Marynowany łosoś na szczęście
Gubernator z Alaski w Kcyni
W drugi dzień świąt do Kcyni zawitał gubernator Stanu Alaska Frank Hughes Murkowski. W Kcyni szukał swoich korzeni. Okazało się, iż jego przodkowie wyemigrowali z Pałuk do Stanów Zjednoczonych w 1780 roku. Dziś w gminie Kcynia nikt o takim nazwisku już nie mieszka.
Do burmistrza Tomasza Szczepaniaka informacja o niecodziennej wizycie dotarła na początku ubiegłego tygodnia z ambasady USA w Polsce. Do Kcyni 17 kwietnia miała przyjechać delegacja w składzie: gubernator Alaski Frank Murkowski z żoną Nancy, Stan Borucki - konsul honorowy USA w Polsce oraz dwóch ochroniarzy. W poniedziałek ok. 1030 delegacja zjawiła się na kcyńskim rynku. Goście obejrzeli centrum Kcyni i udali się do Urzędu Miejskiego na spotkanie z burmistrzem.
W urzędzie gubernator z burmistrzem rozmawiali ok. godziny. Frank Murkowski przedstawił dokumenty, z których wynikało, że jego przodkowie pochodzili z Kcyni. Wyemigrowali w 1780 roku, a więc osiem lat po pierwszym rozbiorze Polski. Frank Murkowski należy już do szóstego pokolenia urodzonego i wychowanego w USA.
Obecny gubernator urodził się w Seattle w 1933 roku, a wychował w Ketchikan na Alasce. Był studentem Santa Clara University, a dyplom magistra ekonomii uzyskał na Uniwersytecie w Seattle. Służył także w Straży Przybrzeżnej Stanów Zjednoczonych w Sitka i Ketchikan. Później przez 10 lat pracował w National Bank of Alaska w Anchorage i Wrangell. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych był przedstawicielem Departamentu Rozwoju Gospodarki. W 1980 roku został wybrany do Senatu USA, gdzie zasiadał przez 22 lata. Frank Murkowski został wybrany na gubernatora Alaski 5 listopada 2002 roku, a zaprzysiężony został 2 grudnia tego samego roku. Jak nam powiedział burmistrz Tomasz Szczepaniak, gubernatora interesowały głównie sprawy swoich przodków.
W tym celu przestudiował także książkę telefoniczną. Niestety nie udało mu się znaleźć przodków. Także burmistrz powiedział nam, iż pomimo poszukiwań nie udało się ustalić i odnaleźć nikogo na terenie gminy, kto nosiłby nazwisko gubernatora. Ale nie tylko przodkami był gubernator zainteresowany. - Pytał o sytuację gospodarczą Kcyni, o poziom bezrobocia, wykształcenie osób zamieszkujących naszą gminę - informuje Tomasz Szczepaniak.
Gubernator Frank Murkowski powiedział burmistrzowi także, że interesują go tereny pod przyszłe inwestycje związane z przetwórstwem rybnym.
Na zakończenie burmistrz ofiarował swojemu niecodziennemu gościowi album o Kcyni na starej fotografii, płytę VCD z filmem o Kcyni oraz srebrną małą płaskorzeźbę przedstawiającą panoramę miasta. Natomiast Frank Murkowski wręczył burmistrzowi i jego zastępcy książkę o Alasce i konserwę rybną. Był to marynowany łosoś, własnoręcznie złowiony przez gubernatora.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze