Dopiero po odcięciu dachu rozbitej hondy udało się wydostać z wraku ciężko rannych pasażerów
fot. Mirosław Felkel
Pijany kierowca sprawcą wypadku
Hondą w słup
W sobotę, w mgliste przedpołudnie w Jeżewie (gm. Łabiszyn) doszło do groźnego wypadku, który spowodował nietrzeźwy kierowca. Ciężkich obrażeń doznali pasażerowie kierowanego przez niego samochodu.
W godzinach przedpołudniowych w ostatnią sobotę, 27 września pola
na wschód od Łabiszyna zasnuwała gęsta mgła. Na drodze w kierunku
Złotnik Kujawskich honda prowadzona przez 38-letniego kierowcę na
jednym z zakrętów wypadła z pasa jezdni i uderzyła w słup
oświetleniowy. Było około 10:00. Nie wiadomo, w jakim stopniu przyczyną
wypadku była mgła, a w jakim nietrzeźwość kierowcy.
W wyniku zderzenia ciężkich obrażeń doznali 2 pasażerowie hondy.
Kierowcy nic się nie stało. Na miejscu pojawili się strażacy z 1
zastępu JRG Żnin i 1 zastępu OSP Łabiszyn. - Przy użyciu sprzętu
hydraulicznego strażacy odcięli dach rozbitej "hondy", bo tylko tą
drogą można było uwolnić podróżnych. Lekarz na miejscu zdarzenia
stwierdził ciężki stan pasażerów, dlatego zdecydowano się wezwać z
Bydgoszczy pogotowie lotnicze, które miało przewieźć rannych do
specjalistycznych szpitali w stolicy województwa. Jednak dyspozytor
pogotowia lotniczego poinformował, iż lot śmigłowca do Jeżewa nie jest
możliwy z uwagi na utrzymujące się mgły. Dlatego ranni zostali zabrani
przez karetki samochodowe - powiedział nam aspirant Marek Krygier z
Państwowej Straży Pożarnej w Żninie.
Kierowca hondy został poddany badaniu alkomatem i okazało się, że ma on
w wydychanym powietrzu ponad 0,5 promila alkoholu. Za spowodowanie
wypadku drogowego kierując w stanie nietrzeźwości mężczyzna może trafić
do więzienia nawet na 12 lat.
Karol Gapiński, 3 X 2008
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze