Żużlowiec z Kołaczkowa
Jacek Woźniak schodzi z motocykla
Na torze żużlowym ściga się ponad dwadzieścia lat, niegdyś filar bydgoskiej Polonii, z którą zdobył mistrzostwo Polski, obecnie zawodnik i trener II-ligowego Orła Łódź. Jacek Woźniak, bo o nim mowa, odwiedził w piątek swoją dawną szkołę w Kołaczkowie. Na spotkaniu z uczniami zapowiedział, że kończy karierę.
Dzieci z podziwem patrzyły na popisy Jacka Woźniaka Jacka Woźniaka zna każdy fan speedwaya w Polsce. W czasie 22 lat startów na torach żużlowych dał się poznać jako zawodnik twardy i waleczny, kibice cenili go również za styl jazdy oraz postawę fair.
Zaczął jeździć w wieku 14 lat. Zgodę na treningi w Polonii Bydgoszcz podpisywał mu ówczesny wychowawca, dziś dyrektor szkoły w Kołaczkowie Jacek Osiński. Licencję żużlową zdobył w maju 1985. Na pierwszy start w zawodach musiał poczekać do następnego sezonu, ponieważ wymagane 16 lat kończył w grudniu. Największe sukcesy w karierze zawodniczej Jacek Woźniak osiągnął z bydgoską Polonią w latach 1985-1992. Był drużynowym mistrzem Polski juniorów, mistrzem Polski par klubowych oraz drużynowym mistrzem Polski. W 1990 r. zwyciężył w ćwierćfinale indywidualnych mistrzostw świata w Częstochowie.
- Dla mnie wszystkie trofea są tak samo ważne - powiedział Jacek Woźniak podczas spotkania z uczniami w Kołaczkowie. - Myślę, że dla każdego zawodnika, który wkłada w start całe serce, każde osiągnięcie jest cenne. Wyróżnieniem dla żużlowca było także powołanie do reprezentacji Polski.
- Kiedy zakładałem plastron z białym orłem docierało do mnie to, że reprezentuję kraj, cały naród. Z jednej strony myślałem, że fajnie będzie, jeśli ktoś powie o tym w dzienniku czy w gazecie.
- Ale z drugiej strony ciążyła na mnie odpowiedzialność i myśl, żeby dobrze wypaść - dodał Jacek Woźniak.
Z Polonii trafił do gdańskiego Wybrzeża, z którym w latach 1993-1998 przeżywał wzloty i upadki. Klub na przemian awansował i spadał z I ligi. Przez pięć lat bronił barw Krośnieńskiego Klubu Żużlowego, zdobywając uznanie kibiców. Ze względu na uciążliwe dojazdy do Krosna w 2005 roku przeniósł się do Łodzi. Obecnie jest jeżdżącym trenerem tamtejszego Orła.
Godząc z trudnością obowiązki trenera ze startami na torze zdecydował się na zakończenie kariery zawodniczej. Decyzję swoją zapowiedział w Kołaczkowie, gdzie zaczęła się jego przygoda z żużlem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze