak powiedział doktor - zostanie w nim na obserwacji. Inne dzieci z dwóch wycieczek z Torunia i Bydgoszczy pozostały w ośrodku. Podczas naszej rozmowy na oddział trafiło kolejne dziecko z podobnymi objawami, jak przywiezione wcześniej. Jak nas poinformował dr Tomasz Zwolenkiewicz, z wstępnych ustaleń wynika, że dzieci uległy zatruciu pokarmowemu. Co było czynnikiem sprawczym, będzie mógł ustalić za kilka dni. Opiekunowie wycieczki, którzy poinformowali o objawach zgłaszanych prze dzieci, nie skarżyli się na żadne dolegliwości.
Czy doszło do zatrucia pokarmowego i czym dzieci się zatruły, sprawdza Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Żninie. Państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Żninie Tadeusz Kosiara przyznaje, iż sanepid otrzymał informację ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Żninie o podejrzeniu zatrucia pokarmowego. Dodaje, iż część pracowników przeprowadza wywiad z chorymi dziećmi, a część przebywa w Ośrodku Wypoczynkowym w Wiktorowie.
- Wszystko jest w trakcie ustaleń, dlatego na razie nie mogę nic więcej powiedzieć, bo zbieramy informacje na tym etapie - mówi Tadeusz Kosiara. Pracownicy sanepidu ustalają, co dzieci jadły, kiedy, czy spożywały coś dodatkowo poza ośrodkiem. Sprawdzone też zostaną jadłospisy w Ośrodku Wypoczynkowym w Wiktorowie oraz jakość produktów do przyrządzania posiłków. Produkty zostaną również zabrane do badań, gdzie zostaną poddane wnikliwej analizie laboratoryjnej.
- O przyczynach nie mogę na razie nic powiedzieć. W tej chwili prowadzimy dochodzenie - podkreśla Tadeusz Kosiara.
O sprawie została powiadomiona również żnińska prokuratura. Jak nas poinformował prokurator Dariusz Mańkowski, postępowanie wyjaśniające będzie prowadzone w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Postępowanie zakończy się po wcześniejszym uzyskaniu opinii ze szpitala oraz Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.
Z właścicielką ośrodka Mirosławą Olszewską nie udało nam się porozmawiać. Pracownik ośrodka powiedział nam, że właściciel będzie już nieosiągalny (chodzi o wczorajszy dzień). Próbowaliśmy porozmawiać z obecną tego dnia w ośrodku menadżerką ośrodka. Również bezskutecznie.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1266 (20/2016)
Przejdź do forum.
Inne teksty na ten temat:
Prawie na pewno wirus
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze