Barbara B. nie przyznaje się do winy
Kadrowe: kazała niszczyć
Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Szubinie rozpoczął się proces Barbary B., dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Żninie. Pani dyrektor zgodziła się odpowiadać tylko na pytania sądu i obrońcy. Pytań nie może zadawać prokurator.
Przypomnijmy, że dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Żninie Barbara B. jest oskarżona o to, że jako funkcjonariusz publiczny, pełniąc obowiązki dyrektora PUP w Żninie usuwała z akt osobowych pracowników i niszczyła umowy o pracę pomiędzy pracownikami a Powiatowym Urzędem Pracy na czas określony, w celu uniknięcia zawarcia umowy na czas nieokreślony. Proceder taki miał miejsce wobec 8 pracowników. Poza tym Barbara B. zmieniała daty w umowach.
Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Szubinie rozpoczęło się pierwsze posiedzenie w tej sprawie. Barbara B. nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i oświadczyła, że na obecnym etapie sprawy nie będzie składać wyjaśnień. Dodała, iż będzie odpowiadać jedynie na pytania sądu i obrońcy. Sąd odczytał zeznania Barbary B., które złożyła w prokuraturze. Wynika z nich, że Barbara B. nigdy nie wydawała przełożonym polecenia niszczenia umów na czas określony oraz nie wiedziała, co się z tymi umowami dzieje. Barbara B. zeznała również w prokuraturze, że obejmując stanowisko dyrektora PUP zastała już sytuację dotyczącą niszczenia umów na czas określony. Nie zgadza się, że niszczenie umów odbywało się na jej polecenie. Zaprzeczyła również, by stosowała wobec pracowników mobbing. Poza tym - zdaniem pani dyrektor - większość pracowników PUP była przeciwna treści publikacji prasowych. Dlatego napisali w jej obronie pismo do starosty. Na pytanie przewodniczącego składu orzekającego sędziego Jacka Tadycha, czy odwołała się od nagany starosty, Barbara B. odpowiedziała, że nie odwołała się od nagany i przyjęła ją z pokorą.
Sąd miał zamiar na wczorajszej rozprawie w pierwszej kolejności przesłuchać byłych i obecnych pracowników PUP. Obrońca Barbary B. złożył wniosek, by najpierw przesłuchać była kadrową w PUP Krystynę M. oraz obecną kadrową Barbarę D. Wobec braku sprzeciwu ze strony prokuratury, sąd przychylił się do tego wniosku. Pozostali świadkowie zostali zwolnieni do domu.
Barbara D., inspektor do spraw kadr, płac i kontroli wewnętrznej pracuje w PUP od 1993 r. Pracę rozpoczynała na stanowisku inspektora odpowiedzialnego za rozliczanie świadczeń. Stanowisko kadrowej przejęła w listopadzie 2006 r. po Krystynie M. Jej bezpośrednią przełożoną jest Barbara B.
Z zeznań byłej i obecnej kadrowej wynika, że umowy były niszczone na polecenie pani dyrektor. Barbara B. zaprzecza tym zeznaniom.
Kolejny termin rozprawy sąd wyznaczył na 9 kwietnia. Tego dnia ma być przesłuchany w charakterze świadka Leszek D., zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Żninie.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 890 (9/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze