Reklama

Gimnazjum nr 3 w Żninie

Humaniści górą. Tak chciałoby się powiedzieć przyglądając się wynikowi egzaminu gimnazjalistów w części humanistycznej. Zdecydowanie najlepszy wynik uzyskali uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 3 w Żninie. Nieźle poradzili sobie także pozostali gimnazjaliści. Trochę gorzej wypadło to w Łabiszynie, bo szkoła nie uzyskała 30 pkt.
Stało się już tradycją, że część matematyczno - przyrodnicza wypada gorzej. W niektórych szkołach jest to różnica prawie 10 punktów. Dla uczniów jest z pewnością trudniejsza część egzaminu, ale najlepiej sobie poradzili uczniowie ze żnińskiego gimnazjum nr 3. Nie jest to wynik najlepszy. W 2004 roku było lepiej, a szkoła dyrektora Jacka Pietraszki jako jedyna napisała część ścisłą lepiej od humanistycznej.

Najlepsze wyniki osiągnęli uczniowie...
   Gimnazjum nr 3 w Żninie
   Według dyrektorów, jednym z najważniejszych czynników mających wpływ na wynik egzaminu ma środowisko, w którym przebywa uczeń po lekcjach, ponieważ to atmosfera domowa mobilizuje ucznia do pracy lub działa na niego wręcz odwrotnie.

   Gimnazjaliści przystąpili do egzaminu 26 i 27 kwietnia i pisali jego dwie części - humanistyczną i matematyczno-przyrodniczą. 
    W części humanistycznej oceniane są czytanie i odbiór tekstów kultury oraz tworzenie własnego tekstu. Natomiast w części matematyczno-przyrodniczej oceniane są cztery standardy: umiejętne stosowanie terminów, pojęć i procedur z zakresu przedmiotów matematyczno-przyrodniczych, wyszukiwanie i stosowanie informacji, wskazywanie i opisywanie faktów, związków i zależności oraz stosowanie zintegrowanej wiedzy i umiejętności do rozwiązywania problemów. 
    Maksymalnie w każdej części uczeń mógł uzyskać 50 punktów, a w całym egzaminie 100. Zestaw zadań z części humanistycznej skonstruowany został wokół tematu "Plemiona Europy". W teście matematyczno-przyrodniczym gimnazjaliści musieli rozwiązać 35 zadań. Na napisanie każdej części gimnazjaliści mieli 120 minut.
W powiecie żnińskim do egzaminu przystąpiło 1.078 gimnazjalistów. Średni wynik części humanistycznej to 31,23 punktów, a matematyczno-przyrodniczej - 23,14 punktów.
W Gościeszynie 22 uczniów uzyskało 32,73 punktu z części humanistycznej i 25,09 z części matematyczno-przyrodniczej. Dyrektor Zbigniew Jodełko powiedział "Pałukom", że test okazał się umiarkowanie trudny. 
    W Rogowie gimnazjaliści napisali na 32,26 i 24,02 punktu. Najlepszy uczeń dostał 88 punktów. Z kolei w każdej z części najlepszy wynik to 46 punktów.
- "Bardzo trudny był test matematyczny" - mówi dyrektor gimnazjum Eliza Reszka. - "Uczniowie mają problemy z wykorzystaniem wiedzy, którą mają, gubią się w trakcie korzystania. Im łatwiejsze zadanie, tym mniej uważają i popełniają więcej błędów. Muszą zwracać uwagę na to, że proste polecenia są tak samo ważne jak zadania złożone. Niepotrzebnie stracili na tym punkty".
    Podobne spostrzeżenia miał dyrektor Zespołu Publicznych Szkół w Gąsawie Jacek Superczyński. Gimnazjaliści z gąsawskiego gimnazjum otrzymali z testu humanistycznego 31,81 punktów, a matematyczno-przyrodniczej 22,09 punktów. Dyrektor także przyznał, że część obejmująca przedmioty ścisłe jest trudniejsza, a w treści dominują zadania z fizyki i chemii, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby godzin w cyklu trzyletnim.
- "Przyznam, że także zastanawialiśmy się nad różnicą w wynikach z części humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej. Rozwiązując zadania uczeń musi dokonać części obliczeń w pamięci. Trudno nam nauczycielom nakłonić i kontrolować to, co robią w domu, a tam dokonują obliczeń na kalkulatorze. Obliczają sześć razy osiem, a na sprawdzianie robią błędy w prostych obliczeniach, bo nie można używać kalkulatorów" - mówi dyrektor. Jego zdaniem, test matematyczno-przyrodniczy mógłby lepiej wypaść, gdyby pytania były ułożone blokowo, np. fizyka, chemia itd. 
    Dyrektor gimnazjum w Barcinie Lidia Kowal zauważyła, że zbyt duże różnice wystąpiły między klasami w jej szkole. Część klas napisała powyżej, a część poniżej średniej powiatowej. Dyrektor zadowolona jest z obydwu części. Z humanistycznej uczniowie uzyskali 30,57 pkt, a z matematyczno-przyrodniczej 21,61 pkt.
    - "Nie wierzę w rewolucję, ale w postęp. Zbliżamy się do średniej wojewódzkiej. W poprzednich dwóch latach było zdecydowanie gorzej. Zaskoczyli mnie uczniowie przeciętni, którzy jak na swoje możliwości napisali naprawdę dobrze. Było niestety i odwrotnie. Dobrzy uczniowie zaskakiwali słabymi wynikami. Dla wszystkich uczniów mamy konsultacje w szkole i jeśli mają problemu, to mogą przyjść, ale niestety nie przychodzą" - powiedziała Lidia Kowal.
    Podobny wynik uzyskało gimnazjum w Janowcu Wielkopolskim. W teście humanistycznym gimnazjaliści napisali na 30,93, a matematyczno-przyrodniczej na 23,54 punktu. Nieco lepiej spisali się uczniowie z Piechcina, którzy uzyskali wyniki 31,82 i 22,77 pkt.
Gimnazjaliści w Łabiszynie część humanistyczną napisali na 27,74 pkt, a matematyczno-przyrodniczą na 23,77 pkt. 
    - "Jest czym się chwalić" - tak mówiła o wynikach dyrektor Zespołu Szkół w Lubostroniu Alina Borkowska. - "Widzę postęp z egzaminem próbnym i tym z ubiegłego roku. Po prostu nasz program naprawczy skutkuje. Polegał on na wyciągnięciu wniosków po szczegółowej analizie i podjęciu decyzji co, gdzie i jakie działania należy wcielić w życie" - wyjaśnia pani dyrektor. 
    Z części humanistycznej szkoła w Lubostroniu uzyskała 32,46 pkt, z matematycznej 24,68 pkt. Najlepsi uczniowie z obydwu części uzyskali po 88 pkt. Byli to Marika Kosińska i Damian Lewandowski. 
    Dwa żnińskie gimnazja nie odstawały poziomem od pozostałych placówek z terenu powiatu żnińskiego. Uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 1 z części humanistycznej uzyskali wynik 31,42 pkt, a matematyczno-przyrodniczej 22,25 pkt. Dyrektor Krzysztof Kaczmarek zwrócił uwagę na to, że problem różnicy - prawie 10 punktowej - między poszczególnymi częściami egzaminu bierze się ze stopniowania trudności z roku na rok. Jeśli rok temu był nacisk na chemię, to w tym jest na fizykę. 
    Uczniowie z Gimnazjum nr 2 w Żninie gorzej niż uczniowie "jedynki" napisali część humanistyczną, a lepiej matematyczno-przyrodniczą. Uzyskali odpowiednio 30,74 i 23,23 pkt. 
    Najlepiej ze wszystkich szkół w powiecie żnińskim wypadło Gimnazjum nr 3 w Żninie. Z testu humanistycznego trzecioklasiści uzyskali prawie 36 punktów (35,95), a z matematyczno-przyrodniczego - 28,54. 
    Dyrektorzy zwracali uwagę na to, aby nie traktować wyników sprawdzianów szkół podstawowych i egzaminu gimnazjalistów jako rankingu szkół. To, jaki jest wynik, nie daje pełnego obrazu placówki.
    - "Dla mnie są to dane o egzaminie, a nie wynik szkoły" - powiedział dyrektor PG nr 1 w Żninie Krzysztof Kaczmarek.
    Poza tym, jak co roku, szefowie placówek oświatowych zwracają uwagę na to, aby nie porównywać wyników szkół wiejskich i miejskich, a w szczególności tych, w których do ostatniego etapu nauki przystępowała różna liczba uczniów. Są szkoły, gdzie sprawdzian pisała ponad setka dzieci i są szkoły, gdzie pisało zaledwie kilkoro uczniów. Na ostateczny wynik ma także wpływ to, ilu uczniom zostanie przyznane orzeczenie i będą pisać tzw. test dostosowany. Według dyrektorów, jednym z najważniejszych czynników mających wpływ na wynik egzaminu jest środowisko, w jakim przebywa uczeń po lekcjach, ponieważ to atmosfera domowa mobilizuje ucznia do pracy lub działa wręcz odwrotnie, a na to - jak podkreślają dyrektorzy - szkoły wpływu nie mają.

Remigiusz Konieczka

Reklama

Pałuki nr 698 (26/2005)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości