W czwartek 30 listopada 2023 kcyńscy radni podwyższyli przyszłoroczne podatki lokalne od nieruchomości oraz podatek rolny o 15% w stosunku do dotychczasowych stawek. Wcześniej otrzymali informacje porównawcze dotyczące planów podatkowych sąsiednich gmin: Nakło, Mrocza, Sadki: wysokość maksymalna, Gołańcz: 87 zł za dt, Szubin: 79 zł, Żnin: 76,20, Szubin: 79 zł. W Kcyni podatek rolny wynosić będzie w 2024 roku 79,04 zł za dt.
W poniedziałek 27 listopada wspólne posiedzenie komisji kcyńskiej Rady Miejskiej zdominowała dyskusja o podatkach. Zaproponowana radnych uchwała o wysokości podatku rolnego przewidywała obniżenie tego podatku względem kwoty maksymalnej, ustalonej przez GUS, wynoszącej 89,63 zł za kwintal żyta, nazywany urzędowo w dokumentach "decytoną" (chodzi o 100 kilogramów).
Ponad godzinę dyskutowano nad zawartym w uchwale zdaniem: "Podaną w Komunikacie Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 19 października 2023 r. średnią cenę skupu żyta za okres jedenastu kwartałów poprzedzających kwartał poprzedzający rok podatkowy 2024 wynoszącą 89,63 zł za 1dt, obniża się do kwoty 79,04 zł, która stanowi podstawę obliczania podatku rolnego na obszarze Gminy Kcynia na 2024 rok."
Aby obliczyć podatek za jeden hektar przeliczeniowy gruntów, będących częścią gospodarstwa rolnego, ustaloną w uchwale umowną kwotę za 1 kwintal mnoży się prze 2,5 otrzymując wymiar podatku za ów 1 hektar przeliczeniowy. Jeśli grunt nie jest częścią gospodarstwa, płaci się dwa razy więcej.
Prezes GUS określił dla okręgu podatkowego obejmującego Kcynię cenę żyta w wysokości 89,63 zł. W uchwale mowa była o jej obniżeniu 0 11,82%. Ale oczywiście jeśli napisalibyśmy, że radni obniżyli podatek o 11,82% to nie byłaby prawda, gdyż obniżając go na 2024 rok od kwoty ustalonej przez GUS podwyższali go w stosunku do podatku płaconego za rok 2023 o 15%.
I o tej skali podwyżki toczyła się dyskusja. - Jeśli zakłada się na przyszły rok inflację w wysokości 12,3%, to o ten wskaźnik powinno się podnosić podatki – uważał przewodniczący komisji rolnej Zbigniew Witczak. Argumentował: - Sytuacja w rolnictwie jest nieciekawa. Niektórzy mają zeszłoroczne zboże w silosach do dziś. Moim zdaniem i zdaniem komisji rolnej podwyżka o 15% jest za wysoka – stwierdził, dodając: - Każdy rolnik chętnie po tej cenie sprzedałby dziś żyto, ale jest ona nieosiągalna. Podał też przykład ceny kukurydzy: - Na koniec ubiegłego roku sprzedawaliśmy kukurydzę za 1000 zł, teraz – za 450.
Pani skarbnik gminy przypomniała o upomnieniach RIO, że gminy o niskich dochodach z podatków w ogóle nie powinny obniżać ich maksymalnego wymiaru, gdyż przez to skazują się na jeszcze większą biedę.
Z kolei radny Mirosław Pezacki zwrócił uwagę, żeby w dyskusji wziąć pod uwagę wzrost podatków od nieruchomości, płaconych przez miasto. Przypomniał przyjętą przez radnych ogólną zasadę, że wzrost podatków powinien w tej samej wysokości dotyczyć miasta, jak wsi. – Podatki od nieruchomości mają wzrosnąć o 15%, więc jeśli podatek rolny podniesiemy o 12,3%, to podatki dla miasta powinniśmy podnieść również tylko 0 12,3%.
Ta wypowiedź wywołała pewną konsternację. Radni prosili urzędniczki o podanie kwot bezwzględnych wpływów podatkowych. Przy budżecie wielkości 111 milionów rocznie wpływy z podatku rolnego to około 4,5 procent budżetu. Wydawało by się, że mało, ale omawiane różnice dają w efekcie pół miliona zł. Mieć a nie mieć pół miliona? Padły głosy: - Obniżymy, ale za chwilę otworzymy dyskusję, jakie zadania skreślić.
Podano również obliczone kwoty podatku za 1 hektar przeliczeniowy: teraz 171,85, a po podwyżce: 197,60 zł. Różnica za hektar: 25,75 zł. Rocznie.
Magdalena Wyczańska-Jabłkowska zdecydowanie opowiedziała się za podwyżką 15%, czyli taką, jaka jest proponowana dla wszystkich podatków. Radny Tomasz Świerc był diametralnie innego zdania: - Pozostawić cenę ubiegłoroczną.
Pytano o ściągalność podatku rolnego i innych. Panie urzędniczki przekazały, że ściągalność podatku rolnego jest dobra. Rolnicy, jeśli nawet mają kłopoty, to w gdy potrzebują zaświadczenie o niezaleganiu z podatkami – płacą wszystko do zera. Gorzej jest ze ściągalnością podatków miejskich, Tu wiele osób nie daje rady z niskich przychodów płacić nawet za szopki na drewno.
Te informacje skłoniły pełniącego obowiązki burmistrza Kcyni Wojciecha Niemczyka do zgłoszenia wniosku, by w takim razie podwyższyć bardziej podatek rolny, a mniej – podatki od nieruchomości.
Dla radnych jednak najważniejsze było, by nie łamać zasady o równych podwyżkach dla wsi i miasta. W głosowaniu 8 radnych było za przyjęciem uchwały (czyli podwyżką o 15%), 4 się wstrzymało, jeden (radny Tadeusza Lepper) był przeciw.
Dyskusja nad podatkami od nieruchomości była już krótka i uchwała przeszła 10 głosami za przy 3 wstrzymujących się.
SESJA RADY MIEJSKIEJ
W czwartek 30 listopada na sesji kcyńskiej Rady Miejskiej radni podwyższyli podatek rolny o 15% w stosunku do dotychczasowych stawek. Za podjęciem uchwały głosowało 11 radnych, przeciw: 1, wstrzymujących: 2.
Podatki od nieruchomości podwyższono również o 15% w stosunku do dotychczasowych stawek. Za było 11 radnych, przeciw: 2; nikt się nie wstrzymał.
Dominik Księski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze