Mimo przewagi i licznych okazji do zdobycia goli przez gości z Markowic, jako zwycięzcy z boiska zeszli piechcinianie. Czerwoną kartkę pod koniec meczu otrzymał kierownik drużyny Kujaw.
11 czerwca w przedostatniej kolejce klasy A w Piechcinie doszło do meczu drużyn środka tabeli, którym pozostała już tylko walka o prestiż. Nie znaczyło to, że mecz będzie pozbawiony emocji. Od pierwszych minut zaatakowali markowiczanie, którzy rozpoczęli od strzałów z dystansu. Najpierw piłka po strzale Borysa Klimczewskiego prześlizgnęła się po poprzeczce, a w drugim przypadku ze strzałem w środek bramki nie miał kłopotów bramkarz gospodarzy Wiktor Filipiak, który pewnie złapał piłkę i okazał się bohaterem meczu.
![]() |
| Miłosz Zieliński (z lewej) powstrzymuje akcję Borysa Klimczewskiego fot. Bartosz Woźniak |
W odpowiedzi piechcinianie wyprowadzili kontrę, po której w dogodnej sytuacji w polu karnym został zablokowany Dawid Krawczyk i piłka ostatecznie wyszła na rzut rożny. Z kolei uderzenie z dystansu Joachima Nowackiego było bardzo niecelne. W ostatnich minutach pierwszej połowy do zdecydowanych ataków ruszyły Kujawy. W jednej z akcji dwukrotnie piłkę odbił Wiktor Filipiak, a trzeci strzał zablokował Miłosz Zieliński. W kolejnej idealnej okazji zawodnik gości Paweł Jędrzejczak z kilku metrów strzelił wprost w bramkarza, a chwilę potem piłka po strzale głową Borysa Klimczewskiego przeleciała obok słupka.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Już na początku drugiej połowy napastnik Kujaw znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, lecz Wiktor Filipiak znakomicie interweniował i odbił piłkę na rzut rożny. Chwilę potem z dystansu uderzył Wiktor Libera, ale piłka przeleciała obok słupka. Z kolei gospodarze mieli okazję po rzucie rożnym, jednak strzał z woleja Dawida Pawlaka był niecelny.
![]() |
| Dawid Pawlak strzela z woleja fot. Bartosz Woźniak |
Zawodnik ten kilka minut później uderzył z rzutu wolnego w boczną siatkę. Ze strony markowiczan Borys Klimczewski po indywidualnej akcji trafił w słupek, lecz piłkę po drodze odbił jeszcze Wiktor Filipiak. Chwilę potem po strzale z dystansu piechcinian znów uratował słupek. W 78 min gospodarze wyprowadzili kontrę po przejęciu piłki w środku boiska przez Eryka Trawkę, po czym Dawid Krawczyk podał do Joachima Nowackiego, a ten silnym strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi. Goście walczyli jeszcze o remis, ale Norbert Pamfil uderzył z dystansu obok słupka, a po strzale Jakuba Pawłowskiego dobrze interweniował Wiktor Filipiak.
![]() |
| Sławomir Reinke (z lewej) inicjował akcje Zagłębia w środku boiska fot. Bartosz Woźniak |
W końcówce meczu piłkarze Zagłębia utworzyli szpaler na cześć kończącego karierę Wojciecha Dziennika, który zagrał ostatni mecz w barwach piechcińskiego klubu. Wzburzyło to trenera i kierownika drużyny gości, którzy mieli pretensje do sędziego o zatrzymanie gry na ten moment. W efekcie za ubliżanie sędziemu kierownik drużyny gości otrzymał czerwoną kartkę. Mieli też w ciągu meczu pretensje o brak rzutu karnego za zagrania ręką obrońców Zagłębia.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| fot. Bartosz Woźniak |
Zagłębie Piechcin - Kujawy Markowice 1:0 (0:0), bramka: Joachim Nowacki (78 min), Zagłębie: Filipiak, Pacia, Wójcik, Zieliński, Pawlak, Trawka, S. Reinke, Ł. Reinke, Nowacki, Marciniak, Krawczyk, trener: Maciej Jendrzejczak.
Bartosz Woźniak, 12 VI 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze