Reklama

Nowy asfalt na rondzie Dworcowa-Janickiego w Żninie

W piątek trudno było przejechać przez żnińskie (jedyne) rondo znajdujące się w strategicznym miejscu i odcinające wschodnie dzielnice Żnina od centrum miasta. - Dziś skończymy, chyba skończymy, ale nie prędzej, niż w nocy - usłyszeliśmy nieoficjalnie w piątek po południu od pracujących tam robotników. Prace, które były prowadzone, polegały na wymianie nawierzchni. Asfalt został sfrezowany, położono nowy.

Korki tworzyły się na wszystkich dojazdowych drogach do ronda. Zablokowana była całkowicie nitka od cmentarza do ronda, gdyż stał tam wielki samochód. Przed 13.00 samochody jadące od miasta czekały w wolno posuwającym się sznurze wozów, dojeżdżały do PZMotu, by tam usłyszeć od kierującego ruchem pana, że mają zawrócić, bo nie przejadą. Zawracały, wjeżdżały w Potockiego (też korek), by czekać na skręt Dworcową, na której przez kilkanaście minut samochody nie poruszyły się nawet o metr. Ci, którzy zawrócili i przez centrum Żnina i dwa mosty wybrali trasę przez Rydlewo - wygrali.

W ciągu popołudnia korki raz się zmniejszały, raz rosły, co było związane z blokadą niektórych ćwiartek ronda - raz lepiej było na jednej trasie, raz na drugiej.

Reklama

Bardzo  uciążliwe było zablokowanie przejazdu między godziną 14.40 i 15.40, kiedy to na przejechanie z Aliantów na Towarową trzeba było zużyć 40 minut. Tyle opóźnienia miał fliksbus do Gdyni, który zjechał punktualnie z drogi ekspresowej nr 5, skręcił w Aliantów, potem w Kopernika i po przeciśnięciu się tą drogą osiedlową utknął na Dworcowej.

Na pytanie: - Panie, a ile to potrwa? od pracującego robotnika usłyszeliśmy: - Dziś skończymy, chyba skończymy, ale nie prędzej, niż w nocy.

I rzeczywiście - w sobotę rano można już było przez rondo przejechać bez przeszkód. W czasie prac zmniejszono obrączkę z kostki granitowej okalającej kwietnik - praktycznie został tylko symboliczny pasek, a na całej jezdni jest nowy, szorstki asfalt (niewykluczone, że czeka nas jeszcze blokada przy kładzeniu ostatniej warstwy nawierzchni).

Reklama

Mieszkańcy Żnina bardzo krytycznie oceniali termin prac. Oto dwie opinie:

" To trzeba mieć naprawdę wyobraźnię, żeby w normalny dzień tak zakorkować całe miasto jakby to nie szło np w sobotę zrobić ...ale nieeee bo w sobotę to trzeba mieć wolne ale w piątek jest idealnie zablokować ruch większości ludziom wracającym z pracy lub w trakcie pracy. Masakra brak słów".

"Takie rzeczy robi się w godzinach nocnych ale jaki urzędnik by na to wpadł żeby w warunkach przetargu to zaznaczyć?".

Bardzo negatywne wypowiedzi dotyczyły również braku jakiejkolwiek informacji na ten temat. Media nie otrzymały żadnych komunikatów, brak też było - już na miejscu - informacji, że nie ma sensu jechać od cmentarza do ronda, bo i tak trzeba zawrócić (pracownik zawracał dopiero przy figurze, a informacja mogłaby być już przed skrętem w Potockiego).

Reklama

Rondo jest newralgicznym punktem miasta, jedynym wyjazdem ze Żnina na zachód. Alternatywne to przez Rydlewo, a na północy - przez Brzyskorzystewko i Wilczkowo. W latach 40-tych niemieccy okupanci zaprojektowali przebicie nowej drogi na przedłużeniu Sądowej do Łąkowej, ale nie wprowadzili ich w życie. Od tego momentu nie nastąpiła żadna refleksja urbanistyczna nad trasą alternatywną dla węzła komunikacyjnego Dworcowa - Gmieźnieńska - Janickiego.

Dominik Księski

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/08/2024 11:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości