Teraz zadanie domowe
Dziewięciu na prezesa "Rolnika"
Wszyscy kandydaci na prezesa Spółdzielni Rolniczo-Handlowej "Rolnik" w Żninie zachowują szanse na objęcie funkcji. Wśród nich znalazł się były naczelnik Żnina w latach 1984-1988 Tadeusz Nowicki oraz były burmistrz Janowca Antoni Przedborski. 30 czerwca Rada Nadzorcza sprawdzi jak kandydaci wykonali zadanie domowe polegające na opracowaniu własnej koncepcji rozwoju firmy.
Przypomnijmy, że 27 marca członkowie Rady Nadzorczej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej "Rolnik" w Żninie jednogłośnie odwołali z funkcji dotychczasowego prezesa firmy Macieja Wysockiego oraz większością głosów wykluczyli z członkostwa spółdzielni. Obowiązki szefa spółdzielni do czasu wyłonienia nowego prezesa objęła Małgorzata Czarniak. Obowiązki zastępcy prezesa powierzono Zbigniewowi Lisowi.
Spółdzielnia ogłosiła konkurs na wakujące stanowisko. Oferty złożyło 10 osób. W miniony piątek na rozmowy z członkami Rady Nadzorczej przyjechało 9 kandydatów. Zabrakło jedynie byłego prezesa spółdzielni Macieja Wysockiego, który również złożył swoją ofertę.
- "W ostatniej chwili zrezygnowałem z udziału nie licząc na obiektywną ocenę komisji w stosunku do mojej osoby" - wyjaśnia Maciej Wysocki.
W gronie kandydatów znalazł się Tadeusz Nowicki z Januszkowa, naczelnik Żnina w latach 1984-1988. O posadę prezesa "Rolnika" ubiega się też były burmistrz Janowca, były etatowy członek Zarządu, pracujący obecnie w Bydgoszczy Antoni Przedborski. Swoje nazwisko zdradził nam również Tadeusz Pałgan z Brześcia Kujawskiego oraz mieszkaniec Żnina, który w poniedziałek przedzwonił i poinformował, żeby nie publikować jego nazwiska, ponieważ wycofał się z dalszego uczestnictwa w konkursie. Pozostali kandydaci, którzy nie chcieli podać nazwisk przyjechali z Torunia, Bydgoszczy i Włocławka. Dwóch kandydatów nie chciało nawet podać, skąd przyjechali. Powiedzieli jedynie, że spoza powiatu żnińskiego.
Przewodniczący Rady Nadzorczej spółdzielni Tadeusz Sobczyński powiedział nam, że kandydaci na prezesa otrzymali materiały informacyjne o firmie i jej działalności, bilans majątkowy oraz rachunek zysków i strat. Członkowie Rady Nadzorczej zaprezentowali również kandydatom spółdzielnię.
Kandydaci na prezesa otrzymali zadanie domowe. W ciągu tygodnia każdy z nich ma opracować swoją koncepcję rozwoju spółdzielni. 30 czerwca zaplanowano spotkanie z kandydatami, którzy dostaną 20 minut na przedstawienie wizji funkcjonowania spółdzielni. Drugie 20 minut będzie przeznaczone na pytania. Kandydaci zaprezentują się w obecności członków Rady Nadzorczej, zarządu spółdzielni i kierowników.
Rozstrzygnięcie konkursu ma nastąpić 30 czerwca, jednak Tadeusz Sobczyński wcale tego nie przesądza.
- "Mamy taki zwyczaj, że w posiedzeniach Rady Nadzorczej uczestniczy zarząd i kierownicy. Prawdopodobnie w piątek (30 czerwca - am) odbędzie się głosowanie w obecności zarządu spółdzielni i kierowników, którzy nie mają prawa głosu. Prezesa wybiera w głosowaniu tajnym Rada Nadzorcza, ale mają prawo go też ocenić właściciele i zarząd. Być może będziemy potrzebowali czasu, żeby wybrać najlepszego" - zastanawia się Tadeusz Sobczyński.
Rada Nadzorcza ma jutro przystąpić do głosowania nad wyborem prezesa. Może jednak stać się tak, że kierownicy nie wyrażą zgody na współpracę z którymkolwiek z kandydatów. Jeśli żaden z kandydatów nie sprosta oczekiwaniom Rady Nadzorczej i kierowników, wówczas zostanie ogłoszony nowy konkurs.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze