W sprawozdaniu finansowym szpitala za 2002 r. nie zostały uwzględnione pieniądze na utworzenie rezerwy w wysokości 1.600.000 zł z tytułu roszczeń płacowych, w tym wynikających z ustawy 203. W poprawionym sprawozdaniu wykazano stratę za ub.r. w wysokości 3.329.417,31 zł, a nie 1.729.417,31 zł, o której mówił dyrektor Roman Cieślewicz zapewniając, że sprawozdanie jest przygotowane w rzetelny sposób. - Zgodnie z ustawą o rachunkowości kierownik jednostki, który sporządza sprawozdanie w sposób nierzetelny, podlega karze grzywny lub karze aresztu - przypomina radny Henryk Tokarz.
6 maja podczas sesji Rady Powiatu w Żninie dyrektor szpitala Roman Cieślewicz zrelacjonował sprawozdanie finansowe za ub.r. Radny Henryk Tokarz przygotował do sprawozdania 15 pytań-zarzutów. Po odpowiedziach, które usłyszał od głównej księgowej Renaty Gac, złożył wniosek, by sprawozdanie finansowe szpitala za 2002 r. zwrócić do ponownej analizy dyrekcji lecznicy ze względu na spore prawdopodobieństwo, że jest ono nierzetelne (dyrektor i główna księgowa zapewniali, że jest inaczej).
Radni jednogłośnie przychylili się do tego wniosku, a Zarząd Powiatu zlecił przeprowadzenie w szpitalu kontroli, której przedmiotem było wyjaśnienie zastrzeżeń wniesionych przez Henryka Tokarza oraz stwierdzenie, czy sprawozdanie zostało sporządzone na podstawie ksiąg rachunkowych.
ZANIŻONA STRATA
Zarzuty zgłaszane przez Henryka Tokarza zostały sprawdzone przez głównego specjalistę do spraw kontroli wewnętrznej Stanisława Kowalskiego. Główny specjalista do spraw kontroli wewnętrznej ustalił, że przedstawione 6 maja sprawozdanie finansowe za 2002 r. zostało sporządzone na podstawie ksiąg rachunkowych, jednakże nie utworzono rezerwy w wysokości 1.600.000 zł z tytułu roszczeń płacowych, w tym wynikających z ustawy 203.
- Przed Sądem Rejonowym w Szubinie toczy się 247 postępowań o zapłatę z powództwa pracowników Szpitala Powiatowego w Żninie przeciwko tutejszemu szpitalowi. Podstawę prawną przedmiotowych roszczeń stanowi ustawa z 16 grudnia 1994 r. o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń oraz o zmianie niektórych ustaw. W rzeczowych sprawach nie zapadł jeszcze żaden wyrok. Stwierdzić jednak należy, iż w świetle obowiązujących przepisów oraz orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, uznanie powództw w zakresie objętym żądaniem przez sąd jest bardzo prawdopodobne. Według informacji z działu księgowości, szacunkowa suma zobowiązań szpitala z tytułu dochodzonych roszczeń wynosi około 1.600.000 zł - wyjaśnia Roman Cieślewicz. Dyrektor tłumaczył, iż w związku z tym, że w programie naprawczym szpitala na 2002 r. autorstwa Zdzisława Bąka brak jest szczegółowych danych dotyczących restrukturyzacji zatrudnienia, w sprawozdaniu autorstwa dyrektora Cieślewicza i głównej księgowej rezerw na odprawy dla pracowników również zabrakło.
W rachunku zysków i strat zawyżono koszty rodzajowe o 838.034,43 zł. W kapitale własnym nie ujęto gruntów przekazanych szpitalowi na kwotę 46.898,80 zł.
W wyniku zastrzeżeń wniesionych przez Stanisława Kowalskiego sporządzono nowy bilans, w którym wykazano stratę za ub.r. w wysokości 3.329.417,31 zł. 6 maja Roman Cieślewicz zapewniał, że strata za 2002 r. wynosi 1.729.417,31 zł (1.729.417,31 zł + 1.600.000 zł z tytułu skutków roszczeń płacowych personelu z tytułu zaległych podwyżek płac 203 zł = 3.329.417,31 zł).
Kontrolujący finanse szpitala Stanisław Kowalski stwierdził, że w lecznicy na koniec 2002 r. znacznie pogłębił się stan zagrożenia kontynuacji działalności na skutek poniesienia straty bilansowej i wysokiego stanu rozrachunków oraz niedoboru kapitału własnego na pokrycie strat. Na dzień 31.12.2002 r. zobowiązania ogółem wynosiły 7.010.218,90 zł, w tym najpoważniejsze pozycje to: kredyt bankowy 455.000 zł, zobowiązania wobec dostawców 3.454.632,47 zł, podatek dochodowy od osób fizycznych, składki ZUS i PFRON 1.761.757,66 zł, naliczenie zakładowego funduszu świadczeń społecznych 955.814,87 zł oraz strata bilansowa 3.329.417,31 zł. Należności wobec szpitala ogółem wynoszą 681.828,97 zł (od odbiorców usług szpitala 623.249,49 zł). Środki pieniężne w bankach i kasie szpitala to 392.562,37 zł. Fundusz założycielski po korekcie wynosi 1.663.561,42 zł, a kapitał własny po uwzględnieniu skorygowanej straty minus 1.665.855,89 zł.
ODPOWIEDZIALNOŚĆ
W miniony poniedziałek (26 maja) poprawione sprawozdanie finansowe szpitala za ub.r. rozpatrywała komisja rewizyjna Rady Powiatu.
Radny Henryk Tokarz przypomniał, iż dyrektor i główna księgowa oświadczyli 6 maja, że sprawozdanie zostało przygotowane zgodnie z obowiązującymi przepisami w sposób rzetelny. - W wyniku powtórnego sporządzenia sprawozdania strata netto wzrosła o ponad 1.600.000 zł, którą to kwotę dyrekcja szpitala próbowała ukryć. Zgodnie z ustawą o rachunkowości kierownik jednostki, który sporządza sprawozdanie w sposób nierzetelny podlega karze grzywny lub karze aresztu (pod sprawozdaniem podpisał się dyrektor Roman Cieślewicz). W tym przypadku również swoich obowiązków nie dopełnił Zarząd Powiatu, który w ramach swoich obowiązków kontroli nad działalnością szpitala winien ocenić przedstawione sprawozdanie finansowe za ub.r. Jakie konsekwencje wyciągnięto wobec dyrektora i głównej księgowej szpitala? - zapytał retorycznie Henryk Tokarz.
Radny Wiesław Kwaśniewski stwierdził, że główna księgowa powinna zostać zwolniona w trybie dyscyplinarnym.
Członek Zarządu Zofia Kozłowska zapytana, czy Zarząd Powiatu wyciągnie konsekwencje wobec głównej księgowej oraz dyrektora powiedziała: - Zadał pan bardzo mocne pytanie. Nie możemy wyciągać konsekwencji, bo sprawozdanie było odesłane do poprawki. Dyrektor pracuje od lutego bieżącego roku, a pani księgowa od połowy ubiegłego roku. Trochę ich to usprawiedliwiło, że są nowymi ludźmi. Ludzi, którzy nabroili przez 3 lata już nie ma i już się pod sprawozdaniem nie podpisują. Czekamy na poprawioną wersję sprawozdania, jak ci ludzie się do tego ustosunkują. Chociaż ja sama nie jestem do końca przekonana, czy nasz dyrektor będzie w stanie coś zrobić.
Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnia, że w kwestii utworzenia rezerwy na ewentualne przyszłe wypłaty wynikające z ustawy 203 (czy to zapisać w bilansie czy nie) miał wątpliwości nawet biegły rewident.
- Gdyby pracownicy szpitala nie złożyli wniosków do sądu, to wcale tej rezerwy nie trzeba byłoby tworzyć. Stanęło na tym, że trzeba to wpisać. Ja nie należę do tych, którzy szybciej robią niż myślą. Nie może być tak, żeby w takich wątpliwych sprawach od razu wyciągać konsekwencje. Będziemy się tematem zajmować i pod koniec upływu okresu zatrudnienia Zarząd Powiatu dokona oceny zatrudnienia dyrektora szpitala
Jutro (30 maja) na sesji radni zajmą się omówieniem skorygowanego sprawozdania finansowego szpitala za ubiegły rok.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 588 (21/2003)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze