Reklama

Jedni stracili, inni zarobili

SPZOZ w Szubinie - to już historia
    Jedni stracili, inni zarobili
    Zakończył się proces likwidacji szubińskiego SPZOZ. Ciężar zobowiązania jednostki, w kwocie ok. 11 milionów złotych, przejął powiat nakielski. Większość wierzycieli, w tym wszyscy pracownicy, otrzymali już swoje pieniądze.        

    Proces likwidacji Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej rozpoczął się 31 sierpnia 2005 r.     
    Decyzja Rady Powiatu o restrukturyzacji szpitala spowodowana była dramatyczną sytuacją finansową jednostki. Przekształcenie szpitala z formuły SPZOZ w spółkę prawa handlowego miało uwolnić placówkę od długu, który przejął powiat. Pierwszym likwidatorem SPZOZ był Antoni Zbylut, którego pod koniec listopada 2006 r. zastąpił Mariusz Piotrkowski.
    Początkowo przekształcenia nie przebiegały sprawnie. Włodarze powiatu i likwidatorzy borykali się z licznymi problemami. Pracownicy i firmy, wobec których szpital miał długi, niechętnie podpisywali ugody, a część walczyła o swoje pieniądze za pomocą adwokatów i komornika. Dodatkowych kłopotów przysporzył pierwszy zarząd spółki Centrum Medyczne, pod takim szyldem działał szpital, wpędzając placówkę ponownie w długi.
    Sytuacja została opanowana dopiero po wyborach samorządowych w 2006 r. Nowy Zarząd Powiatu zwolnił szefów Centrum Medycznego i przygotował plan naprawy służby zdrowia w całym powiecie. Włodarze nawiązali współpracę z firmą Know-How, która przejęła kontrolę nad szpitalami w Szubinie i Nakle. Obie placówki działają dziś razem w spółce Nowy Szpital.
    Powiat przygotował się także do spłaty zobowiązań poprzez wydanie w 2008 r. obligacji na 11 mln zł. Do tej pory powiat spłacił wierzycieli SPZOZ w Szubinie na ponad 9 mln zł.        
    - Wszystkie zobowiązania finansowe zostały uregulowane, bądź podpisaliśmy stosowne ugody z wierzycielami rozwiązujące problem - zapewnia likwidator Mariusz Piotrkowski. - Obecnie trwają czynności polegające na przekazaniu organowi założycielskiemu pozostałego majątku SPZOZ, dokumentacji kadrowo-księgowej oraz wszystkich umów, które mają skutek finansowy po 1 stycznia - informuje.
    Nie ma jeszcze dokładnych wyliczeń, ile ostatecznie wyniósł dług SPZOZ, w przybliżeniu to kwota rzędu 11 mln zł. Stracili wierzyciele, którzy potrzebowali pieniędzy szybciej i rezygnowali z odsetek. Inni zarobili krocie, w niektórych przypadkach kwota odsetek, jakie musiał wypłacić likwidator zbliżyła się do wysokości głównej należności.
    Z dniem 31 grudnia 2007 r. SPZOZ w Szubinie przeszedł do historii. - Chciałbym podziękować za współpracę wszystkim pracownikom SPZOZ, spółce „Medyk”, staroście i skarbnikowi powiatu nakielskiego, którzy merytorycznie podchodzili do stojących przed nami problemów i zawsze realizowali to, co wcześniej uzgodniliśmy.
    - Szczególnie chciałbym podziękować wierzycielom, którzy rozumiejąc trudną sytuację, poszli nam na rękę, podpisali ugody i umorzyli część zobowiązań - komplementuje Mariusz Piotrkowski.
Zadowolony z zakończenia procesu przekształceń SPZOZ jest także starosta Andrzej Kinderman. -     Na początku naszego urzędowania natrafiliśmy na pewne trudności, do których nie chcę wracać.     Udało nam się jednak wspólnie z nowym likwidatorem Mariuszem Piotrkowskim przezwyciężyć te problemy. Jestem też zadowolony ze współpracy z likwidatorem, który z sukcesem negocjował z wierzycielami. Tylko w przypadku, gdzie sprawy były w sądzie, nie udało się mu zawrzeć ugód - mówi Andrzej Kinderman.
    - Cieszę się, że zostało już wszystko rozliczone i ten rozdział mamy zamknięty - dodaje starosta.

Tomasz Rogacz
Tygodnik Szubiński Pałuki nr 337 (3/2008)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości