- Pałace są, ale w rękach prywatnych i jest do nich ograniczony dostęp. Trudno je zwiedzać. A nam chodzi o to, aby ludzie u nas chcieli się budować. Chcemy pokazać, jak u nas jest fajnie mieszkać - mówił Mariusz Piotrkowski, wiceburmistrz Szubina.
O budowie marki gminy Szubin rozmawiano na posiedzeniu komisji rolnictwa Rady Miejskiej w Szubinie. Przetarg na promocję marki gminy Szubin wygrała firma Grikmedia z Krakowa. Strategia promocji określa słabe i mocne strony gminy Szubin, co ma do zaoferowania, i w jaki sposób może się promować. Okazało się, że gmina Szubin ma niewiele do zaoferowania turystom i zrezygnowano z tego kierunku działania, czyli promowania gminy Szubin jako atrakcji, jak i miejscowości turystycznej tak, aby w perspektywie przyciągnęła wielu turystów. Jak stwierdził zastępca burmistrza, siłą gminy Szubin są ludzie. I tak należy, jego zdaniem, pokazywać i promować Szubin - jako miejsce, w którym warto mieszkać.
Jednym z elementów promocji marki Szubina jest budowa nowej strony internetowej, w tym celu planowany jest zakup portalu internetowego. Zanim to jednak nastąpi gmina korzysta z tego co ma, i aby informować mieszkańców kompleksowo, czyli tekst plus obraz, zamieszcza również fotografie. Ich wykonywaniem zajęli się nie pracownicy wydziału promocji, bo takowego nie ma, ale sam zastępca burmistrza i pani sekretarz.
Burmistrz Ignacy Pogodziński powiedział, że od nowego roku zostanie zatrudniona osoba, która będzie się zajmować m.in. redagowaniem strony internetowej na wzór tego, jak ma to miejsce np. w Kcyni. - Będzie to ktoś, kto tym się tylko zajmie. Na razie to wygląda tak, że pani sekretarz się tym zajmuje na zmianę z zastępcą, a nowa osoba zostanie zatrudniona po uchwaleniu i przyjęciu przez nas programu promocji - wyjaśnił Ignacy Pogodziński.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1063 (26/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze