Reklama

Gorsze zbiory kukurydzy

Prezes Przedsiębiorstwa Rolnego Krotoszyn Benedykt Ślęzak jest dumny z suszarni, która jest technicznie innowacyjna i daje realne oszczędności 

       fot. Remigiusz Konieczka

Plony, susza, kukurydza, ceny, spadki, skup, rolnictwo
     Gorsze zbiory kukurydzy
    Brak opadów w lipcu to główna przyczyna gorszych plonów kukurydzy w tym roku. Do tego dochodzi spadek cen w punktach skupu. Przez dwa ostatnie lata inwestycja w kukurydzę była żyłą złota. Teraz nadszedł gorszy czas dla plantatorów kukurydzy.

     W Przedsiębiorstwie Rolnym Krotoszyn w porównaniu z rokiem ubiegłym jest o 40% mniej ziarna kukurydzy. Ta mniejsza ilość związana jest, jak podkreślił prezes Benedykt Ślęzak, z brakiem opadów i wysoką temperaturą w okresie zapylania i nalewania ziarna. Największy spadek plonowania prezes zanotował na glebach słabych o niskim poziomie wód gruntowych. Średni zbiór z hektara wyniósł 6 ton brutto. Ogólnie zbiory wahały się od 5 do 7,5 tony, a na bardzo dobrych glebach nawet powyżej 10 ton. Z kolei na glebie klasy IIIa i IIIb było to powyżej 7 ton, a na glebach słabych do 6,5 tony.
     Benedykt Ślęzak nie bez kozery wspomniał o niskim poziomie wód gruntowych, ponieważ ma to szczególne znaczenie w okolicach Barcina. Kopalnia odprowadza wodę gruntową z odwiertów i mniejsza jest ilość tej wody w gruncie. Do niskiego poziomu wody w gruncie doszedł deficyt wody z opadów, miało to znaczący wpływ na ilość i jakość ziarna kukurydzy.
     W przedsiębiorstwie jest około 1 tys. ton nasion mniej w stosunku do ubiegłego roku.
     - W lipcu kukurydza wyrosła do jednego metra, nie zawiązała kolb i nie było ziarna. W sierpniu próbowała się zregenerować, ale było za późno. Roślina się nie odrodziła - powiedział nam prezes Przedsiębiorstwa Rolnego Krotoszyn. - Lipiec jest takim miesiącem, w którym najczęściej notuje się obfite opady deszczu, a w tym roku ich nie było. Wiosenne opady wykorzystały zboża i rzepak, które plonowały bardzo dobrze.
     Przedsiębiorstwo Rolne w Krotoszynie sto procent zebranej kukurydzy suszy u siebie. Prezes opracował nowatorski sposób suszenia ziarna. Wilgotność ziarna zbijana jest o około 16% z 30% do 14%. Wysuszona kukurydza w pierwszym i drugim kwartale przeznaczana jest na sprzedaż. Suszenie odbywa się w nowej suszarni. Piec jest zasilany przez biomasą ze słomy. W piecu ogrzewane jest powietrze, które zasysane jest do suszarni w temperaturze 80 stopni Celsjusza. Samo suszenie odbywa się w temperaturze 130 stopni. Do wytworzenia takiej temperatury służy gaz, ale zużywany jest w dwukrotnie mniejszej ilości. A to dzięki temu, że biomasa ogrzewa wtłaczane powietrze. - Zużywamy około litra gazu na tonoprocent, a wcześniej zużywaliśmy dwa i pół litra.
     Obok spadku plonów spadła też cena kukurydzy. Przypomnijmy, że dwa lata temu kukurydza plonowała bardzo dobrze, a jej cena była wysoka. Benedykt Ślęzak twierdzi, że cena kukurydzy spowodowana była m.in. słabymi plonami w USA. W tym roku w USA jest urodzaj i jest w innych krajach, m.in. na Węgrzech i Ukrainie. To ma wpływ na spadek cen w tym sezonie. Ubiegłoroczna cena wynosiła 780 zł za tonę. W tym roku jest to 580-590 zł za ziarno suche i 350 zł za tonę ziarna mokrego.
     Szymon Taraska z firmy Lechpol w Szubinie powiedział, że tegoroczne ziarno kukurydzy jest od dwóch do czterech procent bardziej wilgotne. Dlatego część rolników dosusza i takie przywozi do punktów skupu tej firmy. Również w Lechpolu odnotowano spadek plonów kukurydzy, których przyczyną była susza. Firma odnotowała słabsze plonowanie na swoich poletkach testowych w Grocholinie. W ubiegłym roku zebrano 123 decytony przy 14% wilgotności. W tym roku 105 decyton przy tej samej wilgotności.
Korzystne ceny za kukurydzę mają rolnicy, którzy ją zakontraktowali. W momencie rozpoczęcia skupu ceny spadły. Za 30% ziarno cena za tonę wynosi 360 zł.
     Szymon Taraska zaznaczył, że plonowanie kukurydzy zależy oczywiście od bardzo wielu czynników (od odmiany, rodzaju gleby, średnich opadów na danym terenie, nawożenia itp.), ale z całą pewnością można powiedzieć, iż ten rok dla kukurydzy jest po prostu gorszy.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1186 (45/2014)

Reklama

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości