Sprawdził się sprzęt i ludzie
Gotowi na kataklizm
Szubińscy strażacy ratowali mieszkańców stolicy Finlandii dotkniętych klęską powodzi. Taki scenariusz miały międzynarodowe ćwiczenia służb ratowniczych, które odbyły się w czerwcu w Helsinkach. W polskiej reprezentacji znalazło się 6 druhów z JRG Szubin.
Międzynarodowe ćwiczenia taktyczno-bojowe w Helsinkach odbyły się w
czerwcu. Uczestniczyły w nich 24 grupy ratownicze. Polskę
reprezentowało 24 strażaków, w tym sześciu druhów z Jednostki
Ratowniczo-Gaśniczej w Szubinie: st. ogn. Jacek Lewczyński, asp.
Grzegorz Hemmerling, asp. Mariusz Bojewski, mł. asp. Grzegorz
Katafiasz, asp. Józef Płaczkowski, dowódca jednostki mł. bryg.
Franciszek Sobiechowski.
Na ćwiczenia pojechali specjalistycznym samochodem kontenerowym z
przyczepą wraz z kontenerem wężowym i kontenerem pompy wysokiej
wydajności oraz terenowym nissanem. - Struktury zarządzające pomocą
międzynarodową Unii Europejskiej oraz odpowiadające im struktury NATO
przyjęły scenariusz wyjątkowo niekorzystny dla stolicy Finlandii -
opowiada Franciszek Sobiechowski. - Zakładał on, że w wyniku
gwałtownych opadów atmosferycznych i bardzo silnych wyładowań
atmosferycznych doszło do podniesienia poziomu wód o 2,5 metra,
uszkodzenia instalacji elektrycznej w 250 tysiącach domów oraz
zamknięcia elektrowni jądrowych. W konsekwencji zginęło 50 tysięcy
osób, a 10 tysięcy zostało rannych. Nie funkcjonuje metro, kolej,
autobusy, promy. Przepełnione są szpitale, zagrożona jest
infrastruktura chemiczna kraju. Tysiące osób zostało uwięzionych w
tunelach samochodowych i kolejowych, woda nie nadaje się do picia, a
jedzenie do spożycia z powodu braku prądu elektrycznego - przybliża
zadanie stojące przed strażakami szef szubińskiej jednostki.
Ćwiczenia obserwowane i oceniane były przez zespół ekspertów z szefem
struktury zarządzania w sytuacjach nadzwyczajnych zagrożeń NATO i Unii
Europejskiej. Działania polskich strażaków oceniali przedstawiciele
MSWiA oraz Komendy Głównej PSP w Warszawie.
Tomasz Rogacz, 2 VII 2008
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze