Reklama

Leczą i płacą, za tych, którzy nie płacą

ZUS, ubezpieczenie zdrowotne, świadczenie, leczenie, etyka lekarska
     Leczą i płacą, za tych, którzy nie płacą
     Ustawa o podstawowym ubezpieczeniu zdrowotnym określa, iż osobom nieubezpieczonym nie przysługuje świadczenie zdrowotne. W rzeczywistości ośrodki zdrowia łamią ten przepis i osobom nieubezpieczonym nie odmawiają leczenia. Respektowanie przepisów zderza się z etyką lekarską. Zwycięsko z tego boju wychodzą lekarze.

     Ministerstwo zdrowia zamierza wprowadzić przepis nakazujący żądania przez ośrodki zdrowia pacjenta dokumentu świadczącego o odprowadzeniu składki.
     Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Żninie Piotr Chodkiewicz wyjaśnia, że wśród pacjentów kierowanej przez niego przychodni niewiele jest takich, którzy nie posiadają ubezpieczenia. Są to sporadyczne przypadki.
     - Zdarzają się osoby, które nie potrafią wykazać, że mają zapłacone składki, jednakże otrzymują opiekę. To nie jest powód do odmowy świadczenia. Dość liberalnie podchodzimy do tego. Nie chciałbym, ażeby ktoś, komu odmówiło się opieki umarł - mówi Piotr Chodkiewicz.
     KOSZTY PONOSI ZOZ
     Ustawa o podstawowym ubezpieczeniu zdrowotnym konkretyzuje, iż osobom nieubezpieczonym (nie posiadającym płatnika) nie przysługuje świadczenie zdrowotne.
     Piotr Chodkiewicz broni się, iż rejestratorka nie jest w stanie określić czy w przypadku nieubezpieczonego pacjenta, który zgłasza się do przychodni nie istnieje zagrożenie życia.
     - Kiedy lekarz może stwierdzić czy istnieje zagrożenie życia pacjenta? Dopiero wtedy, gdy go zbada. A wtedy świadczenie dany pacjent ma już wykonane. Odmowa takiego świadczenia osobie nieubezpieczonej może źle się skończyć - argumentuje dyrektor żnińskiego SPZPOZ.
     Koszty leczenia pacjenta, który nie odprowadza składek ponosi ośrodek zdrowia.
     Piotr Chodkiewicz dodaje, że w przypadku usług stomatologicznych osoby nieubezpieczone mogą liczyć na wyrwanie zęba z bólem. Jeśli chodzi o ich leczenie, wówczas stomatolodzy nie stosują taryf ulgowych.
     - Mówiąc o leczeniu osób nieubezpieczonych wchodzimy w zakres etyki lekarskiej - dodaje Piotr Chodkiewicz.
     GŁÓWNIE MARGINES
     Dyrektor SPZOZ w Barcinie Aleksander Kmiećkowiak powiedział nam, że w skali roku miejscowy ośrodek leczy od 10 do 15 osób, którzy nie płacą składek.
     - Przyjmujemy i ostrzegamy. Na tym sprawa się kończy. Głównie dotyczy to ludzi z marginesu, choć są też tacy, którzy świadomie nie płacą, a pracują za granicą. Takim wystawiamy rachunek - mówi Aleksander Kmiećkowiak.
     Dyrektor barcińskiej przychodni zwraca również uwagę na fakt, iż lekarze nie mają możliwości stwierdzić, czy dany pacjent jest ubezpieczony czy nie. Nawet kiedy okaże się legitymacją ubezpieczeniową, nie wiadomo czy pracodawca odprowadza składki.
     SYTUACJA MOŻE ZMUSIĆ
     Kierownik Przychodni Rejonowej w Łabiszynie Jan Bartos wyjaśnia, że w miejscowym ośrodku zdrowia przyjmowani są wszyscy pacjenci, choć niewykluczone, że sytuacja finasowa przychodni może zmusić do tego, że osoby nieubezpieczone nie będą mogły korzystać ze świadczeń.
     - Nie wymagamy od pacjentów dokumentów świadczących o tym, że odprowadzili ubezpieczenie zdrowotne. Wymagamy jedynie książeczki ubezpieczeniowej, która co 3 miesiące powinna być aktualizowana - dodaje Jan Bartos.
     Kierownik łabiszyńskiej przychodni dodaje, że problem nieubezpieczonych pacjentów dotyczy bardzo wąskiej grupy osób.
     - Problem może dotyczyć tych osób, których pracodawca nie odprowadza składek zusowskich. Jeżeli są to dość kosztowne leczenia, wówczas osoby takie mogą czekać w bardzo długiej kolejce. Nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić ile jest osób, wobec których pracodawca nie odprowadza składek. Na naszym terenie dotyczy to szerokiej rzeszy pracowników oświaty - mówi Jan Bartos.
     NA SZCZĘŚCIE NIE DUŻO
     W 2002 r. do żnińskiego szpitala przyjęto 5153 osoby, w tym 15 osób nieubezpieczonych. Do poradni działających w szpitalu zgłosiło się 4754 osób, w tym 34 osoby nieubezpieczone.
     - Przyjmujemy w szpitalu wszystkich pacjentów. Nikomu nie odmawia się pomocy, również tym, którym pracodawca nie odprowadza składek zusowskich. Za osoby nieubezpieczone koszty leczenia ponosi szpital. Pocieszające jest to, że osób nieubezpieczonych nie jest dużo. Jesteśmy jednak zobowiązani udzielić pomocy każdemu - mówi p.o. dyrektora żnińskiego szpitala Ignacy Goc.
     ROZLICZENIA Z KASĄ CHORYCH
     Kierownik inspektoratu Zakładu Ubezpieczeń Zdrowtnych w Żninie Mirosław Gogola powiedział, iż ZUS nie wysyła ośrodkom zdrowia informacji o tym, by nie leczyć osób, które nie odprowadzają składek. ZUS wysyła informcję o osobach ubezpieczonych do Kasy Chorych.
     - Jeżeli osoba nie jest ubezpieczona, to koszty ponosi ZOZ, który ją leczy. Osób, które w ogóle nie są ubezpieczone w ogóle nie powinno być. No chyba, że ktoś jest osobą ubezpieczoną, a nie odprowadza składek, to już inna para kaloszy. My żadnych informacji ZOZ-om nie przekazujemy. ZUS rozlicza się z Kasą Chorych - zapewnia Mirosław Gogola.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 574 (7/2003)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości