Reklama

Jeden jechał chodnikiem, drugiego złapał świadek

W czwartek 11 marca na terenie Kcyni i Szubina doszło do dwóch niecodziennych zdarzeń drogowych. W Szubinie jeden z kierowców chciał uciec policjantom jeżdżąc po chodniku. W Kcyni pijanego kierowcę ujęli inni uczestnicy ruchu.

Tego wieczoru, krótko przed godziną 23.00 patrol szubińskich funkcjonariuszy kontrolował miasto. Wtedy na jednej z ulic policjanci zauważyli bmw, którego kierowca – jak tylko spostrzegł radiowóz - zjechał z trasy i zaczął przemieszczać się chodnikiem. Widząc dziwne zachowanie kierowcy mundurowi postanowili sprawdzić, jaki jest jego powód. Nie można było bowiem wykluczyć, że prowadzący auto mężczyzna ma problemy zdrowotne.

- Szybko okazało się, że siedzący za kierownicą 27-latek miał się dobrze. A wjechał na chodnik prawdopodobnie dlatego, że wystraszył go widok radiowozu, bo doskonale wiedział co ma na sumieniu. Personalia mieszkańca powiatu bydgoskiego zostały sprawdzone w policyjnej bazie i wtedy wyszło na jaw, że 27-latek od kilku miesięcy ma wydany sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jakby tego było mało, bmw nie miało wymaganych badań technicznych – informuje podkom Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP w Nakle.

Reklama

Za wykroczenia polegające na jeździe po chodniku oraz autem, które nie jest dopuszczone do ruchu, kierowca otrzymał mandaty. Z popełnionego przestępstwa przyjdzie mu tłumaczyć się przed sądem, a za złamanie zakazu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Również 11 marca, ale w Kcyni, około 7.30 kierowca jechał ul. Szubińską, kiedy zauważył, jak jadący przeciwnym pasem „renault” na tak zwanego trzeciego wyprzedza inne auta.

- Wiele się nie zastanawiając, zawrócił auto i ruszył za piratem drogowym. Kcyńskimi ulicami „renault” jechało wężykiem, a kiedy zatrzymało się na drodze wyjazdowej z miasta, zgłaszający i jego pasażerowie natychmiast podbiegli do kierowcy i widząc, że jest kompletnie pijany, ujęli go i powiadomili policję – relacjonuje podkom. Justyna Andrzejewska.

Reklama

Skierowany na miejsce patrol sprawdził 61-latka alkomatem, który wykazał w jego organizmie aż 2,5 promila alkoholu. Mieszkaniec Kcyni natychmiast stracił prawo jazdy. Niebawem usłyszy też zarzuty za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, za co grożą mu dwa lata pozbawienia wolności.

- Decyzję w sprawie kierowcy podejmie sąd, a zachowanie zgłaszającego i jego obywatelska postawa zasługują na słowa uznania. Eliminując z ruchu kompletnie pijanego kierowcę być może zapobiegł tragedii – dodaje policjantka.

Reklama

(rk), 12 III 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości