- Będzie tak, jeśli nie powiemy dość trucia! To pomysł radnych kujawsko-pomorskiego sejmiku wojewódzkiego, którzy wspierają rynek węglowy i robią zamach na czyste powietrze. Chcą, aby mieszkańcy oddychali zanieczyszczonym powietrzem aż do 2030 roku. Mówimy temu nie! - podkreśla założyciel Kcyńskiego Alarmu Smogowego Maciej Rusnarczyk. W pierwotnym kształcie uchwała antysmogowa zakładała likwidację pieców pozaklasowych do końca trwającego roku. Trwa zbieranie podpisów pod petycją.
Nie tak dawno (na początku października) opracowany został projekt uchwały Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego zmieniający uchwałę w sprawie wprowadzenia ograniczeń i zakazów w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw na obszarze województwa. Mowa o tzw. kopciuchach, które w największym stopniu emitują do atmosfery szkodliwe dla ludzkiego zdrowia zanieczyszczenia.
- Nieprzewidziane w momencie przyjmowania uchwały antysmogowej okoliczności, które powstały po roku 2019, związane najpierw z pandemią, wywołaną zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 w latach 2020-2021, a następnie z trwającą od ponad roku wojną w Ukrainie, w bezpośredni sposób przełożyły się na spowolnienie procesu wymiany źródeł grzewczych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Analizując szacunkowe dane dotyczące liczby kotłów pozostałych do wymiany w regionie kujawsko-pomorskim należy uznać, że wskazany na ich wymianę okres przewidziany w dotychczasowych przepisach przejściowych jest niemożliwy do realizacji - czytamy we fragmencie projektu uchwały sporządzonej przez Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
W dalszej części dowiadujemy się, że problemy z dostosowaniem się do terminu wymiany urządzeń grzewczych zgłaszane były przez mieszkańców, ale też Konwent Burmistrzów Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Konwent Wójtów Gmin Wiejskich Województwa Kujawsko-Pomorskiego oraz Powiatu Sępoleńskiego, którzy wnioskowali o wydłużenie terminów. Pod uwagę wzięto również dodatkowo datę obowiązywania Programu Czyste Powietrze, tj. 30 września 2029 roku.
Jeżeli radni Sejmiku przychylą się do wprowadzenia zmian w uchwale antysmogowej - eksploatacja instalacji na paliwa stałe poniżej 5 klasy wg normy PN-EN 303-5:2012 oraz ogrzewaczy pomieszczeń niespełniających norm tzw. Ekoprojektu na terenie województwa kujawsko-pomorskiego będzie możliwa do 31 grudnia 2029 roku włącznie, czyli o 6 lat dłużej niż zakładano. Oznacza to, że w pałuckich miastach, miasteczkach i wsiach kopciuchy będą rządzić się swoimi prawami, a smog po raz kolejny wymknie się spod kontroli.
Polski Alarm Smogowy pomógł w sformułowaniu petycji sprzeciwiającej się podjęciu powyższych kroków. - Przedłużanie możliwości ich użytkowania (kopciuchów - przyp. red.) aż o sześć lat to działanie przeciwko zdrowiu i życiu mieszkańców naszego województwa i skazywanie nas na wdychanie toksycznych i rakotwórczych wyziewów z domowych pieców - brzmi jej początek. Odkładanie w czasie wejścia w życie uchwały antysmogowej jest działaniem nieuczciwym i niesprawiedliwym wobec setek tysięcy mieszkańców, którzy ogrzewają swoje domy w sposób niezanieczyszczający powietrza, setek tysięcy mieszkańców, którzy zrezygnowali z „kopciuchów” i dostosowali się do wymogów uchwały antysmogowej, wreszcie setek tysięcy mieszkańców, którzy liczyli na to, że z dniem 1 stycznia 2024 problem kopcących kominów w okolicy zostanie rozwiązany - czytamy w dalszej części.
Do petycji można dotrzeć i błyskawicznie ją podpisać klikając w ten link: https://www.chceoddychac.pl/kujawskopomorskie.
Zachęca do tego zwłaszcza Maciej Rusnarczyk z Kcyńskiego Alarmu Smogowego. - Jeśli zostaniesz przy starym kopciuchu to spalasz opał w nieefektywnym źródle, które ma sprawność poniżej 50% i potrzebujesz więcej spalić, aby uzyskać tą samą ilość ciepła co w nowym kotle o sprawności powyżej 90%. Dla porównania pompa ciepła ma sprawność 350-200% w zależności od panującej temperatury na zewnątrz. Twoje wydatki na opał nadal będą pochłaniać ciężko odłożone oszczędności. Kolejny raz będziesz ryzykować zakup węgla o słabej jakości. Emitujesz smog, który rocznie zabija 50.000 osób w całej Polsce. Smog powoduje udar mózgu, zawał serca, bóle głowy, problemy z koncentracją, wzrost ciśnienia, choroby dróg oddechowych, ataki astmy, problemy z oddychaniem - wylicza aktywista.
Dodaje również, że Polska jest liderem Europy pod względem zanieczyszczania powietrza. W 2018 roku wydała aż 15,4 mld zł na ratowanie zdrowia utraconego przez smog. Namawia, aby nadal korzystać z rządowego programu Czyste Powietrze i Ciepłe Mieszkanie, a co za tym idzie nie truć siebie, swoich bliskich, dzieci idących do szkoły czy dorosłych wracających z pracy.
Zaznaczmy, że sesja Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego, podczas której procedowane będą zmiany w uchwale antysmogowej ma odbyć się w najbliższych tygodniach.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze