- Cieszymy się ogromnie, że tyle pieniędzy trafiło do puszek. Zostaną przeznaczone na rehabilitację chłopca. Wiemy, że bardzo mu to pomoże - podsumowała Dorota Czerwińska, główna organizatorka niedzielnej akcji dedykowanej Olliemu Kentowi z Żarczyna. 6-latek choruje na ciężką padaczkę lekooporną.
2 października od wczesnych godzin porannych na płycie kcyńskiego rynku unosił się aromat świeżych wypieków i domowych potraw, w których przygotowanie wiele serca włożyły dziesiątki osób. W akcję z zaangażowaniem włączyło się całe sołectwo Dziewierzewo z jego sołtyską Dorotą Czerwińską na czele, Przedszkole Miejskie w Kcyni, Stowarzyszenie Razem dla Dziewierzewa, sołectwa: Dębogóra, Miastowice, Górki Dąbskie, Górki Zagajne, Malice, Chwaliszewo, Żarczyn, Żurawia, KGW w Dziewierzewie, OSP Dziewierzewo, KGW Grocholinianki, KGW Turzyn, KGW Młode Łanki, KGW Żarczyn, KGW Sami Swoi Żurawia, Szkoła Podstawowa w Dziewierzewie, panie z gminy Wapno oraz osoby prywatne.
![]() |
| Zainteresowanie kiermaszem było ogromne fot. Robert Koniec |
Panie serwowały nie tylko przepyszne ciasta, pączki, rogaliki czy babeczki, ale również aromatyczne pierogi, paszteciki, szpecle, szare kluchy z kapustą, przetwory a nawet rękodzieło. Pękające w szwach stoiska opustoszały już po 3 godzinach od rozpoczęcia kiermaszu. - Na początku myśleliśmy, że nie uda nam się wszystkiego sprzedać. Na koniec nie mieliśmy już co wydawać, ale mimo wszystko ludzie cały czas wrzucali pieniądze. Częstowaliśmy ich cukierkami - mówiła z satysfakcją Dorota Czerwińska, podkreślając, że mieszkańcy gminy Kcynia stanęli na wysokości zadania i po raz kolejny potrafili zjednoczyć się w szczytnym celu. Do puszek trafiło 19.780,66 zł. - Atmosfera była super, ludzie wspaniali. Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu akcji - dodała organizatorka.
![]() |
| Przepyszne wypieki trafiły do domów kcynian fot. Robert Koniec |
Po zakończonym kiermaszu mama Olliego - Agata Mikołajewska podziękowała za pomoc i zaangażowanie w zbiórkę, która w znacznym stopniu wspomoże leczenie i rehabilitację jej synka. - Podjęliśmy walkę, której nie wolno przerwać ani na moment, którą będziemy kontynuować dotąd, dokąd będzie trzeba, a celem jest samodzielność Olusia. Wiele razy już mnie zaskoczył swoją wolą walki oraz postępem, jakiego dokonał. Dzięki państwa wsparciu nasz cel jest bardzo realny i osiągalny. Bardzo dziękujemy za nieocenioną pomoc i otwartość.
Przypomnijmy, że chłopiec walczy z epilepsją od 4. miesiąca swojego życia. Lekarze podejrzewają, że padaczkę lekooporną wywołała mutacja polg. W Polsce nie zmaga się z nią prawdopodobnie żadne inne dziecko.
Justyna Kulpińska, 3 X 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze