Jesienią wyburzanie
Koniec ruiny Zakładów Mięsnych
Sklep, stację benzynową i bloki mieszkalne planuje wybudować na terenie byłych janowieckich Zakładów Mięsnych nowy właściciel nieruchomości - Jerzy Blejwas z Trzemeszna.
Byłe zakłady mięsne należą już do Jerzego Blejwasa z Trzemeszna Wielokrotnie pisaliśmy o dewastacji janowieckich zakładów mięsnych. Ani gminie, ani policji nie udawało się zobligować ostatniego właściciela zakładów, jakim była Spółka z o.o. Zagłębie II z Sosnowca, by zabezpieczył obiekt. W pomieszczeniach biurowych zamieszkali bezdomni, a to co zostało po zakładach, było rozkradane.
Mieszkańcy osiedla przy zakładach obawiali się, że nielegalni lokatorzy mogli wywołać pożar. W celu zmniejszenia niebezpieczeństwa wejścia do niektórych pomieszczeń zaspawano, a i tak dochodziło do dewastacji obiektu i kradzieży.
Nieruchomość po byłych Zakładach Mięsnych w Janowcu nabyła kilkanaście dni temu Spółka Orle Mont-Bud Jerzego Blejwasa z Trzemeszna.
- Szukam możliwości kupna i prowadzenia kolejnej działalności. Szukam nowych możliwości rozwoju dla firmy. Dlatego zainteresowałem się obiektem po byłych zakładach mięsnych w Janowcu. Zarówno market, domy mieszkalne czy stacja benzynowa stanowią rozwój firmy. Dlatego szukam takich możliwości i gdyby trafiły się kolejne takie obiekty, to też bym zamierzał je pozyskać. Wynalazłem tę nieruchomość w Janowcu i udało mi się ją kupić. Obecnie prowadzone są rozmowy w sprawie dalszych losów tego terenu. Przygotowywana jest dokumentacja na wyburzenie zakładów. Liczę, że w październiku będzie można przystąpić do prac związanych z wyburzeniem. Jeśli uzyskamy stosowne pozwolenia, to najprawdopodobniej stanie tam sklep, stacja benzynowa i bloki mieszkalne - powiedział nam Jerzy Blejwas.
Burmistrz Maciej Sobczak nie kryje zadowolenia z tego, że znalazł się nabywca nieruchomości po zakładach.
- Wreszcie znalazł się inwestor, który chce postawić budynki mieszkalne, a z doświadczenia wiem, że w Janowcu jest duże zapotrzebowanie na mieszkania. Cieszę się, że ten teren będzie miał gospodarza, bo obecnie przysparzał wiele kłopotów. Nieruchomość należała do prywatnego właściciela, który od lat nie interesował się obiektem. Budowle zagrażały bezpieczeństwu, a gmina ani organy ścigania w żaden sposób nie mogły zmusić właściciela do zabezpieczenia obiektu - mówi burmistrz Maciej Sobczak.
Bezdomni, nielegalnie zamieszkujący byłe zakłady opuścili pomieszczenia biurowca zakładu.
- Nie mieliśmy prawnej możliwości wyprowadzenia nielegalnie przebywających w zakładach osób, gdyż nie byliśmy właścicielem tego obiektu. Zabezpieczyliśmy jednak wejścia wstawiając w miejsca zdewastowanych drzwi blachy, zawieszaliśmy kłódki, które przez pewien czas były notorycznie zrywane - mówi burmistrz Maciej Sobczak.
Przebywający w budynku zakładów bezdomny zmarł, pozostali przebywający tam posiadają domy i aktualne meldunki, nie można ich więc uznać za bezdomnych.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 860 (32/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze