Przedstawiciele gminy Żnin - burmistrz Robert Luchowski, p.o. dyrektor Muzeum Ziemi Pałuckiej Krystyna Patyk i doradca burmistrza Paweł Sikora - gościli na sesji w Gąsawie. Burmistrz Żnina ma nadzieję, że otworzy nowy rozdział w relacjach żnińsko-gąsawskich, a wsparcie przez Gąsawę działalności Żnińskiej Kolei Powiatowej ma się do tego mocno przyczynić.
fot. Arkadiusz Majszak
Żnin, Gąsawa, gmina, Żnińska Kolej Powiatowa, PKP, Rada Gminy, obrady, budżet
Kolejka nasza, tory i majątek PKP
Burmistrz Robert Luchowski zamierza otworzyć nowy rozdział w stosunkach gminy Żnin z gminą Gąsawa. Początkiem zacieśnionej współpracy mają być działania na rzecz funkcjonowania Żnińskiej Kolei Powiatowej. Gmina Gąsawa deklaruje, że dalej będzie wspierać kolejkę.
Najważniejszym tematem przedwczorajszych obrad Rady Gminy w Gąsawie było omówienie sytuacji w Żnińskiej Kolei Powiatowej. Gąsawscy radni mieli też zastanowić się nad dalszą celowością partycypowania w kosztach utrzymania ŻKP, ponieważ burmistrz Żnina Robert Luchowski złożył wniosek do gminy Gąsawa o zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie ponad 30.000 zł na pokrycie straty kolejki. Poza burmistrzem Żnina w obradach uczestniczył jego doradca Paweł Sikora oraz p.o. dyrektor ŻKP Krystyna Patyk.
NIE ŻNIŃSKA, LECZ NASZA
Wójt Błażej Łabędzki apelował, żeby ŻKP w dalszym ciągu funkcjonowała. I dodał: - Kolejka jeździ w naszej pamięci i jest wpisana w nasz krajobraz.
Robert Luchowski podkreślił, iż nie jest to kolejka żnińska, chociaż w nazwie odnosi się do Żnina, lecz - jak to ujął - nasza. Przyznał, iż zdaje sobie sprawę, że wniosek o dofinansowanie działalności kolejki został złożony z opóźnieniem. I dodał: - Mamy podobną cechę, że oba samorządy są w głębokiej przebudowie. Pierwszym sygnałem do zmian w Muzeum Ziemi Pałuckiej jest powołanie pani Krystyny Patyk na stanowisko pełniącej obowiązki dyrektora tej placówki. Myślę, że jeszcze w grudniu będzie konkurs na to stanowisko i z początkiem nowego roku ta jednostka będzie miała dyrektora. Staram się podkreślać naszą dobrą współpracę między Gąsawą a gminą Żnin. Ja mogę prosić i apelować, żeby nasza współpraca układała się nadal pomyślnie i ta dotacja wpłynęła. Według burmistrza dotacja jest ważna dla funkcjonowania kolejki.
Mariusz Kazik, przewodniczący Rady Gminy w Gąsawie, zwrócił uwagę, że gmina Gąsawa nie posiada w kolejce już żadnych udziałów, ponieważ zostały one wykupione, a następnie przekazane ŻKP. Dodał, iż dworzec kolejki wąskotorowej w Gąsawie, a także torowisko w dalszym ciągu są własnością PKP.
W opinii przewodniczącego, dworzec powinien być czynny. Obecnie nie ma w nim chociażby sanitariatów, brakuje również punktu gastronomicznego i informacji o kursach kolejki, przez co wielu turystów rezygnuje z przejażdżki kolejką z Gąsawy. Największym magnesem dla turystów - według Mariusza Kazika - jest Biskupin i nie wyobraża on sobie, żeby kolejka nie jeździła po torowisku wokół Biskupina.
RESORY I PODKŁADY DO WYMIANY
Podczas dyskusji radny Józef Goc zapytał, z czego wynikają straty w ŻKP.
Krystyna Patyk wyjaśniła, iż działalność ŻKP generuje duże koszty, które wynikają z tego, iż tabor ulega awariom lub całkowitemu zniszczeniu. W tym roku największym problemem dla ŻKP były resory, które się zużywały. Muszą one być wykonane ze specjalnej stali. Wielu części czy podzespołów pracownicy kolejki nie są w stanie wykonać sami. Trzeba więc ich szukać po całym kraju i sprowadzać.
- My to musimy restaurować i sami produkować lub nabywać. I z tego wynikają te straty. Cała infrastruktura jest do wymiany i naprawy - mówiła p.o. dyrektor. Krystyna Patyk zwróciła również uwagę, że trzeba wymienić 3.000 podkładów kolejowych.
W kolejce przyjęto zasadę, że co roku nastąpi wymiana 300 podkładów, a to niesie za sobą koszt 30.000 zł.
W ubiegłym roku kolejka przewiozła ponad 82 tysiące turystów, a w bieżącym roku 86,5 tysiąca osób. Przychód ŻKP w poprzednim roku wyniósł ponad 500.000 złotych, a w tym roku wzrósł do poziomu blisko 630.000 zł.
Około 300.000 złotych trzeba w kolejce zabezpieczyć na wypłaty dla pracowników, a na wszystkie naprawy wraz z podkładami potrzeba 500.000 złotych.
Krystyna Patyk poinformowała również, iż kurczy się kadra w kolejce. Jeden z maszynistów odszedł na emeryturę i dlatego w jego miejsce trzeba zatrudnić nowego maszynistę.
- Średnia wieku w kolejce to jest pięćdziesiąt plus. Oni się wykruszają i musimy szukać następców. Ja nie mam toromistrza - powiedziała p.o. dyrektor.
POZYSKIWAĆ ŚRODKI UNIJNE, PRZEJĄĆ MAJĄTEK PKP
Mariusz Kazik stwierdził, iż błędem było to, że wcześniej kolejka - jako spółka - nie mogła korzystać z dofinansowania unijnego.
Dodał, iż zbliża się kolejne rozdanie unijne i będzie trzeba zmierzać w kierunku pozyskiwania funduszy unijnych.
Radny Adam Adamczyk podkreślił, iż kolejkę trzeba utrzymać, a gmina ma co roku partycypować w kosztach funkcjonowania ŻKP.
- Tak jak chodziła, tak musi chodzić - powiedział Adam Adamczyk. I dodał: - Jeśli już dajemy pieniądze, to chcemy mieć swojego przedstawiciela w zarządzie kolejki.
Biorący udział w sesji dyrektor Muzeum Archeologicznego w Biskupinie Wiesław Zajączkowski zaznaczył, iż kolejka jest teraz jednostką muzealną, więc jeśli pojawi się możliwość pozyskania środków unijnych na inwestycje, to należy o nie zabiegać. Zwrócił również uwagę, że jeśli nie zostaną uregulowane sprawy własnościowe, czyli ŻKP nie stanie się właścicielem gruntów, torowiska i budynków, to kolejka będzie dreptać w miejscu.
Paweł Sikora wyjaśnił, iż początki rozmów o przejęcie majątku sięgają 2001 roku. Do tej pory nie udało się tego w pełni zrealizować, gdyż - jak stwierdził - zmiany w PKP przebiegają bardzo wolno.
- Procedury uwłaszczeniowe są bardzo trudne. W tej chwili jesteśmy właścicielem jednego torowiska od rozgałęzienia przy cmentarzu w Żninie do Małego Jeziora i w kierunku Bożejewiczek - mówił Paweł Sikora. W jego opinii, kwestia spraw własnościowych kolejki była już na ostatniej prostej, lecz przekształcenia PKP wewnątrz spółki spowodowały, iż bydgoskie biuro PKP zostało przeniesione do Gdańska i sprawa stanęła w miejscu.
- Trudno powiedzieć, kiedy ta decyzja nastąpi. Liczymy, że w pierwszym lub drugim kwartale 2016 roku już to nastąpi. Przekazanie tego majątku na rzecz gminy Żnin pozwoliłoby na racjonalne zarządzanie tym majątkiem - dodał doradca burmistrza Żnina.
Radny powiatowy z Gąsawy Jacek Superczyński wyszedł z propozycją, by gmina Gąsawa wystąpiła o majątek kolejki leżący na terenie gminy Gąsawa, ponieważ właścicielem majątku na terenie gminy Gąsawa będzie gmina Żnin.
Paweł Sikora poinformował, że PKP chce przekazać majątek kolejki Starostwu Powiatowemu w Żninie. I dodał, iż na mocy porozumienia starostwo przejmie ten majątek, a następnie ma przekazać go gminie Żnin. - Takie były ustalenia powiatu z gminą - powiedział Paweł Sikora.
BURMISTRZ LICZY NA SAMORZĄDY I GRUPĘ ARCHE
Prognozowana strata kolejki na 2016 rok wynosi 330.000 zł. Dotychczas stratę wynikającą z działalności operacyjnej kolejki pokrywają cztery samorządy: powiat żniński, gmina Żnin, województwo kujawsko-pomorskie oraz gmina Gąsawa. Burmistrz ma nadzieję, że w dalszym ciągu wszystkie te samorządy będą wspierać działalność kolejki. Gmina Żnin liczy też na wsparcie kolejki przez Grupę Arche, nabywcę nieruchomości po cukrowni w Żninie.
- Inwestor jest mocno zainteresowany współpracą z kolejką wąskotorową. Chce wrócić do dawnej tradycji, by kolejka wjeżdżała na teren cukrowni. Wierzymy, że kolejka z roku na rok będzie się rozwijać i ta strata wynikająca z działalności operacyjnej będzie coraz mniejsza - powiedział Paweł Sikora.
Sołtys Gogółkowa Maria Warda pytała, czy Urząd Marszałkowski wycofał swoje udziały z kolejki oraz jakie zyski osiągnęła kolejka w związku z wyjazdami zagranicznymi.
Burmistrz Robert Luchowski stwierdził, iż Maria Warda bardziej się wcieliła w rolę dziennikarki niż sołtysa, po czym odpowiedział na pytanie: - Urząd Marszałkowski nie wycofał się z dotacji. Prowadzimy rozmowy z samorządem powiatowym i wojewódzkim tak jak tu w Gąsawie. Prowadzimy takie rozmowy, bo nam zależy, żebyśmy tę kolejkę mieli. Robert Luchowski powiedział również, że w 2017 roku, kiedy odbędzie się zlot miłośników kolei wąskotorowych, będzie okazja policzyć pieniądze począwszy od jednostek kultury po sklepikarzy, i to nie tylko w gminie Żnin, ale i w gminie Gąsawa, ponieważ według burmistrza będzie to bardzo duża impreza.
PROMOCJA GĄSAWY ZE ŚRODKÓW ŻNINA
Maria Warda ripostowała, by w kolejnych wyjazdach uwzględnić przedstawicieli gminy Gąsawa, którzy będą godnie gminę reprezentować i reklamować.
Paweł Sikora przypomniał, iż były to wyjazdy do Niemiec i Francji. Dodał, iż delegacje były w pełni finansowane ze środków gminy Żnin, a nie kolejki. Podkreślił, iż promocja Gąsawy również nastąpiła i to ze środków samorządu żnińskiego.
Radny Józef Goc wyraził nadzieję, że w najbliższym czasie torowisko przejdzie na własność gminy Żnin lub powiatu, i wtedy kolejka będzie mogła pozyskiwać spore fundusze unijne na swoją działalność.
Paweł Sikora wyjaśnił, że gmina Żnin ma już przygotowane aplikacje o środki zewnętrzne z Ministerstwa Kultury oraz pieniądze unijne na remonty taboru, bo w tej chwili gmina tylko na takie wsparcie może składać wnioski.
- Jeśli tylko staniemy się właścicielem torów czy majątku, to będziemy inwestować w ten majątek - zapewnił doradca burmistrza.
Robert Luchowski na zakończenie dyskusji podkreślił, że chce otworzyć nowy rozdział w relacjach żnińsko-gąsawskich, a kolejka ma być tego początkiem.
GMINA MUSI TORY PRZEJĄĆ LUB ZAWRZEĆ UMOWĘ UŻYCZENIA
Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnia, iż majątek ruchomy kolejki stanowi własność gminy Żnin od chwili podpisania aktu notarialnego między spółką Żnińska Kolej Powiatowa a Muzeum Ziemi Pałuckiej, co miało miejsce na początku 2014 r. Natomiast nieruchomości na trasie Żnin - Gąsawa są nadal w wieczystym użytkowaniu PKP. Starosta zwraca uwagę, że przez lata zabiegał o przekazanie aktem notarialnym prawa wieczystego użytkowania na rzecz powiatu żnińskiego. PKP przez wiele lat pomimo wielokrotnych spotkań i rozmów nie ustaliło terminu i miejsca zawarcia aktu notarialnego. W sytuacji kiedy ŻKP zakupiło muzeum, nie ma już sensu, żeby powiat przejmował od PKP prawo wieczystego użytkowania, a następnie również aktem notarialnym przekazywał nieruchomości gminie Żnin.
- W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby zawarcie trójstronnego aktu notarialnego, którym PKP przekazuje prawo wieczystego użytkowania nieruchomości powiatowi żnińskiemu i tym samym aktem gminie Żnin. Takie rozwiązanie skraca procedurę ze względu na fakt, że zarząd PKP podjął kilka lat temu uchwałę o przekazaniu nieruchomości powiatowi, a nie gminie Żnin. Ponieważ od dłuższego już czasu pomimo zabiegów powiatu nie udało się zawrzeć aktu notarialnego z PKP, powiat wypowiedział z dniem 1 listopada PKP umowę użyczenia nieruchomości z 2001 roku. W tej sytuacji są dwa rozwiązania natury prawnej: po pierwsze - szybsze do realizacji - polegające na zawarciu umowy użyczenia pomiędzy PKP a burmistrzem Żnina, co jest rozwiązaniem szybszym w celu bieżącego funkcjonowania kolejki. Docelowo winien być zawarty akt notarialny pomiędzy PKP a burmistrzem Żnina, którym PKP przekaże prawo wieczystego użytkowania gminie Żnin. W aktualnym stanie prawnym powiat nie jest właścicielem majątku ruchomego, nie ma umowy użyczenia nieruchomości od PKP, a całość zorganizowanej części przedsiębiorstwa przejęło Muzeum Ziemi Pałuckiej aktem notarialnym z początku 2014 roku - wyjaśnia starosta.
Jesteśmy bardzo zainteresowani przejęciem nieruchomości na rzecz muzeum, cały czas intensywnie zabiegamy o to, by doszło do przekazania majątku. Do 1 listopada 2015 roku nieruchomości kolei wąskotorowej gmina Żnin użytkowała na podstawie umowy użyczenia. Niestety aktualna sytuacja kolejki została mocno skomplikowana przez wypowiedzenie przez Starostę Żnińskiego umowy użyczenia. Gdyby przed wypowiedzeniem umowy Pan Starosta skontaktował się z władzami gminy Żnin, to na pewno odradzalibyśmy w obecnej sytuacji wypowiadanie umowy użyczenia - poinformował Paweł Sikora.
Pytania o ewentualnym przejęciu przez gminę nieruchomości lub też zawarciu umowy na ich użyczenie gminie Żnin skierowaliśmy do PKP. Do chwili zamknięcia numeru nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Do tematu powrócimy.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1243 (49/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze