Reklama

Guma pod Barcinem

Wizyta Japończyków w PSSE
    Guma pod Barcinem
    W poprzednią środę Pomorską Specjalną Strefę Ekonomiczną pod Barcinem odwiedzili Japończycy. Działają w branży gumowej i byli bardzo zainteresowani wejściem z inwestycją w strefę specjalną, choć oczywiście do konkretów nie doszło, bo Azjaci pojechali oglądać podobne specjalne strefy w naszym kraju.

    - Podobało im się bardzo, przynajmniej takie odniosłem wrażenie. Ale nie wyrażali głośno emocji, tylko kiwali głowami. Może coś z tego będzie - powiedział nam anonimowo pracownik, który znajdował sie przy gościach z Japonii w Wapiennie 13 lutego. Azjaci nie wyrazili zgody na fotografowanie.
    Byli to przedstawiciele japońskiej firmy branży gumowej, która szuka terenów pod inwestycje w Europie Środkowej.
    - Celem wizyty delegacji japońskiej w Barcinie było zapoznanie się z terenami, które mają być włączone do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Wraz z delegacją japońską przyjechało 2 przedstawicieli Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych z Warszawy oraz przedstawiciel Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Sopocie - informuje Grzegorz Smoliński, w barcińskim ratuszu szef komórki promocji gminy, pozyskiwania środków pozabudżetowych i kontaktów z mediami.
    Po terenie PSSE oprowadzali Japończyków burmistrz Michał Pęziak, starosta żniński Zbigniew Jaszczuk oraz dyrektor cementowni Lafarge Kujawy Leonard Palka.
    Starosta powiedział nam, że nikomu starostwo nie będzie stwarzało utrudnień, jeśli zechce inwestować na naszym terenie: - My wszystkich traktowaliśmy i traktować będziemy jednakowo. Ze spotkania z Japończykami mam dobre wrażenia, choć oni nie chcieli się afiszować, a działali bardziej konfidencjonalnie. Co absolutnie nie oznacza, że mieli złe intencje, a raczej wręcz przeciwnie. Każdego przyjmujemy z inwestycją otwarcie, nie robiąc problemów administracyjnych.
Japończycy zostali wciągnięci windą na 120 metr 150-metrowej wieży wymienników ciepła, skąd podziwiali teren.
    - Byli zadowoleni, tak przynajmniej wyglądali. Choć też nie do końca ufni. Dla nas, jako dla „Lafarge Cement” S.A. jest normalna rzeczą, że ktoś ewentualnie podejmie decyzję o wejściu na ten teren z inwestycją. Czy to chodzi o fabrykę gumy, czy o jakąkolwiek inną. Tak jak panu powiedziałem, dla nas liczy się przede wszystkim to, czy będzie to w zgodzie z normami ekologicznymi. Wiem, że Japończycy odwiedzili inne miejsca i nie jest przesądzone, że  zainwestują właśnie na naszym terenie, ale jeśli taką decyzję podejmą, to „Lafarge Cement” problemów im robić nie będzie żadnych, jeśli ich oferta okaże się konkretna. Inwestycje w PSSE nie kolidują w żaden sposób z planem rozwoju firmy, w której pracuję. A to, czy inwestorami będą Japończycy, czy też inni przedstawiciel zagranicy, czy nasi, polscy przedsiębiorcy nie stanowi żadnej różnicy. W biznesie bowiem takich różnic tworzyć nie można - powiedział Leonard Palka.

Karol Gapiński
Tygodnik Barciński Pałuki nr 342 (8/2008)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości