Komin, KSC, cukrownia, Żnin
Koniec cukrowni Żnin
W poniedziałek została podpisana ugoda między pracownikami cukrowni a KSC. W cukrowni będzie pakowany i magazynowany cukier oraz będą suszone wysłodki.
Jak nas poinformował szef protestujących pracowników Marek Wojciechowski w ugodzie między pracownikami a Polskim Cukrem KSC uznało jako priorytet w swojej działalności uruchomienie w Żninie produkcji alternatywnej na bazie majątku i załogi żnińskiego zakładu. Chodzi to głównie o produkcję biopaliw na bazie buraka cukrowego. Poza tym wydłużono okres ochronny przy wypłacie odpraw dla zwalnianych pracowników.
- "W tej chwili nie toczymy już batalii o rozpoczęcie kampanii, bo wiemy, że jej nie będzie. Komin cukrowni już nad Żninem nie zadymi. Chodzi o produkcję zastępczą, ale nic nam z nieba nie spadnie. Musimy o to stoczyć batalię". - informuje Marek Wojciechowski.
W najbliższym czasie Komitet Protestacyjny zostanie przekształcony w Komitet Ocalenia Miejsc Pracy. W tej chwili w cukrowni pracuje 110 pracowników. Będą pracować przy pakowaniu cukru i przy suszeniu wysłodków. W żnińskiej cukrowni mają być wykorzystane także magazyny. Około 40 pracowników od 1 października znajdzie zatrudnienie w zakładach sąsiednich.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 659 (40/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze