Rondo biszkoptowe byłoby zbyt drogie, wymagające większych nakładów jeśli chodzi o porządkowanie infrastruktury podziemnej i nie dawałoby komfortu łamania się na nim dużych ciężarówek z naczepami. Miałoby bowiem mniejszą średnicę, niż ma istniejące rondo w pobliżu żnińskiego cmentarza. Dlatego koło dawnego browaru w Żninie wybudowane zostanie klasyczne rondo, a wjazd na nie z ul. Ogrodowej zostanie przesunięty w miejsce, gdzie obecnie stoi dom i historyczny krzyż przed nim.
26 listopada w Urzędzie Miejskim w Żninie gościł ze współpracownicą z Zarządu Dróg Wojewódzkich zastępca dyrektora tej instytucji ds. planowania Lech Grzelczak. Spotkali się oni z burmistrzem Żnina Łukaszem Kwiatkowskim. Tematem rozmów była budowa ronda na skrzyżowaniu ul. Dworcowej i ul. Mickiewicza. To skrzyżowanie należy do ZDW w Bydgoszczy, ale obejmuje też wjazdy z drogi powiatowej (odcinek ul. Mickiewicza prowadzący od ul. Szpitalnej) i drogi gminnej (ul. Ogrodowa). Odcinek ul. Mickiewicza od tego skrzyżowania w kierunku Jaroszewa to już droga wojewódzka nr 251, podobnie, jak ul. Dworcowa.
O tym, że ZDW w Bydgoszczy przygotowuje najpierw koncepcję, a później projekt takiego ronda informowaliśmy w sierpniu br. Z Bydgoszczy przysłano włodarzom powiatu oraz gminy wstępne koncepcje ronda, w tym ronda - wydłużonego, zwanego biszkoptowym. To rozwiązanie miało swoich zwolenników, również wśród kierowców i mieszkańców Żnina, którzy wypowiadali się na ten temat m.in. w sekcji komentarzy na profilu facebookowym Pałuk pod artykułem, w którym pokazaliśmy koncepcję takiego biszkoptowego ronda na rysunku.
Były też jednak głosy sceptyczne. Zauważano mianowicie, że rondo biszkoptowe będzie stanowiło problem dla samochodów ciężarowych ze względu na mniejszą średnicę. Otóż rondo biszkoptowe w takim, a nie innym układzie ulic, jaki mamy na skrzyżowaniu koło dawnego browaru, miałoby nawet mniejszą średnicę, niż obecnie jedyne rondo w stolicy Pałuk, czyli to, które nosi imię Leona Lichocińskiego. Po drugie, rondo biszkoptowe byłoby sporo droższe od klasycznego. Zwłaszcza jeśli chodzi o porządkowanie infrastruktury podziemnej. To bowiem część inwestycji, która zawsze jest najbardziej pracochłonna i skomplikowana oraz podwyższa koszty.
Ostatecznie te argumenty przeciw rondu biszkoptowemu przeważyły i na wspomnianym spotkaniu 26 listopada zastępca dyrektora ZDW pokazał i omówił z burmistrzem Żnina koncepcję ronda klasycznego. Prezentujemy ją na rysunku.

W przyszłym roku ma być realizowana szczegółowa dokumentacja i wykup terenu. ZDW w Bydgoszczy będzie musiało wykupić działkę z zamieszkanym domem należącą obecnie do państwa Nowaków. To właśnie praktycznie przez środek tej działki będzie przebiegał odcinek ul. Ogrodowej. Ta bowiem zostanie przesunięta na tym odcinku nieco w lewo w stosunku do obecnego położenia. Na dzisiejszym wlocie w ul. Ogrodową projektant planuje teren zielony - będzie to skwerek w kształcie łezki z jakąś małą architekturą, czyli ławeczkami. Przede wszystkim zaś na tym skwerku ma się znaleźć 150-letni krzyż o pięknej historii, który teraz stoi przed domem pani Izabeli Nowak. Specjalnie poświęcony tej historii artykuł też już publikowaliśmy w Pałukach.
Jak tłumaczy burmistrz, spotkał się on z państwem Nowakami i wypracowano porozumienie, że właściciele działki odstąpią ją ZDW pod rondo dobrowolnie, nie czekając na przymusowe wywłaszczenie na mocy ustawy. Dzięki temu właściciele mogą liczyć na 5% więcej za sprzedaż, niż wskaże wycena, która będzie sporządzona przez rzeczoznawcę.
Ponadto ZDW będzie też najprawdopodobniej zmuszone do wykupu skrawków terenu należącego obecnie do PKP, aby móc zmieścić planowane rondo.
Budowa tego ronda, jak się wstępnie zakłada ruszyć może w połowie 2027 r., a skończyłaby się już w 2028 r. Kosztorys trzeba będzie opracować, ale zakłada się, że takie rondo może kosztować podobnie, jak budowane obecnie na zlecenie ZDW rondo w Barcinie. Choć zależało to będzie także od zakresu koniecznych prac przy infrastrukturze podziemnej. Ile one będą warte, to się dopiero okaże.
Burmistrz Żnina Łukasz Kwiatkowski powiedział nam, że rondo jest konieczne i dobrze, że będzie ono budowane przez ZDW. Zwłaszcza, że ani gmina, ani powiat nie będą partycypowały w kosztach jego budowy. Inna rzecz to taka, że gmina koszty jednak poniesie, bo przy okazji będzie chciała wybudować ścieżkę rowerową wzdłuż ul. Ogrodowej i połączyć w ten sposób ciąg rowerowy z ul. Dworcowej ze ścieżką na ul. Browarowej. Poza tym można przypuszczać, że ZDW będzie chciało również jakiejś partycypacji w urządzeniu wspomnianego skwerku w kształcie łezki w miejscu, gdzie obecnie ul. Ogrodowa wchodzi w ul. Mickiewicza.
Co do organizacji ruchu w czasie budowy ronda, o tym też przyjdzie jeszcze rozmawiać. Już wiadomo, że inwestycja ta powoduje konieczność korekty pewnych planów gminy co do inwestycji w mieście. Przebudowę ulicy Sienkiewicza trzeba będzie odłożyć. Podobnie do zakończenia budowy ronda Dworcowa/Mickiewicza/Ogrodowa będzie musiał poczekać plan kolejnego ronda, o którym z kolei burmistrz rozmawiał ze starostą Zbigniewem Jaszczukiem. Chodzi o rondo na skrzyżowaniu ulic: 1 stycznia, Aliantów i Żytnia. Są to drogi powiatowe i gminna i obydwa samorządy myślą o tym, aby takie rondo tam wybudować. To jednak będzie musiało poczekać do zakończenia budowy ronda koło dawnego browaru. W oczekiwaniu na tę realizację można zacząć przygotowywać dokumentację pod budowę wspomnianego ronda na skrzyżowaniu dróg powiatowych i gminnej koło przychodni Eskulap.
To jednak nie wszystko, bo gmina Żnin ma już dokumentację na przebudowę ul. Spokojnej wraz z infrastrukturą, co jest kluczowe dla odwodnienia tamtej części miasta. Plan burmistrza jest taki, by ul. Spokojną skończyć przed rozpoczęciem budowy ronda Dworcowa/Mickiewicza/Ogrodowa. Chodzi o to, aby nie doprowadzić do paraliżu komunikacyjnego poprzez realizację dużych przedsięwzięć na alternatywnych połączeniach komunikacyjnych.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze