Reklama

Kolorowe pałuckie stroje wzbudziły zachwyt międzynarodowej publiczności w Węgorzewie

06/08/2024 11:50

Członkowie Stowarzyszenia Miłośników Regionalnego Zespołu Pałuki w Kcyni wzięli udział w 47. Międzynarodowym Jarmarku Folkloru w Węgorzewie. To wielka impreza gromadząca od lat twórców i wystawców ludowych, śpiewaczy, tancerzy, kapele z całego kraju oraz międzynarodową publiczność m.in. z Niemiec, Litwy, Ukrainy.

Wyjazd na Mazury był kolejną częścią projektu grantowego realizowanego przez stowarzyszenie, który obejmuje kultywowanie lokalnej, pałuckiej tradycji m.in. poprzez organizację imprez o charakterze kulturalnym, takich jak zapusty czyli ostatki oraz pałuckich przywoływek. W niedzielę Pałuki zaprezentowały się przed międzynarodową publicznością podczas koncertu folklorystycznego z udziałem kapel z Polski i z państw ościennych.

- W czerwcu ubiegłego roku dzięki dotacji pozyskanej ze środków gminy Kcynia w otwartym konkursie ofert, wyjechaliśmy na XXI przegląd zespołów ludowych do Golubia-Dobrzynia. Zamek Golubski, w którym corocznie odbywa się festiwal, to piękne i wyjątkowe miejsce spotkań zarówno artystów, pań z Kół Gospodyń Wiejskich, jak i mieszkańców regionu - mówi Barbara Borowska, prezes stowarzyszenia. - W przeglądzie udział wzięło aż 11 zespołów, które oceniało pięcioosobowe jury. Urokliwe i pełne czaru miejsce jakim jest zamek golubski, przyczyniło się do udanego występu naszego zespołu. Jako jedyni otrzymaliśmy specjalne wyróżnienie i puchar marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego oraz puchar wójta gminy Zbójno Katarzyny Kukielskiej. Otrzymaliśmy również nagrodę za udział w konkursie na najpiękniejszy wianek świętojański, który popłynął DrwęcąLiczymy, że tegoroczny wyjazd do Węgorzewa, dotowany ze środków pozyskanych w konkursie ofert kultura z gminy Kcynia, będzie dla nas równie owocny – mówiła przed wyjazdem prezes stowarzyszenia Barbara Borowska.

Reklama

47. edycja Międzynarodowego Jarmarku Folkloru Węgorzewo 2024 odbywała się w dniach 3-4 sierpnia 2024 r. i była realizowana przy wsparciu finansowym Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach środków pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Patronat honorowy nad tym wielkim wydarzeniem objął Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Marcin Kuchciński.

Zespół Pałuki zaprezentował się przed szeroką publicznością w niedzielę. Oprócz niego na scenie prezentowali się m.in. z Zespół Tańca Regionalnego Saga Mniejszości Niemieckiej, Zespół Budzewiaki, Zespół Folklorystyczny Pogranicze, Kapela Ludowa Saltinelis, Zespół Pieśni i Tańca Ciebłowianie, Mazurski Ludowy Zespół Artystyczny Mżawka, Zespół Visi, Zespół Pieśni i Tańca Jedwabno.

Reklama

- Zostaliśmy wspaniale przyjęci na scenie. To nasz powrót do Węgorzewa po 6 latach. Każdy, kto koło nas przechodził, podziwiał zwłaszcza pałuckie stroje – opowiada Barbara Borowska. – Mazury, rejon warmińsko-mazurski to całkowicie odmienna kultura, tradycja i inny region. Takich elementów ubioru jak nasze tam po prostu nie ma. Podobały się kolory, których u nich w wystroju brakuje – dodaje.

Na scenie prezentowały się głównie zespoły mazurskie, które rywalizowały między sobą o udział w przyszłorocznym 59. Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą. Awans w kategorii zespołów wywalczyły: Zespół śpiewaczy Na przyboś z Monet, Zespół  śpiewaczy Warmińska Kuźnia z Czerwonki, Zespół śpiewaczy Warmianki Sępopolskie z Sępopola. W kategorii kapel Kapela Trampolka z Rasząga i Kapela Lilia z Ełku, Kapela Nowowiejska z Nowej Wsi Ełckiej, Kapela Maciejka z Ełku. Wyróżniono także solistów-instrumentalistów i solistów-śpiewaków, którzy wyjadą za rok do Kazimierza.

Reklama

Jury podkreślało wysoki poziom artystyczny i wykonawczy wysłuchanych prezentacji i wyraziło radość z udziału szczególnie młodych mistrzów. Podziękowało również uczestnikom tegorocznego jarmarku za pracę na rzecz podtrzymania tradycji wielokulturowego województwa warmińsko-mazurskiego oraz za czerpanie z tej tradycji radości i inspiracji twórczej.  

- Nasz zespół stanowił miłą odmianę na niedzielnej scenie. Uwagę zwracały nasze stroje, ale również sam występ. Fakt, że w naszym zespole mamy śpiewaków i tancerzy, a nie każdy zespół może się tym pochwalić. Ponadto nawiązujemy do historii, do tradycji. Oddajemy klimat zabaw w dawnych karczmach, gdzie muzyce zawsze towarzyszył śpiew. Bawiliśmy się na scenie, a to udzieliło się publiczności – relacjonuje pani Barbara. – Nasz występ otrzymał gorące oklaski i wiele ciepłych słów od widzów.

Reklama

Występy na scenie, podczas których swój kunszt śpiewaczy, taneczny i muzyczny prezentują wykonawcy z Polski oraz z zagranicy to najważniejsza część festiwalu, ale oprócz niej wiele dzieje się w całym mieście. Na placu, w samym centrum miasta odbywa się wielki festyn tradycji i kultury, który co roku gromadzi tysiące wielbicieli kultury ludowej z Polski i zagranicy – twórców, rzemieślników i rękodzielników. Podczas jarmarku odbywają się pokazy rzemiosł tradycyjnych, warsztaty rękodzielnicze oraz zajęcia plastyczne na stoiskach edukacyjnych i niezwykle oblegany kiermasz tradycyjnego rzemiosła. Jarmark jest największym tego typu wydarzeniem w regionie.

Jak informują organizatorzy, w programie znaleźć można m.in. targi sztuki ludowej i rękodzieła, przegląd zespołów folklorystycznych, kapel i solistów z Polski i z krajów ościennych, pokazy warsztatowe tradycyjnego rzemiosła, wystawy okolicznościowe.

Reklama

- W tym roku do udziału w kiermaszu zgłosiło się 170 wystawców z kraju oraz 17 z zagranicy. Wśród nich znaleźli się twórcy z dziedzin sztuki i rzemiosła ludowego oraz rękodzieła, a także producenci tradycyjnych wyrobów kulinarnych (można więc będzie zaspokoić zarówno potrzeby ducha, jak i ciała). Swoją obecnością zaszczyci nas 22 członków Stowarzyszenia Twórców Ludowych – organizacji, której celem jest „twórcze kultywowanie tradycji we wszystkich dziedzinach i rodzajach plastyki, folkloru i literatury ludowej, a także popularyzacja najwartościowszych przejawów artystycznej twórczości ludowej”. Na ich stoiskach zobaczymy koronkę, hafty, wycinankę, ceramikę, rzeźbę czy wyroby z wikliny, których wzornictwo i sposób wytworzenia nie zmieniły się przez dziesięciolecia i są przekazywane z pokolenia na pokolenie, w nawiązaniu do konkretnych regionów etnograficznych. Jak głosi sama nazwa, jarmark ma charakter międzynarodowy. Niezmiennie swój udział zapowiedzieli gości z sąsiedniej Litwy i Ukrainy, którzy zaprezentują nam wyroby plecionkarskie, szklane, grafikę, rzeźbę, hafty, oraz bardzo charakterystyczną, huculską ceramikę. Jarmarki od zawsze związane były z kulinariami, tak jest i u nas. Lokalni wytwórcy zapewniają co roku stoiska pełne świeżych, smacznych wyrobów mlecznych, piekarniczych czy wędliniarskich. Przebierać można także w miodach i produktach pszczelarskich, ziołach czy rozgrzewających trunkach domowej produkcji. Na deser proponujemy słodkości z sąsiedniej Suwalszczyzny, bądź od podlaskich Tatarów – informowało na dzień przed festiwalem, Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie.

- To był aktywny weekend i wspaniale wykorzystany czas – mówią członkowie Stowarzyszenia Pałuki. Dopisała piękna, słoneczna pogoda. Udał się występ, udało się wszystko.

Reklama

Miasto na czas festynu zamienia się w jeden wielki, barwny plac targowy. Gwar, radość, śmiech i pokazy. Tradycja, kultura, piękno. Każdy znajdzie coś dla siebie. Festiwal dowodzi, że sztuka ludowa nie umiera, ma się bardzo dobrze. Ważne, by ją pielęgnować, kultywować, by o nią dbać i przekazywać dalej. Zespół Pałuki to perełka gminy Kcynia, która jest chlubą i dumą miasta. Oklaskiwany i szeroko komentowany występ w Węgorzewie jest tego najlepszym dowodem.

Przypomnijmy, Stowarzyszenie Miłośników Regionalnego Zespołu Pałuki w Kcyni pozyskało 9.000,00 zł dotacji w otwartym konkursie ofert nr 2 Kultura, sztuka, ochrona dóbr kultury i dziedzictwa narodowego, na realizację projektu pod nazwą Dbamy o obyczaje - przekazujemy pałuckie zwyczaje.

Reklama

W pierwszej części projektu miał miejsce Podkoziołek Pałucki czyli ostatki. Na ulicach Kcyni spotkać można było przebierańców w storach pałuckich, którzy chodzili od domu do domu, od sklepu do sklepu z zapraszali na Pałuckiego Podkoziołka do Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki w Kcyni. Impreza w formie pałuckiej biesiady odbyła się w dworku wieczorem, gromadząc licznie przybyłych gości i mieszkańców gminy.

W maju, w ramach projektu w świetlicy wiejskiej w Kowalewku wraz z zespołem na ludowo bawili się mieszkańcy sołectwa Piotrowo.

Reklama

W dalszej części projektu zaplanowano odwiedziny w Studzienkach. Zespół można będzie podziwiać podczas sobotniego Pałukowiska.

Ewa Hałas 

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/08/2024 11:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości