Reklama

Jeszcze żyły, gdy znalazły się w wodzie

Młodsza z utopionych w Jeziorze Wiecanowskim nie miała w organizmie alkoholu. U starszej alkohol został stwierdzony, ale nie w ilości świadczącej o upojeniu. Jeden z podejrzanych, Zachariasz Z. odpowiadać będzie z wolnej stopy. W ubiegłym tygodniu opuścił areszt tymczasowy, ale nadal ciąży na nim zarzut podwójnego zabójstwa.

Niespełna trzy miesiące po zabójstwie dziewcząt z Barcina prokuratura potwierdziła, że obie zostały utopione fot. Magdalena Kruszka

     Przypomnijmy: w nocy z 3 na 4 sierpnia 15-letnia Klaudia i 23-letnia Patrycja, mieszkające w jednej z kamienic w Barcinie, zostały zamordowane. Znaleziono je w nocy z 4 na 5 sierpnia w Jeziorze Wiecanowskim w Chałupskach. Początkowo w tej sprawie zatrzymani zostali 21-letni Maciej K. i 20-letni Zachariasz Z., obaj z powiatu mogileńskiego oraz 17-letnia Ruth B. z Barcina, która po przesłuchaniu została zwolniona. Dwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty podwójnego zabójstwa, a w tej sprawie zatrzymany został jeszcze 45-letni Sławomir G. pochodzący z powiatu mogileńskiego. On także usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa. Wobec Macieja K. i Sławomira G. sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące. Zachariasz Z. trafił do aresztu na miesiąc, a po miesiącu areszt ten został przedłużony o kolejne dwa miesiące. W ubiegłym tygodniu opuścił on więzienie, a areszt tymczasowy został zamieniony na środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Mężczyzna ma zakaz opuszczania kraju. Nadal ciąży na nim zarzut podwójnego zabójstwa.
     - Na tym etapie ustały przesłanki do zastosowania wobec tego mężczyzny aresztu tymczasowego - poinformowała Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. - Nadal wobec niego prowadzone jest postępowanie i nadal występuje w charakterze podejrzanego, ale odpowiada z wolnej stopy.
     Prokuratura ujawniła już nieco więcej informacji na temat okoliczności śmierci Klaudii i Patrycji. Z badań patomorfologicznych wynika, że obie dziewczyny zmarły śmiercią nagłą na skutek utonięcia, a na ich ciele były obrażenia o charakterze przyżyciowym, czyli takie, które powstały za życia i które świadczą o tym, że stosowano wobec nich przemoc fizyczną. Co to za obrażenia? Tego prokuratura nie ujawnia. Podobnie, jak nie ujawnia informacji na temat tego, czy dziewczyny przed śmiercią zostały zgwałcone, czy też nie. Agnieszka Adamska-Okońska zdementowała natomiast informację, która wcześniej pojawiała się w mediach, jakoby jedna z dziewcząt miała być w ciąży. Żadna z nich w ciąży nie była. Klaudia w momencie śmierci była trzeźwa, natomiast w organizmie Patrycji stwierdzono zawartość alkoholu, ale nie w ilości świadczącej o upojeniu.
     - Cały czas czekamy na opinię dotyczącą wyników badań biologicznych, czyli śladów DNA zabezpieczonych na dowodach tuż po zbrodni, trwają badania biegłych, stąd decyzja o przedłużeniu aresztu dla dwóch zatrzymanych mężczyzn - oświadczyła Agnieszka Adamska-Okońska.
     Śledztwo w tej sprawie zostało przedłużone o kolejne trzy miesiące.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1290 (44/2016)

Reklama

 

 

Inne teksty na ten temat:

Utopione w jeziorze

Barcinianie pożegnali zamordowane dziewczyny

Zachariasz Z. w areszcie na kolejne dwa miesiące

Młodsza skrępowana taśmą

Zeznał, że wysiadł przy figurze Matki Boskiej

- Proponował, żebym z nim wywoził dziewczyny do Niemiec

Oskarżony przedstawia, jak doszło do obu zbrodni

Zabójcy barcinianek wkrótce przed sądem

Brat Klaudii stroną w sprawie

Zachariasz Z. nie zabił

Maciej K. nie przyznał się do zabójstwa Klaudii

Jest wyrok dla sprawców zabójstwa

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości