Fartuszki będą miały czerwone, a symbolem organizacji będą słoneczniki. Właśnie powstało Koło Gospodyń Wiejskich w Kniei. Już w sobotę o talentach kulinarnych pań z tego koła będzie można się przekonać osobiście na rynku w Żninie, a dzień później - w Parku Wolności w Barcinie.
Koła Gospodyń Wiejskich na Pałukach przeżywają w ostatnich latach renesans. Dochodzi m.in do reaktywacji oraz do tworzenia zupełnie nowych KGW w różnych miejscowościach. W tych dniach oficjalnie zainicjowana została działalność KGW w Kniei. To młode sołectwo w gminie Barcin. Kilkadziesiąt lat temu, jak opowiadają miejscowe panie, działały w KGW, ale było ono wspólne z Józefinką. Zresztą Knieja długi czas znajdowała się właśnie w sołectwie Józefinka. Obecnie w Józefince KGW nie ma, ale w Kniei właśnie taka organizacja powstała.
Wiele miesięcy temu taką propozycję wysunęła sołtyska Maria Boryczka. Najpierw stworzyła się nieformalna grupa kilku pań, które zaczęły rozpytywać w instytucjach, jakie są procedury, by zarejestrować nowe KGW. Informacje uzyskały przede wszystkim w oddziale ARiMR w Żninie. Sołectwo przez dłuższy czas uczestniczyło w różnych konkursach kulinarnych, ale jeszcze nie pod szyldem KGW, tylko Sołectwa Knieja właśnie. Później KGW udało się zarejestrować w Urzędzie Skarbowym oraz uzyskać wpis w Głównym Urzędzie Statystycznym.
Do organizacji należy obecnie ponad 40 mieszkanek Kniei i są to panie w różnym wieku. Najmłodsze mają po trzydzieści kilka lat, a najstarszą wśród członkiń jest Czesława Nowak, która ma 86 lat. Ona, jak i kilka innych pań, pamięta jeszcze działalność w dawnym KGW Józefinka. Gospodynie z Kniei mają jednak drzwi otwarte dla dziewcząt już od 13 roku życia. Jeśli tak młode gospodynie chcą się zapisać do organizacji, to nie ma sprawy. Warunkiem jest jednak zgoda rodziców. Póki co w składzie KGW w Kniei nie ma mężczyzn, ale jeśli jacyś panowie z Kniei chcieliby się zaangażować w działalność koła, to też mogą zgłosić swój akces.
Panie stawiają na kreatywność w kuchni. Nie chcą poprzestawać jedynie na przepisach odziedziczonych w zeszytach po babciach i mamach. Chcą łączyć tradycję z nowymi trendami kulinarnymi. Także dlatego zamierzają brać udział w warsztatach kulinarnych ze specjalistami.
Wybrany został już zarząd koła. Przewodniczącą została Barbara Milczek, jej zastępczynią oraz skarbniczką koła w jednej osobie jest Grażyna Kozak, a członkinią zarządu została Urszula Krysztof. W skład komisji rewizyjnej weszły: przewodnicząca Agnieszka Konefał, Agnieszka Żywocka, Iwona Kwiatkowska i Elżbieta Bukała.

Od lewej stoją Agnieszka Konefał, Barbara Milczek, Urszula Krysztof i Agnieszka Żywocka, które opowiedziały o planach nowego koła i pokazały, co już zostało nabyte na potrzeby jego działalności fot. Karol Gapiński
Panie mogą już korzystać podczas realizowania swojej kulinarnej misji ze sprzętów sołeckich. Knieja dzięki budżetowi obywatelskiemu doczekała się ostatnio nowej świetlicy. Na wyposażeniu jest m.in. lodówka, kuchenka, zmywarka. KGW otrzymało od ARiIMR 9.000 zł na start i działalność koła w 2023 r. Dzięki tym środkom dokonane już zostały zakupy niezbędnych sprzętów i akcesoriów, w tym ozdób stołu. Kupiły również nowy namiot, który posłuży do organizowania stoisk podczas festynów, jarmarków i konkursów kulinarnych Trzeba jeszcze wykonać napis KGW Knieja na tym nowym namiocie. Fartuszki pań będą z motywem słoneczników. Zresztą ma to być graficzny znak przewodni nowego koła. Kniejanki chciałyby, żeby ta miejscowość była w ogóle kojarzona ze słonecznikami. Chcą przekonywać sołtyskę, aby aleję słonecznikową stworzyć wzdłuż głównej drogi przecinającej tę miejscowość położoną tuż za rogatkami Barcina w kierunku Żnina.
Oficjalny debiut konkursowy nowego KGW Knieja nastąpi już w najbliższą sobotę. Panie wybierają się do Żnina na Biesiadę Pałucką. Nie tylko będą ubiegały się o uznanie jurorów podczas konkursu dla Kół Gospodyń Wiejskich. Zorganizują też własne stoisko z wypiekami, na którym będzie można się przekonać o ich umiejętnościach i talentach. Członkinie koła nie chciały zdradzać nam szczegółów, ale zamierzają poważnie powalczyć o kubki smakowe Pałuczan i osób goszczących na biesiadzie w Żninie. Zdradziły jedynie, że jednym z hitów będzie własnego przepisu lemoniada. Mają nadzieje, że wkrótce zyska ona renomę najlepszej lemoniady w powiecie żnińskim.
W niedzielę natomiast KGW w Kniei stanie do kolejnego konkursu kulinarnego, tym razem podczas Dni Miodu w Barcinie.
W przyszłości KGW w Kniei zamierza skutecznie ubiegać się o środki finansowe na swoją działalność, pisząc projekty w różnych konkursach o granty. Zresztą cztery członkinie nowego koła wezmą udział w najbliższym czasie w szkoleniach organizowanych przez Lokalną Grupę Działania Pałuki - Wspólna sprawa, na których chcą poznać procedury i nauczyć się pisania projektów dotyczących pozyskiwania środków finansowych dla organizacji pozarządowych.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze