Po Epoce będą mieszkania
Koniec przychodni na Szpitalnej
Od nowego roku pacjenci, którzy korzystali z przychodni lekarskiej przy ul. Szpitalnej 48, nie będą już przyjmowani. NZOZ Epoka rezygnuje z dzierżawy budynku. Lekarze będą nadal przyjmować swoich pacjentów, ale w innych miejscach - przy ul. Aliantów lub Klemensa Janickiego.
Właściciel NZOZ Epoka Piotr Chodkiewicz powiedział, że nie mógł już dłużej zwlekać z podjęciem decyzji. W rachubę wchodziły dwa rozwiązania - pozostawienie przychodni, co wiązałoby się z wykonaniem niezbędnych remontów, lub jej likwidacja. Szef Epoki wyjaśnił, że podjął decyzję o zamknięciu przychodni z trzech powodów. Po pierwsze, ze względu na wiek budynku przy Szpitalnej 48.
- Jest on stary i zniszczony. Żeby prowadzić w nim nadal przychodnię, trzeba zrobić w nim kapitalny remont, a na to nie mam środków. Przychodnia nie spełnia również warunków określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia. Wedle tych przepisów, przychodnia na Szpitalnej nie powinna być przychodnią. Jej dostosowanie do wymogów również wiąże się z wysokimi nakładami. Przepisy już niedługo wchodzą w życie i trzeba było zdecydować - mówi Piotr Chodkiewicz.
Poza tym Epoka miała duże koszty utrzymania budynku. Żeby ogrzać budynek potrzebne były 4 tony węgla miesięcznie. Koszt utrzymania budynku wahał się od 3 do 3,5 tys. zł. Dla porównania koszt utrzymania dużo większej przychodni przy ul. Klemensa Janickiego, to około 900 zł miesięcznie.
- Zgodnie z umową, jaka była zawarta w czasie likwidacji SPZPOZ, miałem utrzymać przychodnię przez cztery lata. Funkcjonowała przez sześć. Istnieją argumenty za tym, aby ją zamknąć i taką decyzję podjąłem - dodaje Piotr Chodkiewicz.
W tej chwili przy ul. Szpitalnej przyjmuje dwoje lekarzy - Jadwiga Biegała i Andrzej Stempniewski. Wiadomo już, że po likwidacji przychodni Andrzej Stempniewski będzie przyjmował w przychodni cukrowniczej, ale Piotr Chodkiewicz nie wyklucza, że lekarz ten będzie również przyjmował w przychodni na ul. Aliantów.
- Z panią doktor Jadwigą Biegała jeszcze nie rozmawiałem. Być może także będzie przyjmować w przychodni cukrowniczej. Tutaj mamy dosyć duże obłożenie i nie chciałbym go zwiększać. Chcę natomiast zmienić trochę w tamtej przychodni. Mam w planach wydłużenie czasu pracy i zwiększenie liczby przyjmujących lekarzy. Jestem teraz właścicielem tej przychodni i mogę dostosować czas i zakres jej pracy do siebie i do oczekiwań pacjentów. Pan doktor Stempniewski będzie przyjmował tu i tam, ale z naciskiem na przychodnię cukrowniczą. Wyprzedzając pana pytanie powiem, że nikt z personelu pracującego na Szpitalnej nie straci pracy. Nie planuję zwolnień - informuje Piotr Chodkiewicz.
Wczoraj przed południem w poczekalni poradni ogólnej przy Szpitalnej czekała trójka pacjentów. Mirosław Wiśniewski z Gogółkowa powiedział, że chodzi do tej przychodni od początku jej istnienia. Dla niego byłoby najlepiej, aby przychodnia nadal funkcjonowała w tym miejscu. Natomiast dwójka mieszkańców Bożejewic twierdziła, że bez względu na to, gdzie lekarz przyjmuje i tak trudno się do niego dostać.
- Chodzimy tu do doktora Stempniewskiego. Od poniedziałku się rejestrujemy i dopiero dzisiaj doktor może nas przyjąć - mówią.
- A mnie jest obojętne, gdzie będą przyjmować. Ja często do lekarza nie chodzę - twierdzi młoda dziewczyna w poczekalni.
Budynek przychodni jest własnością gminy. Burmistrz Leszek Jakubowski powiedział, że nie będzie nikogo na siłę zmuszał do prowadzenia tam przychodni i jeśli Epoka odda budynek, to najprawdopodobniej powstaną tam mieszkania.
Co prawda poradnia ogólna przy Szpitalnej ma funkcjonować do końca grudnia, ale rejestracja będzie prowadzona do połowy miesiąca, a najdłużej do świąt. Piotr Chodkiewicz powiedział, że nie będzie również funkcjonować przychodnia w Brzyskorzystewku. Co prawda była ona zamknięta od dłuższego czasu, ale z Agencji Nieruchomości Rolnych, która jest właścicielem nieruchomości, Epoka otrzymała pismo nakazujące opuszczenie budynku.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 877 (49/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze