Szubin, zdjęcia, internet, rozpowszechnianie
Fałszywe konto utworzono w Macedonii
Postępowanie w sprawie przełamania zabezpieczeń poczty internetowej mieszkanki Szubina, pozyskania i publikacji prywatnych zdjęć kobiety w sieci, zostało umorzone. Podjęte czynności zaprowadziły policjantów do Macedonii. Ustalenie sprawcy okazało się niemożliwe.
Na początku lutego informowaliśmy o mieszkance Szubina, która padła ofiarą internetowego przestępstwa. Przypomnijmy, że 28 stycznia szubińscy policjanci przyjęli zawiadomienie, że nieznany sprawca włamał się na konto internetowe mieszkanki Szubina i w ten sposób nabył jej prywatne zdjęcia oraz filmy. Następnie stworzył fałszywe konto na jednym z portali społecznościowych i upubliczniał pozyskane materiały. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Szubinie podjęli działania wyjaśniające. Rozpatrywali je dwutorowo, pod kątem art. 191a kodeksu karnego, który mówi o rozpowszechnianiu wizerunku nagiej osoby oraz pod katem art. 267 kk, który mówi o uzyskaniu dostępu do informacji poprzez przełamanie elektronicznych zabezpieczeń.
- Postępowanie w sprawie przełamania zabezpieczeń poczty internetowej mieszkanki Szubina, pozyskania i publikacji prywatnych zdjęć kobiety w sieci, zostało umorzone. W sprawie brak jest możliwości wykrywczych, gdyż z ustaleń telekomunikacyjnych wynika, że sprawca nie działał na terenie Polski i na chwilę obecną brak jest możliwości jego identyfikacji - poinformowała sierż. szt. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Nakle.
Przy tego typu sprawach policjanci ustalają IP komputera, z którego zostało popełniony czyn zabroniony. Następnym krokiem jest ustalenie jego właściciela. Jeśli zostanie ustalony, to w trakcie czynności procesowych (przesłuchanie) funkcjonariusze ustalają, czy przestępstwa dokonał właściciel komputera czy inny użytkownik. Jeśli sprawca zostanie ustalony, to wtedy stawiane są mu zarzuty. W tym wypadku dochodzenie skierowało śledczych do Macedonii. Z ustaleń telekomunikacyjnych wynikało, że w tym kraju działał sprawca. Policjanci sprawdzali również wskazówki, jakich udzieliła sama pokrzywdzona (że osoba działała na południu Polski), ale nie potwierdziły się. - Policjanci po przyjęciu zgłoszenia to co mogli w tej sprawie zrobić, to zrobili. IP komputera jednoznacznie wskazało skąd działał sprawca, a wskazania ofiary nie potwierdziły się. Dlatego postępowanie zostało umorzone - wyjaśniła Justyna Andrzejewska.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1259 (13/2016)
Inne teksty na ten temat:
Szubinianka ofiarą internetowego przestępstwa
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze