Spółdzielnia Mieszkaniowa w Sarbinowie II
Jawne nazwiska marznących dłużników
Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej w Sarbinowie II rozdał zadłużonym mieszkańcom listę 90 nazwisk z kwotami, które lokatorzy powinni uiścić. Rzecznik praw konsumenta mówi o złamaniu ustawy o ochronie danych osobowych. Mieszkańcy zapowiadają, że sprawę skierują do odpowiednich organów. A w mieszkaniach nadal zimno.
Jan Piesak pokazuje, w którym miejscu z dachu przecieka woda Mieszkańcy Sarbinowa II są oburzeni decyzją prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Sarbinowo Aleksandra Pobudki o upublicznieniu listy dłużników:
- Teraz to już chyba prezes przeszedł samego siebie. Zamierzamy oddać go do sądu za opublikowanie naszych danych personalnych i wielkości zadłużenia. Powinien jednak pamiętać, że część tych długów to efekt tego, że nie zgodziliśmy się na podwyżki z 4 na 5 zł za 1 m2 za ogrzewanie. Jak płacić tyle, skoro w mieszkaniu jest zimno, a ludzie grzeją kuchenkami gazowymi na zapalonych palnikach czy grzejnikami elektrycznymi. Wstyd, że się tak tłumaczy, bo przez 6 miesięcy nie traci ani złotówki na ogrzewanie, bo ciepłą wodę mamy z bojlerów elektrycznych i sami za ogrzanie tej wody płacimy. Więc na co idą pieniądze z półrocznych wpłat za ogrzewanie, bo płacimy cały rok w koło. Za czasów PGR-ów to takie hałdy węgla leżały, że w sezonie nie dało się tego przepalić, a teraz kupeczki miału. Latem miał był znacznie tańszy, wtedy mógł kupić opał, a nie zimą - mówi jeden z mieszkańców, który zaprosił nas do swojego mieszkania, by pokazać, jaka jest temperatura.
PREZES: TO BĘDZIE DŁUG NIE DO SPŁACENIA
Lista zadłużonych mieszkańców Sarbinowa II wobec Spółdzielni Mieszkaniowej Sarbinowo na 31 grudnia 2008 roku zawiera 90 imion i nazwisk oraz wartości, na jakie zalegają - łączne ich zadłużenie wynosi 74.475,78 zł. Jak czytamy w piśmie z listą dłużników, zadłużenie za pobrany opał wynosi 121.581,57 zł, w związku z czym Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Jerzego Zielińskiego i wspólników poinformowało o wstrzymaniu dostaw opału od 1 stycznia tego roku. Wobec tych faktów, jak dalej czytamy, Spółdzielnia nie jest w stanie wywiązać się z umowy o dostarczanie ciepła. W związku z tym od 1 lutego Spółdzielnia wypowiada umowy o dostarczanie ciepła ze wspólnotami mieszkaniowymi i zostanie wstrzymana dostawa ciepła do mieszkań. Jedynym rozwiązaniem, zdaniem zarządu, jest szybka spłata zadłużenia. Pod listą dłużników widnieje pieczęć Spółdzielni oraz prezesa zarządu Aleksanda Pobudki.
Zwróciliśmy się do prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w Sarbinowie II z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutów stawianych przez mieszkańców. W odpowiedzi na nasze zapytania Aleksander Pobudko przysłał pismo, w którym czytamy:
„Na początku stycznia 2009 roku do każdego mieszkańca została dostarczona lista dłużników. Myślę, że ludzie dowiedzieli się „gdzie są pieniądze", a dłużników jest 80 na 140 mieszkań.
Spółdzielnia nie jest bankiem. Jeżeli niektórzy mieszkańcy Sarbinowa pożyczyli sobie pieniądze na święta, sylwestra, telewizor plazmowy, to proszę je oddać - odpowiadam na pytanie - pieniądze są u dłużników. (...)
Jeżeli chodzi o zużycie miału, to 1,5 tony zużywa się na dobę w okresie jesiennym, ale zimą zużycie dochodzi do 4 ton na dobę. Niech ktoś spróbuje podać ciepło w okresie 7 miesięcy i spali 275 ton. Życzę powodzenia. (...)
Chciałbym jeszcze raz wrócić do sprawy rozliczeń z mieszkańcami. Uważam, że akurat z mieszkańcami Sarbinowa II zarząd rozlicza się podwójnie. Od 2002 roku w Sarbinowie II funkcjonuje 7 wspólnot mieszkaniowych. Każda wspólnota ma swój 3-osobowy zarząd. Te zarządy w drodze uchwały zleciły zarządzanie tymi wspólnotami Spółdzielni Mieszkaniowej. Co roku do 30 marca zarządca, tj. Spółdzielnia Mieszkaniowa, ma obowiązek zwołać zebranie współwłaścicieli i dokonać rozliczenia finansowego. Ten swój obowiązek Spółdzielnia spełniła i począwszy od 2003 roku, co roku odbywają się zebrania wspólnot i jest podejmowana uchwała o przyjęciu sprawozdania finansowego i absolutorium dla zarządu wspólnoty. Współwłaściciele nieruchomości w każdej chwili mają prawo odwołać zarządcę wspólnoty. Tak jak mówiłem, Spółdzielnia zarządza od 2002 roku do dnia dzisiejszego. To chyba o czymś świadczy.
Wspólnoty przeważnie liczą 18 współwłaścicieli, a na zebranie przychodzi mniej jak połowa, nawet członkowie zarządów wspólnot nie przychodzą na zebrania roczne. To zarządowi wspólnoty powinno zależeć, aby współwłaściciele wywiązywali się ze swoich obowiązków, mam na myśli płacenie czynszu, a dochodzi do takich sytuacji, że to właśnie zarząd pomaga dłużnikom i doradza, jak nie płacić, pisząc np. odwołania do sądu. (...)
Powiem jedno: jeżeli nie zostaną spłacone długi i nie będziemy płacić po 5 zł za m2 to możemy zapomnieć o grzaniu. Przy stawce 4 zł za 1m2 w budżecie rocznym zabraknie 82.000,00 zł, to będzie dług nie do spłacenia.
Jeżeli członkowie Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Sarbinowo II mówią, że przejmą kotłownię i będzie ciepło i będzie za co kupić miał, to jest to kłamstwo nadające się tylko do prokuratury. (...)"
ZA DROGO ZA ZIMNE KALORYFERY
Irena Lisek, podobnie jak kilkunastu innych mieszkańców, oburzona jest, że Aleksander Pobudko rozdał mieszkańcom listy dłużników.
- Ja też mam zadłużenie, jednak te pieniądze trzymam i czekam, co będzie dalej, jak dalej potoczą się sprawy zarządcy Spółdzielni. Te należności niespełna 150 zł, to zadłużenie powstałe na skutek tego, że ludzie nie płacą po 5 zł, tylko po 4 zł od metra, o czym mieszkańcy poinformowali pisemnie prezesa, bo nie zgadzają się na kolejną podwyżkę, a 4 zł to naszym zdaniem i tak za dużo za te zimne kaloryfery - mówi Irena Lisek.
Obecnie przebywa u niej wnuk, który wraz z synem i synową mieszka na stałe w szczytowej klatce. Temperatura w mieszkaniu dzieci w sąsiedniej klatce - jak mówią - jest zagrożeniem dla zdrowia chłopca.
- Po ostrej wymianie zdań pomiędzy mężem a prezesem, bo mąż stwierdził, że nie będzie płacił, ponieważ jest zimno, przyszedł pracownik spółdzielni, by sprawdzić kaloryfery w naszym mieszkaniu i przyznał, że są zaledwie letnie, a w mieszkaniu było już 14 stopni, bo od godziny, kiedy tylko wróciłam do domu z pracy, chodziła dmuchawa elektryczna. Synek siedział pod kocem. Pracownik Spółdzielni powiedział, że przepłucze sitka w piwnicy, bo kaloryfery na dole są zimne, jednak nic to nie dało - opowiada synowa pani Ireny.
Na samej górze mieszkają rodzice Mirosława Piesaka, paraolimpijczyka, który zdobywa medale we wszystkich kolorach. Dwójka starszych osób przyznaje, że zimno im znacznie doskwiera, zwłaszcza z uwagi na choroby.
- Jest zimno i na to wszystko jeszcze zacieka nam mieszkanie, szkoda robić remont, bo zapłacimy za malowanie, a po następnym deszczu będzie to samo - mówi Jan Piesak ,wskazując zacieki na ścianie w łazience.
Jan Piesak powiedział, że w poniedziałkowe południe w mieszkaniu było ciepło - czyli 15 stopni, bo świeciło słońce.
NARUSZENIE DANYCH
Izabela Gronet, powiatowy rzecznik praw konsumenta, przyznała, że prezes dopuścił się naruszenia danych osobowych mieszkańców, wykazując poza daną wspólnotą zadłużenia mieszkańców.
- W przypadku takiego naruszenia danych osobowych, wskazanym na liście przysługuje skarga do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do Warszawy. Takie skargi składać należy indywidualnie i tu osoby, które czują się w ten sposób poszkodowane, po dokonaniu opłaty skarbowej w wysokości 10 zł, mogą złożyć wniosek do GIODO w Warszawie. W przypadku zbiorczego zestawienia dopuszczalne jest wskazanie wielkości zadłużenia i liczby zalegających z płatnościami, jednak ujawnienie nazwisk osób i ich zaległości płatniczych jest naruszeniem danych osobowych - powiedziała Izabela Gronet.
Mieszkańcy zapowiedzieli, że sprawą list zainteresują odpowiednie instytucje.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 883 (2/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze