Reklama

Każde dziecko musi zostać przyjęte do lekarza

- Jeżeli chodzi o lekarzy to braki kadrowe zawsze były i są - usłyszeliśmy od dyrektora NZOZ Przychodnia lekarska w Rogowie Mieczysława Kościelniaka. - Nie ma jednak takiej możliwości, żeby w danym dniu ktoś odmówił dziecku wizyty. To jest nierealne - podkreślił.

- Dzień dobry, piszę w sprawie Ośrodka Zdrowia w Rogowie. Może będzie to ciekawy artykuł, ponieważ to są jakieś żarty, co się dzieje tutaj. Nigdy nie można dostać się do lekarza, a o 8 godzinie nie ma już miejsca. Lekarzy jest zbyt mało, nawet z dzieckiem nie idzie się dostać, gdzie mam ośrodek pod nosem, a muszę jeździć do Żnina, bo o wizytę jest wojna za każdym razem, gdy próbuję się dodzwonić. Nie wspomnę o tym że ośrodek nie wygląda nawet jak ośrodek i brakuje w nim specjalistów typu dentysta - to fragment wiadomości, która nie tak dawno wpłynęła na jedną z naszych skrzynek e-mail. Zaadresowała ją pacjentka i mieszkanka Rogowa, prosząc o zainteresowanie się sprawą (imię i nazwisko są znane redakcji).

Problem, z którym się do nas zwróciła nakreśliliśmy dyrektorowi NZOZ w Rogowie lek. med. Mieczysławowi Kościelniakowi. Przyznał, że z brakami kadrowymi w obsadzie lekarskiej zmaga się całe środowisko medyczne, w tym miejscowa przychodnia, która posiada trzech lekarzy pierwszego kontaktu, jednak sytuacja, w której odmawia się dziecku przyjęcia jest niedopuszczalna. - Nie ma takiej możliwości, żeby w danym dniu ktoś odmówił dziecku wizyty. To jest nierealne. Panuje u nas podstawowa zasada, że każde dziecko musi być przyjęte. Rejestratorka nie powinna nikogo odesłać. Jest to niemożliwe - usłyszeliśmy. - Właściwie to nie rozumiem dlaczego pacjent, który ma problem idzie do "Pałuk", a nie do mnie. Taka forma pośrednictwa jest dla mnie niezrozumiała. Jestem zawsze skłonny rozpatrzeć każdą skargę, przyjrzeć się zagadnieniu i je wyjaśnić, a mój telefon jest ogólnodostępny - zaznaczył Mieczysław Kościelniak. Dodał, że przesunięcie wizyty dziecka byłoby możliwe wyłącznie po rozmowie i konsultacji telefonicznej z lekarzem, który uznałby, że może zbadać małego pacjenta po południu lub kolejnego dnia. Sądzi więc, że niezadowolonej mieszkance chodziło o dostanie się z dzieckiem do konkretnego pediatry, wykluczając innych dostępnych medyków.

Reklama

W odniesieniu do braku specjalistów dyrektor zauważył, że wspomniany w nadesłanej do redakcji wiadomości stomatolog przyjmuje. Ma indywidualną umowę zawartą z Narodowym Funduszem Zdrowia. Indywidualne usługi zakresie zdrowia jamy ustnej we wtorki i czwartki świadczy stomatolog Agata Czapla, która przyjmuje pacjentów zarówno prywatnie, jak i na wspomniany fundusz. Decydując się na drugą z tych opcji pierwszym wolnym terminem byłaby obecnie połowa lutego. 

W ośrodku dostępni są jeszcze (zarówno na NFZ, jak i prywatnie) ginekolodzy, rehabilitanci w Poradni Rehabilitacyjnej Lekarskiej oraz fizjoterapeuci - ambulatoryjnie oraz w trybie domowym, docierający do Rogowa, Żnina, Janowca Wlkp., Gąsawy, Mogilna, Dąbrowy, Damasławka i Mieleszyna. Dodatkowo w przychodni prywatnie diagnozuje również specjalizujący się w terapii chorób układu naczyniowego, a więc żył i tętnic oraz leczeniu zmian w układzie limfatycznym anbiolog.

Reklama

Czytelniczka zwróciła ponadto uwagę na stan wizualny ośrodka. Dyrektor podkreślił, że kontrole sanitarno-epidemiologiczne przeprowadzane są w nim na bieżąco i wypadają bez zastrzeżeń, regularnie odświeża się również wnętrze budynku. Dopóki nie zostaną natomiast rozstrzygnięte kwestie własnościowe, dopóty większe inwestycje muszą poczekać. 

Janowiec Wlkp.

Przy okazji rozmowy z Mieczysławem Kościelniakiem, który jest równolegle szefem janowieckiego ośrodka zdrowia powróciliśmy do planów związanych z budową nowej lecznicy w mieście nad Wełną przy ul. Gnieźnieńskiej. Ponad rok temu podczas obecności lekarza na jednej z sesji Rady Miejskiej w Janowcu Wlkp. przewodnicząca Aleksandra Walendowska przypomniała, że obietnica pobudowania przychodni została przez niego złożona już w 2013 r., jednak bez widocznych rezultatów. W odpowiedzi dyrektor podkreślił wówczas, że procedura opóźniła się m.in. ze względu na wystąpienie pandemii. Co zmieniło się do tej pory? - Cały czas prowadzimy w tym kierunku działania. Mamy przyłącza energetyczne, wodno-kanalizacyjne. Procedury trwają i mamy na to dokumentację - zapewnił.

Reklama

Justyna Kulpińska

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/01/2025 22:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości