Polski Cukier odpowiada
KSC a sprzedaż żnińskiej cukrowni
Rzecznik prasowy koncernu Polski Cukier potwierdził informacje dotyczące rozmów z inwestorem. Jednak zgoda na sprzedaż cukrowni nastąpi po sprawdzeniu m.in. tego, czy nie spowoduje to utraty części limitu produkcji posiadanego przez KSC.
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o kolejnym już inwestorze zainteresowanym inwestycjami w żnińskiej cukrowni oraz o możliwości sprzedaży zakładu przez Krajową Spółkę Cukrową. Stanowisko spółki, które - jak napisaliśmy - dotarło po zamknięciu wydania numeru 15, prezentujemy dziś.
Łukasz Wróblewski, rzecznik prasowy KSC potwierdził informacje, że pojawił się nowy inwestor zainteresowany uruchomieniem produkcji biopaliw z buraków cukrowych w Oddziale Cukrownia Żnin. - KSC nie otrzymała jeszcze od niego formalnej oferty, ale prowadzi już z nim rozmowy. Oprócz tego inwestor dokonał także wstępnego audytu majątku cukrowni. Trudno jeszcze przesądzić, czy i kiedy mogłoby dojść do zawarcia transakcji. W tej chwili analizujemy prawne i biznesowe elementy takiej decyzji, a zwłaszcza jej ewentualne skutki dla interesów KSC i Skarbu Państwa, który jest większościowym akcjonariuszem koncernu Polski Cukier. Musimy bowiem sprawdzić między innymi to, czy sprzedaż cukrowni nie spowoduje utraty części limitu produkcji posiadanego przez KSC. Takie zagrożenie stwarzają unijne przepisy dotyczące sektora cukrowniczego. W zakładzie żnińskim nie może być również produkowany cukier, bo oznaczałoby to, że przedsięwzięcie byłoby konkurencją dla naszej spółki - wyjaśnił Łukasz Wróblewski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze