Reklama

Kolejna kandydatka

Karolina Domżała-Kaczmarek potwierdziła swój start w wyborach na stanowisko burmistrza Szubina. Zamierza tworzyć własny komitet wyborczy. Jej kandydaturę poprą gminne struktury Prawa i Sprawiedliwości.

Karolina Domżała-Kaczmarek fot. Remigiusz Konieczka

     Szef gminnych struktur Prawa i Sprawiedliwości w Szubinie Piotr Trzciński poinformował nas o tym, że kandydatem w wyborach na stanowisko burmistrza Szubina z ramienia PiS będzie Karolina Domżała-Kaczmarek. I choć nie jest członkiem tego ugrupowania, to - jak argumentował Piotr Trzciński - nie są jej obce sprawy Szubina i jej postawa jest bliska ideałom PiS. - Potrzebujemy burmistrza, który będzie o nas mieszkańców dbał i godnie nas reprezentował - powiedział.

     Karolina Domżała-Kaczmarek potwierdziła, że zamierza kandydować, ale nie tylko jako kandydatka PiS. - W wypowiedź pana Piotra Trzcińskiego wkradła się pewna nieścisłość. W najbliższych wyborach samorządowych myślę o startowaniu jako kandydatka niezależna, bezpartyjna. Zamierzam zarejestrować swój komitet wyborczy, grupujący osoby o różnorakich poglądach politycznych i społecznych. Faktem jest, że otrzymałam deklarację poparcia Prawa i Sprawiedliwości, za co jestem wdzięczna, ale zaznaczam, iż poparcie to nie jest w jakikolwiek sposób warunkowane

Reklama
     Zdaniem Karoliny Domżały-Kaczmarek, komitet wyborczy skupiony wokół niej jako kandydata na burmistrza, powinien w każdym z okręgów wyborczych wystawić kandydatów na radnych Rady Miejskiej. Według jej oceny warunkiem dobrej kadencji samorządowej jest dobra współpraca organu stanowiącego z burmistrzem. Przyszłą kandydatkę zapytaliśmy dlaczego zdecydowała się na start w wyborach. 

     - Kandyduję, bo chcę rozwoju gminy, wiem, iż Szubin potrzebuje nowej, dynamicznej oferty rozwoju. Decyduję się na to, ponieważ jestem przekonana, że z ponad 100-milionowym budżetem w gminie można zrobić znacznie więcej niż czyniono to w ostatnich 4 latach. Jestem na to zdecydowana, gdyż widzę stan dróg gminnych i codzienne utyskiwanie mieszkańców na ten nierozwiązany dotychczas problem. Chcę absorpcji środków unijnych na znacznie większą skalę niż dzisiaj - odpowiedziała. 

     Dlatego w swoich działaniach nie zamierza przespać ostatniej kadencji z dużymi środkami unijnymi przeznaczonymi m.in. na politykę spójności, infrastrukturę. Zamierza postawić na współpracę z posłami i z rządem, by spłynęło więcej środków z budżetu państwa do gminy.

Reklama

     - Pragnę stabilności w zarządzaniu gminą, gdzie organizacja Urzędu Miasta i jednostek organizacyjnych jest oparta o wizję, a nie doraźne pomysły. Moja nadzieja jest taka, że na koniec kadencji, w 2023 roku Szubin będzie schludną gminą, gdzie poradzono sobie z problematyką utrzymania dróg, planowaniem przestrzennym, wsparciem seniorów, a mieszkańcy mają realny wpływ na wydatki gminne poprzez budżet obywatelski - wyjaśnia.

     Karolinę Domżąłę-Kaczmarek poprosiliśmy, by odpowiedziała czy jej zastępcą będzie Sebastian Hałas: - "Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu", to mądre przysłowie jest jeszcze bardziej celne w polityce. Z całą pewnością polityka kadrowa burmistrza, a szczególnie w stosunku do najbliższych współpracowników to ważny element zarządzania. Niemniej ich dobór winien nastąpić dopiero po wygranych wyborach i ukształtowaniu się Rady Miasta

Reklama

     Nasza rozmówczyni uważa, że zastępca burmistrza musi potrafić znaleźć wspólny język z radnymi, stąd obsada tego stanowiska nastąpi dopiero po konsultacji z radnymi. 

     - Pragnę zmienić dotychczasowy model współpracy z Radą Miasta, stąd przywiązuję dużą wagę do dialogu z radnymi, a więc i ich opinii w tej kwestii. Na dzisiaj nie ma tematu personaliów zastępcy burmistrza - odpowiedziała.

Remigiusz Konieczka, 11 IV 2018

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości