Emerytowana nauczycielka z Barcina tworzy bajki ilustrowane za pomocą chataGPT. Są to opowiastki osadzone na Pałukach, wykorzystujące ich historię i promujące jako miejsce, które warto odwiedzać, bo czeka tutaj mnóstwo fantastycznych przygód.
Hanna Czajkowska to emerytowana nauczycielka języka polskiego. Mieszka w Barcinie i aktywnie uczestniczy w życiu społecznym miasteczka. Pasjonuje się fotografią, miała choćby wystawy swoich prac w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Barcinie oraz w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Żninie. Ze stolicą Pałuk Hanna Czajkowska jest związana również emocjonalnie i zawodowo. Pracowała w żnińskiej oświacie przez kilkadziesiąt lat jako nauczycielka i menadżer oświaty
Obecnie ma więcej czasu i jest aktywna również w internecie. Postanowiła wykorzystać nowe możliwości, jakie daje rozwijająca się sztuczna inteligencja. Słowem pisanym Hanna Czajkowska operuje doskonale, za to potrzebuje wsparcia, jeśli chodzi o stronę ilustracyjną swoich opowieści. Ogromna fantazja i sympatia do dzieci oraz do regionu Pałuk sprawiły, że Hanna Czajkowska postanowiła tworzyć krótkie historyjki o charakterze bajek w internecie. Ilustracje do nich tworzy właśnie za pomocą AI.

fot. chatGPT, ilustracja do bajki Hanny Czajkowskiej
- W dzisiejszych czasach każdy chętnie dorobi do emerytury. Tylko jak, kiedy nie jest się rzemieślnikiem, producentem? Co może była polonistka w dobie AI? Tworzyć teksty, najlepiej dla dzieci, czyli bajki. Umocowane w pałuckim świecie, ale nie legendy, bo od nich ekspertem był pan Feliks Malinowski. Moje bajki i chatGPT toczą się na Pałukach, stąd regionalna ornamentyka. Dzieci poznają elementy historii i tradycję powiatu żnińskiego. Mogą to też być historię na zamówienie o konkretnych bohaterach z określonym przesłaniem. Wszystko powstaje z mieszanki moich, wspomnień, snów i dziecięcej fantazji a ilustrację tworzy chatGPT. Nie chcę się obrażać na postęp technologiczny, bo on i tak jest nieuchronny. Przeciwnie, cieszę się, że technologia pozwala mi pięknie ubrać moje wspomnienia i fantazje, które towarzyszyły mi w dzieciństwie - opowiada Hanna Czajkowska.

fot. chatGPT, ilustracja do bajki Hanny Czajkowskiej
Już same wprowadzenia do tych historii mówią, o czym one będą i dlaczego warto, by Pałuczanie się z nimi zapoznawali. Choćby 31 lipca Hanna Czajkowska na swoim Instagramie opublikowała historię pt. Kolejka do marzeń, czyli bajka o mądrych życzeniach spełnianych w wagonikach żnińskiej wąskotorówki. Jest też choćby Pałucki zegar czasu, czyli bajka o podróżach w czasie, które rozpoczynają się w momencie, gdy dziecko znajdzie specjalną, ukrytą zębatkę w mechanizmie zegara na żnińskiej Baszcie. Historyjki są publikowane w częściach, a to ze względu na limit treści publikowanych na Instagramie. Poza tym bajka w odcinkach bardziej wiąże czytelników emocjonalnie z opowieścią.
Fabuła bajek to nie tylko przygody ich bohaterów. W ich treść wplecione są również ciekawostki faktograficzne dotyczące opisywanych miejsc. Ma to zachęcać młodych ludzi do zwiedzania pałuckich atrakcji.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze