Gmina Gąsawa, Maria Warda, wójt, kandydatka
Jedna na starcie, pozostali na przebieżce
Jedyną, jak dotąd, zdeklarowaną kandydatką na wójta Gąsawy jest Maria Warda. Sprawujący obecnie urząd wójta Zdzisław Kuczma nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. O tym, czy będzie ubiegał się o ponowną reelekcję, dowiemy się jesienią.
Przeprowadzenie wyborów samorządowych planowane jest na 16 listopada. W gminie Gąsawa w rozmowach kuluarowych w gronie potencjalnych kandydatów na wójta wymienia się: Marię Wardę, Marię Zwolenkiewicz, Mariusza Kazika i obecnego wójta Zdzisława Kuczmę. Jak dotąd w pełni zdeklarowała się jedynie Maria Warda.
- Przyznaję, iż noszę się z zamiarem kandydowania na wójta gminy Gąsawa. Moja decyzja jest spowodowana tym, iż Zdzisław Kuczma kilkakrotnie, oficjalnie i nieoficjalnie, zapewniał, iż nie będzie już kandydował. Gdybym takiej wiedzy nie miała, z pewnością lojalność wobec jego zasług i długoletniej pracy na rzecz gminy, powstrzymałaby mnie od podejmowania tak poważnej decyzji. Do kandydowania czuję się tym bardziej zobowiązana, że PiS wygrał w gminie Gąsawa wybory do Parlamentu Europejskiego. Mam prawo sądzić, iż to jest owoc mojej dotychczasowej pracy. Przez dwie kadencje zasiadałam w komisji rewizyjnej Rady Gminy Gąsawa - w tej kadencji jako przewodnicząca - pilnie się uczyłam problemów gminy i ludzi - uzasadnia kandydatka. I dodaje, iż chce kandydować, ponieważ jest osobą, która potrafi łączyć, a nie dzielić ludzi, a sprawy powierzone jej w tajemnicy nie staną się tajemnicą publiczną. - Myślę też, iż mam wystarczająco dużo pokory, aby nie popaść w bałwochwalstwo, jeśli się uda wygrać i nie drzeć szat, jeśli się nie uda. Ponad 20-letnia praca w dziennikarstwie nauczyła mnie działania na rzecz najsłabszych, ale też poruszania się w innych dziedzinach ważnych dla losu ludzi. Mam wiele pomysłów, które z pewnością posłużą dla rozwoju gminy i samej Gąsawy. Wiem, że wiele decyzji nie wymaga wielkich funduszy finansowych, ale też wiele pieniędzy będzie można pozyskać, tak liczę, z nowego rozdania funduszy z Unii Europejskiej - tłumaczy Maria Warda.
Kandydatka zapewnia, iż ma pomysł na rozwinięcie opieki nad ludźmi starszymi i niepełnosprawnymi, który można zrealizować - w jej opinii - tylko będąc wójtem. Za ważny uważa też fakt, aby zająć się bardzo głęboko rolnictwem, aby np. nie dochodziło do sytuacji, że z powodu chorób, które można leczyć, wyrzynane są całe stada świń. Według kandydatki gminie potrzebny jest fachowiec, który będzie na bieżąco koordynował poczynania wszystkich służb działających na rzecz rolnictwa i w razie potrzeby interweniował. Maria Warda chciałaby również stworzyć warunki do rozwoju pszczelarstwa w gminie. Pomocne tutaj - jak twierdzi - mogą być Małe Projekty Unijne na rzecz rozwoju innej działalności niż rolnicza na wsiach.
- Wiem, że w działaniu nie będę sama, bo jest sztab pracowników Urzędu Gminy, osób mądrych, znających się na ustawach i przepisach w swoich dziedzinach i będą mi pomocą. Zawsze też będę mogła skorzystać z wiedzy życzliwych mi prawników, architektki czy biegłych w dziedzinie prawa budowlanego i innych fachowców. Wójt gminy to nie tylko włodarz danego terenu, ale osoba, która zasiada między innymi w strukturach Powiatowego Urzędu Pracy, ma kontakt z sejmikiem samorządowym, a nawet uczestniczy w licznych spotkaniach na szczeblu rządowym. To otworzyłoby mi furtkę do tak potrzebnej dziś walki o lepszy byt ludzi - zwraca uwagę Maria Warda.
Maria Zwolenkiewicz wyjaśnia, iż nie ma żadnego pojęcia, skąd pojawia się jej nazwisko wśród potencjalnych kandydatów na wójta Gąsawy. Zapewnia, iż nie myślała i nie zastanawiała się nad kandydowaniem.
- Mam nadzieję, że obecny wójt zostanie. On nie podjął ostatecznej decyzji - tłumaczy Maria Zwolenkiewicz. I dodaje: - Nawet nie wypada o tym rozmawiać, kiedy on nie ustalił swojego stanowiska. Nie wyobrażam sobie, żeby startować, kiedy wójt będzie deklarował, iż będzie dalej. Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie nie ukrywa, iż swoją decyzję o starcie w wyborach uzależnia od decyzji Zdzisława Kuczmy. Zwraca uwagę, iż jeśli obecny wójt ogłosi oficjalnie, że nie będzie startować w nadchodzących wyborach, to zastanowi się nad swoją kandydaturą. - Nie twierdzę, żebym sobie nie poradziła - uważa Maria Zwolenkiewicz.
Wójt Zdzisław Kuczma w rozmowie z Pałukami zwraca uwagę, że na dzień dzisiejszy w gminie jest bardzo dużo spraw bieżących, którymi się zajmuje i tematu ponownego ubiegania się o fotel wójta nie rozpatrywał: - Przyjdzie czas, kiedy taką informację podam. Czas pokaże. W stosownym czasie na ten temat się wypowiem - mówi. Decyzji Zdzisława Kuczmy wobec kolejnego startu w wyborach na wójta można spodziewać się wczesną jesienią.
Mariusz Kazik ostatecznej decyzji co do kandydowania jeszcze nie podjął. Podkreśla, iż aktywne uczestnictwo w Radzie Gminy dało mu pewien obraz funkcjonowania gminy i mechanizmu budżetowego. Zwraca uwagę, że dotychczas ucinał temat kandydowania, a w rozmowach prywatnych często obracał takie sugestie w żart.
- Nie ukrywam, że część osób od dawna namawia mnie, podpytuje, sugeruje, tym wszystkim za szczere wsparcie dziękuję. Oczywiście mam swoje przemyślenia, wiem co można by było zmienić. Mamy dobrych pracowników w obsłudze, którym można dać większe kompetencje, dzielić się decyzjami, stawiać na zespół ludzi, a nie jednostkę. Częściej komunikować i konsultować się z mieszkańcami, by określić ich problemy i potrzeby. Pamiętajmy jednak, że organem uchwałodawczym w gminie jest jej Rada i tutaj jest dużo możliwości w kierunkowaniu rozwoju gminy. Wśród mieszkańców jest wielu ludzi odważnych, kompetentnych, pracowitych i z inicjatywą, którzy dotychczas nie działali na niwie samorządowej i warto by było, by też włączyli się w życie gminy - uważa Mariusz Kazik. W jego opinii więcej kandydatów to większe możliwości wyboru dla społeczeństwa i to jest - jak twierdzi - właściwa droga. - Czy będę kandydatem? Przede wszystkim jestem tatą trójki dzieci i realizuję też inne pomysły, skończyłem niedawno studia językowe w Gdańsku. Mam pewne plany dotyczące samorządu, ale o tym następnym razem - wyjaśnia Mariusz Kazik.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1165 (24/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze