Reklama

Kładki przez Noteć nie będzie

Nie ma pozwoleń
     Kładki przez Noteć nie będzie
     Wbrew zapowiedziom, w czasie remontu mostu staromiejskiego w Barcinie nie zostanie dla pieszych przerzucona przez Noteć kładka pontonowa. Wszystko dlatego, że nie ma na to potrzebnych uzgodnień i pozwolenia wodno-prawnego. Zanim by je uzyskano, przebudowa mostu zostałaby ukończona.

     Trzy tygodnie temu rozpoczęła się przebudowa mostu przez Noteć na ul. św. Wojciecha w Barcinie. Samochodom zapewniony został objazd przez inny most na obwodnicy. Piesi mieli natomiast korzystać z pontonowej kładki, którą wykonawca remontu mostu zamierzał przerzucić przez rzekę obok przebudowywanej przeprawy.
     Do dzisiaj jednak - mimo zapowiedzi - ta kładka nie została przerzucona i barcinianie muszą teraz  obchodzić miasto, aby przedostać się na drugi brzeg rzeki - albo kładką na ul. Mostowej na zachodzie, albo mostem na ul. Powstańców Wielkopolskich na wschodzie miasta. Jak się okazuje, zapowiedzi położenia kładki nie zostaną zrealizowane.
     W ostatni wtorek pracownicy ratusza spotkali się z przedstawicielami Zarządu Zlewni Noteci w Regionalnym Zarządzie Dróg Wodnych w Poznaniu, z siedzibą w Bydgoszczy. Dyrektor Zlewni Noteci Ludgarda Iłowska przekazała nam, że kładka nie może powstać - nie dlatego, że zablokował ją Zarząd Zlewni Noteci, ażeby mogli się poruszać na tym odcinku żeglarze i inni wodniacy. Prawdziwym powodem - wbrew temu, co sądzą mieszkańcy Barcina, przekazując sobie z ust do ust błędne informacje - jest to, że przewidywana kładka nie miała wcześniej dopełnionych uzgodnień wodno-prawnych i pozwolenia na jej przerzucenie przez rzekę na czas remontu mostu. Nawet gdyby o potrzebne pozwolenie wystąpiono teraz, to i tak nie ma szans na to, że zostałoby ono wydane do końca remontu, czyli do końca października. Dlatego kładki nie będzie i piesi muszą chodzić okrężną drogą, aby z prawego brzegu przedostać się do centrum miasta, choćby po najprostsze zakupy.
     Ludgarda Iłowska zapewniła też wszystkich żeglarzy, że w sezonie letnim nie będzie w Barcinie dla nich bariery na Noteci. Dotychczas szlak wodny na odcinku Barcina był zamknięty z powodu zimowej powodzi. Teraz jednak zostanie otwarty. Konkretnie stanie się to jutro i na razie z ograniczeniami ze względu na prace na moście św. Wojciecha. Na stronie internetowej RZGW pojawi się komunikat o godzinach otwarcia żeglugi pod remontowanym mostem w Barcinie i o tym, jakiej głębokości zanurzenia, jakiej wysokości masztu muszą być jednostki pływające, jeśli chcą być przepuszczone w dół Noteci. Jak się dowiedzieliśmy, żegluga będzie możliwa od jutra każdego dnia między 10:00 a 13:00, a w pozostałych godzinach dnia czas do wyłącznej dyspozycji mają budowniczowie mostu. Tak będzie aż do końca remontu. Dodajmy, że nocą zawsze szlak jest zamknięty, gdyż ruch wodny jest dozwolony po zapadnięciu zmroku tylko na tych szlakach, które są oświetlone. Szlak Noteci do nich nie należy.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1008 (23/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości