Reklama

Jacek Koszek na miejsce Ignacego Goca

Jacek Koszek fot. Arkadiusz Majszak Jacek Koszek fot. Arkadiusz Majszak

Żnin, szpital, dyrektor, zastępca, Jacek Koszek
     Jacek Koszek na miejsce Ignacego Goca
     Przed tygodniem ordynator oddziału wewnętrznego Ignacy Goc przestał pełnić obowiązki wicedyrektora żnińskiego szpitala. Zastąpił go ordynator oddziału intensywnej opieki medycznej i anestezjologi Jacek Koszek.

     Ordynator oddziału wewnętrznego, do niedawna p.o. wicedyrektora szpitala, Ignacy Goc powiedział nam, że rezygnację z funkcji dyrektora szpitala złożył już 23 grudnia ub.r. Jedynie z tego powodu, iż były dyrektor Zdzisław Bąk od 1 stycznia chorował, zgodził się przejąć - do chwili wyboru nowego dyrektora - jego obowiązki. Po powołaniu na dyrektora Romana Cieślewicza powierzono mu obowiązki wicedyrektora szpitala.
     - Wybrano nowego dyrektora, który poprosił mnie na chwilowe pozostanie na tym stanowisku w celu przekazania wielu spraw dotyczących zarządzania szpitalem. Był to czas na to, żeby dyrektor znalazł sobie kogoś, kto poprowadzi sprawy lecznictwa w tym szpitalu, co nie oznacza, że nie będzie konkursu na wicedyrektora. Jestem zadowolony z tego, że mogę pracować na oddziale chorób wewnętrznych, bo to jest mój właściwy zawód. Moja rezygnacja była przez cały czas dyskutowana. Nie chciałem podpisać negatywnego kontraktu na pierwszy kwartał. Oznajmiłem, że go nie podpiszę i podam się do dymisji. Dlatego zwróciłem się do Zarządu Powiatu o wyrażenie opinii w sprawie podpisania kontraktu. Ostatnie miesiące to jedynie przedłużanie mojej pracy na stanowisku dyrektorskim. To sytuacja zadecydowała, że nie mogłem odejść już w grudniu. Nie było żadnej presji miejscowego społeczeństwa ani pracowników szpitala, która spowodowała moje odejście. Powodem był niekorzystny kontrakt - wyjaśnia Ignacy Goc.
     Dyrektor Roman Cieślewicz powiedział nam, że powodem rezygnacji Ignacego Goca z funkcji p.o. wicedyrektora były różne naciski.
     - Są różne naciski miejscowej społeczności, które niepotrzebne mu są do spokojnego życia. Chwilowo ma dosyć tego i chce odpocząć. Funkcję wicedyrektora pełni Jacek Koszek. Prawdopodobnie będzie uczestniczył w konkursie na wicedyrektora jako jedyny kandydat. Jest to młody, energiczny człowiek. Myślę, że będziemy się dogadywać i razem spróbujemy tu czegoś dokonać - mówi Roman Cieślewicz. Dyrektor nie ukrywa, że decyzja o zastąpieniu Ignacego Goca przez Jacka Koszka była ustalona z dwójką zainteresowanych.
     Jacek Koszek zapytany czy weźmie udział w konkursie na wicedyrektora szpitala powiedział, że wszystko zależy od współpracy z dyrektorem naczelnym. Jeżeli będzie układać się pozytywnie, a wszelkie problemy zgodnie rozstrzygane, wówczas złoży dokumenty.
     - Dyrektor musi narzucić wizję, którą będziemy realizować. Trzeba poszerzać usługi i działalność. Będę pomagać jak mogę, by nasza społeczność nic nie straciła - zapewnia Jacek Koszek.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 580 (13/2003)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości