Reklama

Łabiszynianin nie tylko nie pożyczył, ale jeszcze stracił okrągły tysiąc

Miał wpłacić 1.000 zł tytułem rozpatrzenia jego wniosku kredytowego i rzekomego podatku od kredytu. Łabiszynianin zrobił to, ale żadne środki z tytułu kredytu na jego konto nie wpłynęły. Teraz rzekomego kredytodawcę, który oszukał mieszkańca Łabiszyna próbuje namierzyć policja.

Mł. asp.Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk, p.o. oficer prasowej w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie poinformowała, że w czwartek 13 kwietnia do barcińskich policjantów zgłosiła się kolejna osoba, która padła ofiarą oszustwa internetowego. Tym razem to 33-letni mieszkaniec gminy Łabiszyn, który postanowił poszukać oferty kredytowej w Internecie.

Pokrzywdzony znalazł w Internecie korzystną ofertę, która w jego przekonaniu była również bezpieczna. Za pośrednictwem komunikatora internetowego dostał informację o opłatach, jakie musi wnieść, aby uruchomić kredyt. Najpierw przelał pieniądze za rozpatrzenie wniosku, a następna wpłacona kwota to rzekomy podatek od udzielonego zobowiązania. Mężczyzna otrzymał potwierdzenie przelewu, ale środków na konto już nie. Wtedy zrozumiał, że padł ofiarą oszustwa. Zamiast otrzymać pieniądze, stracił ponad 1 000 złotych. Zachowajmy czujność podczas zawierania transakcji finansowych w przestrzeni internetowej. Tam również działają oszuści, którzy chcą się wzbogacić naszym kosztem - zaapelowała rzeczniczka żnińskiej policji.


Karol Gapiński

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości