Kiedyś z wypiekami na twarzy kibice śledzili rywalizację kolarzy w Wyścigu Pokoju. Szesnaście lat temu (we wrześniu 2006 r.), kibice gromadzili się na trasie Tour de Pologne, który przejeżdżał przez Żnin. Teraz co roku mogą śledzić rywalizację cyklistów w wyścigu Enea Pałuki Tour. I to co roku.
Szósta edycja Enea Pałuki Tour odbyła się w niedzielę 4 września. Zanim na trasie wyścigu kolarskiego zaczęli rywalizować dorośli, to na starcie stanęły dzieci, młodzież i ich rodzice. Mieli do pokonania 14-kilometrową trasę, która przebiegała ulicami Żnina i przez Wilczkowo, wokół Jeziora Dużego Żnińskiego. To nie był wyścig, tylko rajd rowerowy, który miał służyć popularyzacji aktywnego spędzania czasu na dwóch kółkach. Uczestnicy, z którymi rozmawialiśmy, traktowali udział w rajdzie jako formę zabawy i miłego spędzenia niedzielnego przedpołudnia. Tutaj nie liczyło się miejsce, a sam udział, dlatego wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale. Po rajdzie wszyscy byli zadowoleni i uśmiechnięci.
![]() |
| Najlepsze żninianki: Marta Turek, Karolina Maciejewska i Olga Kozłowska fot. Remigiusz Konieczka |
Na starcie wyścigu Enea Pałuki Tour stanęło ponad czterystu uczestników. Mieli do pokonania 65-kilometrową trasę, która przebiegała przez ulice Klemensa Janickiego, Gnieźnieńską, Topolową, Pałucką w Żninie, a także przez Podgórzyn, Wenecję, Godawy, Gąsawę, Szelejewo, Ryszewko, Ryszewo, Gościeszyn, Cegielnię, Gołąbki, Bełki, Oćwiekę, Gąsawę, Łysinin, Folusz, Laski Małe, Laski Wielkie, Rozalinowo, Ostrówce, Białożewin.
![]() |
| Michał Błażejewski (w środku) zwycięzca Enea Pałuki Tour. Obok niego Marek Maciejewski i Rafał Rynkowski fot. Remigiusz Konieczka |
Najszybciej tę trasę pokonał Michał Błażejewski z Gdyni, reprezentant klubu Bertrand Okna Trek Gdynia z czasem 01:26:01.53. (1 godzina, 26 minut, 1 sekunda i 53 setne sekundy). Finisz był bardzo szybki i pasjonujący. Walka o zwycięstwo trwała do samej linii mety. Drugi zawodnik, Marek Maciejewski z Torunia (reprezentant Kopernik Toruńskie Pierniki Team) - 01:26:01.65, a trzeci był Rafał Rynkowski z Torunia - 01:26:02.64.
![]() |
| Najszybsze zawodniczki Enea Pałuki Tour: Agata Mikołajczyk, Karolina Ruta-Korytowska, Izabela Tamiłowska fot. Remigiusz Konieczka |
W klasyfikacji kobiet zwyciężyła Karolina Ruta-Korytowska ze Swarzędza, reprezentantka FTI Racing Team. Jej czas, to 01:33:23.78. W klasyfikacji ogólnej zajęła 92. miejsce. Drugą panią, która przekroczyła linię mety, była Agata Mikołajczyk z Gdańska z klubu Bogdziewicz Team Cumulus - 01:42:09.12. W klasyfikacji ogólnej zajęła 171. miejsce. Trzecią kobietą na mecie była Izabela Tamiłowska z Torunia reprezentująca Atos Team - 01:42:27.07. Był to 188. wynik w klasyfikacji ogólnej. Klasyfikację drużynową wygrał Kopernik Toruńskie Pierniki Team.
![]() |
| Oprawę wyścigu uświetniły dziewczęta z Luvadance Cheerleaders fot. Remigiusz Konieczka |
Najlepszą żninianką była Karolina Maciejewska. Za nią uplasowały się: Marta Turek i Olga Kozłowska. Wszystkie panie reprezentowały KS Szosa Żnin. Klasyfikację najlepszych zawodników z powiatu żnińskiego wygrał Rafał Maciejewski - KS Szosa Żnin. Drugie miejsce zajął Marcin Ruciński z klubu Soda Barcin, a trzecie Adam Ośmiana z Sarbinowa Drugiego (KS Szosa Żnin).
![]() |
| Wicestarosta Andrzej Hłond dekoruje medalem jednego z uczestników wyścigu fot. Remigiusz Konieczka |
Po dekoracji rozmawialiśmy z Karoliną i Rafałem Maciejewskimi: - Trasa była wymagająca, trudna, ponieważ był wiatr i - jak to w kolarstwie - trzeba było się jakoś poustawiać. Przyjeżdżają tutaj zawodnicy półprofesjonalni, którzy na rowerach jeździli i ścigali się od młodych lat. Z nimi jest bardzo trudno walczyć. My jeździmy od kilku lat. Dla nas jest to duże wyzwanie, ale też duża frajda.
![]() |
| Walka o zwycięstwo trwała do samego końca fot. Remigiusz Konieczka |
Karolina Maciejewska dodała, że w tym roku pojechała mocniej niż 12 miesięcy temu. Grupa, w której jechała, była wymagająca. Mimo zjazdów czuła presję. Trzeba było zachować pełne skupienie. Jej wynik został poparty ciężką pracą na trasie. Małżonkowie przyznają, że spędzają dużo czasu na rowerze. Wspierają się nawzajem, aby osiągać coraz lepsze wyniki, jednak cały czas starają się, by kolarstwo było frajdą i dodatkiem do życia. Nasi rozmówcy dodali, że duże wsparcie otrzymują i dają w ramach klubu Szosa Żnin.
![]() |
| Start rajdu rodzinnego fot. Remigiusz Konieczka |
Na mecie sklasyfikowano oficjalnie 416 uczestników. Ostatni z zawodników miał czas 02:53:29.93.
Uczestnicy wyścigu ogólnie chwalili trasę i pogodę, w jakiej przyszło im rywalizować. Dla niektórych największym przeciwnikiem był wiatr. Kilka kilometrów za linią startu doszło do kraksy. Jednak nie wpłynęła ona negatywnie na zawodników. Rywalizacja przebiegała jak w poważnym tourze. Były ucieczki, drużynowe rozgrywki, pościgi i walka do końca.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| PODPIS POD FILM |
Na koniec warto dodać, że bazą zawodów był teren Cukrowni Żnin. Tam znajdowało się biuro wyścigu, tam przygotowano dodatkowe atrakcje dla kibiców i zawodników, tam również wręczano medale i nagrody.
Zawody prowadził Rozbiegany Konferansjer - Jakub Graczykowski.
Remigiusz Konieczka, 6 IX 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze