Na razie na budowie trwają prace ziemne i jeszcze nie muszą tutaj dojeżdżać ciężkie samochody z materiałami budowlanymi. Wkrótce jednak stanie się to konieczne. Dlatego musi być wprowadzona zmiana organizacji ruchu na ulicach miasta uwzględniająca tę konieczność. fot. Karol Gapiński
Żnin, ruch, budowa, strażnica
Jedni chcą przez pole, drudzy ulicami
Urząd Miejski i Starostwo Powiatowe w Żninie oraz Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej mają trudny orzech do zgryzienia. Szukają rozwiązania, jeśli chodzi o organizację ruchu w mieście na czas budowy nowej siedziby straży pożarnej. Trudność polega na tym, że obok budowy mieści się szpital licznie odwiedzany przez zmotoryzowanych. Dodatkowo trzeba jeszcze zapewnić wjazd na budowę ciężarówkom dowożącym materiały. Starosta i burmistrz mają odmienne koncepcje.
Kierownik referatu inwestycji i infrastruktury w Urzędzie Miejskim w Żninie Paweł Piechowiak poinformował na przedwczorajszej sesji Rady Miejskiej, że do ratusza wpłynął do zaopiniowania wniosek od starosty żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka. Sprawa dotyczy organizacji ruchu na czas budowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie. Starosta jest organem uprawnionym do zatwierdzania organizacji ruchu na drogach gminnych i powiatowych. Ulice, którymi chciałby umożliwić dojazd na teren inwestycji ciężarówkom z materiałami budowlanymi, należą do gminy Żnin. Stąd wniosek o zaopiniowanie projektu przez burmistrza. W późniejszej rozmowie z nami starosta zaznaczył, że wniosek o zaopiniowanie formalnie nie był jego, a komendy PSP w Żninie, jako upoważnionego przedstawiciela inwestora.
Paweł Piechowiak stwierdził, że starosta chce rozwiązać problem organizacji ruchu, umożliwiając wjazd od ul. Aliantów i dalej przez ul. Dąbrowskiego w kierunku ul. Skromnej. Ruch byłby jednokierunkowy.
- Muszę zaprzeczyć. Początkowo rzeczywiście komendant rozważał wprowadzenie ruchu jednokierunkowego. Ostatecznie zdecydował się na zachowanie ruchu dwukierunkowego z zakazem zatrzymywania się i postoju na ul. Dąbrowskiego. I właśnie taki wniosek złożył do mnie. Jednocześnie wystąpił o jego zaopiniowanie do komendanta powiatowego policji i burmistrza Żnina. Policja już się zgodziła, a od burmistrza odpowiedzi nie ma - mówi Zbigniew Jaszczuk
Paweł Piechowiak stwierdził na sesji, że ten wniosek żniński ratusz zaopiniował negatywnie. Takie rozwiązanie nie sprzyjałoby bezpieczeństwu ruchu i bezpieczeństwu budynków.
Ruch ciężarówek stanowiłby też zagrożenie dla stanu ulic, a zwłaszcza ul. Skromnej, wzdłuż której budynki znajdują się blisko krawędzi jezdni.
- Owszem, negatywna opinia burmistrza wpłynęła, ale nie do mnie, lecz do komendanta straży w odpowiedzi na jego wniosek. Rzeczywiście, znam tę negatywną opinię, ale tylko dlatego, że przekazał mi ją komendant. Rozumiem z tego, że pan Piechowiak nie odróżnia komendanta straży od starosty. Przyznam, że jestem strażakiem ochotnikiem, ale nie żeby od razu komendantem powiatowym PSP - powiedział starosta.
W związku z negatywną opinią dla ruchu na czas budowy przez ul. Dąbrowskiego, Paweł Piechowiak przedstawił alternatywną koncepcję rozwiązania problemu, którą ma żniński ratusz. Według tej koncepcji, wjazd na budowę miałby się odbywać od ul. 1 Stycznia, czyli drogi janowieckiej. Nie ma tam wprawdzie drogi choćby gruntowej w kierunku placu budowy, ale teren stanowią 3 działki, z czego 2 należą do gminy. Trzecia z nich jest prywatna. Na tym terenie właściciel (a konkretnie spadkobiercy właściciela, gdyż sprawa własności nie jest uregulowana) uprawia w tym sezonie rzepak. Paweł Piechowiak poinformował, że ten właściciel zgadza się użyczyć teren dla potrzeb wjazdu samochodów związanych z prowadzoną inwestycją. Na potwierdzenie tych ustaleń ma być podpisana umowa bezpłatnego użyczenia, która ma czasowy charakter.
Radny Adam Kowalewski pytał, czy o koncepcji wjazdu od ul. 1 Stycznia wie starosta. - Jeżeli inwestor zgłasza się ze zmianami w organizacji ruchu, to zarządca dróg, których to dotyczy, ustosunkowuje się do tego. I tak też uczyniliśmy. Ja rozumiem również problem wykonawcy inwestycji i kierownika budowy, ale uważam, że stworzenie wjazdu od ul. 1 Stycznia nie jest niemożliwe. Dla ochrony ludzi, budynków i ul. Skromnej, to jest logiczne i uzasadnione rozwiązanie. Natomiast to inwestor musi myśleć o dostępie do budowy i to na inwestorze leży obowiązek ulepszenia tego ciągu komunikacyjnego, który proponujemy - powiedział Paweł Piechowiak.
- Propozycja dojazdu do budowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej od ulicy 1 stycznia, zaproponowana przez kiepskiego urzędnika i zaakceptowana przez burmistrza, to jakiś pomysł w stylu Ferdynanda Kiepskiego z wiadomego serialu. Ten wieloletni urzędnik i jego zwierzchnik, (który w przeszłości w Starostwie nadzorował Wydział Komunikacji - na szczęście krótko) powinni wiedzieć, że starosta zatwierdza organizację ruchu na drogach gminnych i powiatowych, a nie na prywatnych polach uprawnych, na których aktualnie rosną dorodne zboża. Działka nr 562/10 jest prywatną własnością i nie jest z niej wydzielona część na drogę. Nie może zatem być mowy o żadnych umowach użyczenia, o których mówiono na sesji w Żninie i o czym pisze burmistrz do komendy straży. W dokumentacji technicznej budowy komendy poprzedni burmistrz zawsze uzgadniał dojazd tak do budynku, jak i do przyszłej komendy od ulicy Dąbrowskiego. Innej możliwości tak wtedy, jak i aktualnie nie ma. Wjazd od ul. 1 stycznia jest ponadto niemożliwy ze względu na wysoką skarpę i ostry skręt w lewo - twierdzi Zbigniew Jaszczuk.
Starosta podkreśla, że od dłuższego czasu panuje na ul. Dąbrowskiego ogólny bałagan. Samochody parkują po obu stronach ulicy, nie ma tam chodników a rodzice z dziećmi, chorzy z tzw. balkonikami i piesi chodzą środkiem asfaltowej jezdni. Aby umożliwić osobom chorym dojście i dojazd do szpitala, ustalono z dyrektorem szpitala, że bramą główną można będzie wjechać i bezpłatnie do 10 minut podwozić chorych do izby przyjęć i poradni specjalistycznych, natomiast drugim wjazdem (tym do PCPR) można wjechać i bezpłatnie parkować do jednej godziny. Wolne miejsca pod PCPR mogą być wykorzystywane bezpłatnie.
- Aby umożliwić dojście do szpitala ulicą Dąbrowskiego, należy w trybie pilnym wykonać co najmniej po jednej stronie chodnik od ulicy Aliantów do szpitala. Wiedząc, że przygotowujemy się do budowy komendy na jesieni ubiegłego roku w sprawie uporządkowania ulicy Dąbrowskiego wraz ze skrzyżowaniem z ulicą Aliantów, zwracałem się pisemnie do byłego burmistrza. Prośbę ponowiłem do aktualnego burmistrza. Poprzedni wcale nie zareagował, a aktualny z doradcami do spraw dróg wymyślił „księżycowy” dojazd od ulicy 1 stycznia. Wygląda na to, że komuś zależy, żeby przeszkodzić w budowie tego obiektu dla żnińskich strażaków, którzy swoją pracą zasłużyli na nową siedzibę. A czas na realizację zadania jest krótki - mówi starosta.
Zbigniew Jaszczuk przy okazji skrytykował inne rozwiązania komunikacyjne w Żninie i w związku z tym planuje kolejne działania. Dzisiaj na ulice Żnina wyruszy zespół zarządzania ruchem, by ocenić sytuację.
- Z Komendy Powiatowej Policji otrzymałem już dwa pisma dotyczące nieprawidłowości w oznakowaniu poziomym i pionowym w mieście Żninie. Dotyczy to wielu ulic np. Kościuszki, Kopernika, Lewandowskiego, 700-lecia, Ogrodowej. Na przykład na ulicy Lewandowskiego bez zatwierdzenia zmiany organizacji ruchu namalowano na jezdni miejsce postojowe dla osoby niepełnosprawnej, w samym środku bramy wjazdowej na prywatną posesję. W tym miejscu może parkować każda osoba do tego uprawniona i wtedy osoba niepełnosprawna nie wyjedzie z własnej posesji. W wielu przypadkach samowolnie ustawiono znaki drogowe. W związku z tym na posiedzeniu Powiatowego Zespołu Zarządzania Ruchem Drogowym zapadła decyzja, aby dokonać przeglądu miejsc z nieprawidłowościami. W czwartek [dzisiaj - przyp. kg] zespół uda się na ulice miasta. Będą w tym przeglądzie uczestniczyli przedstawiciele policji, zarządu dróg, starostwa i Urzędu Miasta jako zarządcy dróg gminnych. Zespół wyrazi też swoją opinię w kwestii zmian organizacji ruchu na ulicy Dąbrowskiego w związku z budową komendy. Te zmiany pozytywnie zaopiniowała już Komenda Powiatowa Policji. Na ostateczną opinię burmistrza oczekuję do czwartku. Najwyższy już czas, aby zakończyć bałagan panujący na wielu ulicach w Żninie - zakończył Zbigniew Jaszczuk.
Na placu budowy nowej komendy zastaliśmy inżyniera budowy, Macieja Stachowiaka z firmy Molewski Włocławek, która realizuje inwestycję. - Na razie trwają prace przygotowawcze. To są roboty ziemne i nie wiążą się na razie z koniecznością transportowania materiałów budowlanych na plac. My się oczywiście dostosujemy, jeśli chodzi o wjazdy na budowę do takiego rozwiązania, jakie ostatecznie zostanie zatwierdzone. Jakiekolwiek ono będzie - oznajmił Maciej Stachowiak.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1220 (26/2015)
Inne teksty na ten temat
Budowa strażnicy w zawrotnym tempie
Dziś podpiszą umowę
Strażnica za 15 mln zł
Szpital dziękuje i planuje
Nowa siedziba straży na Dąbrowskiego
Lądowisko bliżej Polnej, straż na Dąbrowskiego
Przeprowadzka straży
Sześciu chętnych
Rusza budowa
Jedni chcą przez pole, drudzy ulicami
Starosta postawił na swoim
Pałuki w murach komendy
Akt erekcyjny i Pałuki w kapsule czasu
Akt erekcyjny za szybą pancerną
Zawrotne tempo budowy
Miesięczne opóźnienie
Na finiszu
Mrozy na zewnątrz, prace wewnątrz
Gmina Żnin dorzuca 100 tysięcy do strażnicy
Wybudowana szybciej niż domek jednorodzinny
Było ściernisko, a jest San Francisco
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze