Rajmund Rusakiewicz w trakcie pokazu multimedialnego, obok Marek Gorajewski z UM w Kcyni fot. Sylwia Wysocka
Do nauki pływania, a nie dla zawodów
Jaki basen powstanie w Kcyni
Basen w Kcyni ma mieć wymiary 17,5 m na 7 m i głębokość od około 1 m - w części dla osób, które nie umieją pływać - do 1,50-1,60 m. Wykonawca dokumentacji technicznej basenu zakłada, że koszt budowy zamknie się w 3 - 4 mln złotych, a burmistrz, że wystarczą 2 mln zł. Optymistyczny harmonogram zakłada, że basen zostanie wybudowany w 4 miesiące. Być może już w przyszłym roku.
Rajmund Rusakiewicz, właściciel firmy Od A do Z z Gdyni, projektant basenu w Gołubiu, który już wcześniej wizytowali kcyńscy radni, na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej przedstawił swoją wizję basenu w Kcyni.
- Rozumiem, że w Kcyni chodzi o obiekt szkolny, który po godzinach lekcyjnych ma służyć mieszkańcom. I właśnie takich basenów szkolnych nie buduje się w wielkości standardowych pływalni. Ważne, by obiekt dopasowany był do zapotrzebowania lokalnego środowiska. Przy zwiększaniu rozmiarów uwzględnić należy zaraz znaczne różnice w kosztach budowy, a co ważniejsze, w dalszej eksploatacji. Naszą ideą jest to, by powstało jak najwięcej pływalni, by uczyć masowo pływać dzieci. Wstępnie mówiliśmy w Kcyni o planach basenu 17,5 m na 7 m. Ten, który wizytowaliście w Gołubiu, jest mniejszy - 15/6,8 m – tłumaczył Rajmund Rusakiewicz.
Projektant zakłada, że basen w Kcyni w strefie dla osób, które nie umieją pływać ma mieć około 1 m czy 1,10 m głębokości, z łagodnym przejściem do 1,50-1,60 m. Mówił też o konieczności zainstalowania łazienek z prysznicami i o utrzymaniu czystości wody.
- Myślę, że jesteśmy w stanie zrobić w Kcyni basen o wysokim standardzie sanitarnym, przy ograniczeniu kosztów do minimum rzędu 3–4 milionów. Gdybyśmy w przyszłym roku rozpoczęli budowę, która jest ogrodzona i może biec równolegle z zajęciami w szkole, to przy pomyślnej współpracy basen może powstać w 4 miesiące – mówił Rajmund Rusakiewicz.
Radni mieli do projektanta wiele pytań. Radny Marek Grewling zastanawiał się, czy jeśli kcyński basen ma mieć charakter dydaktyczno-sportowy, czy nie pogłębić niecki do 1,80 m i wówczas przeprowadzać profesjonalne zawody. Projektant zapewnił, że takie pogłębienie niecki spowoduje wzrost kosztów budowy o 30% z uwagi na konieczne zmiany konstrukcyjne, wynikające chociażby ze zmiany ciśnienia nacisku wody na ściany basenu. Burmistrz zaś dodał, że władzom chodzi o jeden główny cel - naukę pływania, a nie zaraz o urządzanie zawodów.
Radna Gabriela Repczyńska pytała, ile dzieci dziennie będzie mogło korzystać z basenu. - Mamy w szkole w Kcyni około 500 uczniów, do tego dochodzi gimnazjum, szkoły wiejskie i inne placówki oświatowe. Jak to będzie wyglądało realnie? – pytała radna.
Rajmund Rusakiewicz zapewnił, że z 45 minutowej godziny lekcyjnej na basenie młodzież będzie przez 30 minut, gdyż należy przeznaczyć czas np. na prysznic. Wobec tego przy obsadzie 25-30 uczniów jednorazowo w basenie, przez 6 godzin z basenu powinno skorzystać około 300 uczniów dziennie.
Inne spostrzeżenia miał radny Dariusz Kudelski, który mówił, że na basenie w Wągrowcu dzieci o wzroście 1,10 m były uczone pływania na basenie o głębokości 1,40 m. Ostatecznie projektant przyznał, że instruktorzy powinni dostosować sposób nauki pływania do głębokości basenu, jednak w większości jest tendencja, by woda sięgała podbródka, nie wyżej, by dziecko bezpiecznie mogło stanąć w basenie.
Projektant - by przekonać radnych do swoich pomysłów - zaprezentował także pokaz multimedialny.
Burmistrz przyznał po spotkaniu, że kwota 3-4 milionów na budowę basenu podana jest znacznie na wyrost.
- Sama niecka z oprzyrządowaniem to koszt około 400 tysięcy złotych, tak więc sam nieskomplikowany w budowie budynek nie będzie kosztował 3,5 miliona złotych. To dopiero przetarg rozstrzygnie, za ile staną mury. Firmy dostaną wymogi i specyfikacje i z wyliczonymi kosztami budowy staną do przetargu. Skoro zupełnie podobny obiekt dwa lata temu kosztował milion dwieście, to teraz rząd trzech czy czterech milionów, to znaczny wyrost ceny. Uważam, że koszt winien zamknąć się w dwóch milionach – powiedział burmistrz Tomasz Szczepaniak. - Mamy już zawarta umowę z firmą Rajmunda Rusakiewicza na przygotowanie dokumentacji technicznej budowy basenu za niewiele ponad 40 tysięcy złotych. Po spotkaniu z projektantem przewodniczący Ryszard Hanioszyn ma dwa tygodnie na określenie naszych kryteriów względem basenu – dodał burmistrz.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 867 (39/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze