Reklama

Lidia C. niewinna

Żnin, Lidia C, sąd, wyrok
    Lidia C. niewinna
     W poniedziałek (22 czerwca) w Sądzie Rejonowym w Żninie zapadł wyrok uniewinniający Lidię C. obwinioną wcześniej o przywłaszczenie 400 zł z bankomatu. Sędzia tłumaczyła, że proces był wyłącznie poszlakowy, bo nie ma żadnego dowodu, który mógłby zaważyć na wyroku. Gdy winy udowodnić nie można, to wszelkie wątpliwości należy zdaniem sądu interpretować na korzyść obwinionej.

     Lidia C., kierownik biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Żninie i radna Rady Miejskiej Żnina, obwiniona została przez policję o przywłaszczenie pieniędzy z bankomatu PKO BP przy ul. 700-lecia. Szkodę w kwocie 400 zł poniósł Witold P. Zdarzenie miało miejsce we wrześniu 2013 r.
Szefowa biura ARiMR była obwiniona z art. 119 paragraf 1 kodeksu wykroczeń. Sędzia Ewa Montowska, która prowadziła sprawę, ogłosiła w ostatni poniedziałek wyrok: Lidia C. jest niewinna, a kosztami procesu całkowicie obciąża się Skarb Państwa.
     Uzasadniając to orzeczenie sędzina stwierdziła, że proces był wyłącznie poszlakowy i jako taki dość specyficzny. Otóż o wartościowym dowodzie można by mówić, gdyby istniał łańcuch poszlak potwierdzających postawiony zarzut. - Nawet poszlaki mogą być udowodnione. Jednak, gdy dowód z poszlak nie pozwala na stwierdzenie winy, to wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść obwinionej - powiedziała Ewa Montowska, Jej zdaniem udowodniono tylko, że Lidia C. w momencie, gdy zaistniał czyn, była w pracy.
     Materiał dowodowy potwierdza miejsce zdarzenia. Osoba na nagraniu, która prawdopodobnie dokonała czynu zabronionego, nosi okulary, tak, jak obwiniona. - W owym czasie Lidia C. jeździła „fiatem pandą”, a taki samochód jest najprawdopodobniej na nagraniu monitoringu. Nie można jednak określić numerów rejestracyjnych tego pojazdu. Nie można stwierdzić z nagrania, że osoba, która zabrała pieniądze i szła w kierunku białego „fiata panda”, rzeczywiście do tego samochodu wsiadła i nim odjechała. Nawet więc, gdyby można ustalić numer pojazdu, to i tak nie widać osoby wsiadającej do niego. Obwiniona w istocie ubiera się urzędowo i zdarzało się w przeszłości - jak wynika z materiału zebranego w sprawie - że ubierała się w granatową kurtkę, biała koszulę i spodnie w kant. Tu sąd dał wiarę pokrzywdzonemu, ale to i tak jedynie poszlaki - mówiła sędzina.
     Ewa Montowska podkreśliła również, że nagranie udowadnia, iż pracownica ARiMR Jolanta C. była obecna na parkingu. Jest ona w pracy podwładną obwinionej. Widać ją w pierwszej sekwencji nagrania kamery, ale to też jedynie poszlaka w kontekście ewentualnej winy Lidii C. - Nawet gdyby Lidia C. przedwcześnie wyszła wtedy z pracy, to i tak tylko poszlaka. Podobnie poszlaką jest otrzymanie listu z pieniędzmi przez żonę poszkodowanego. Nawet, gdyby istniała możliwość uzyskania dowodu z odcisku palców, to i tak nie przesądzałoby to o sprawstwie czynu. To bowiem mogła być prowokacja, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że obwiniona jest osobą publiczną - oceniała Ewa Montowska.
     Ponadto zdaniem sędziny też tylko poszlaką jest relacja policjanta z wizyty u Lidii C. w związku z okazaniem jej zdjęcia z nagrania monitoringu. Wtedy Lidia C. jeszcze nie spytana, sama rzuciła retoryczne pytanie: „To mam być ja?”
     - Jest w tej sprawie wiele wątpliwości, których nie da się już rozstrzygnąć. A jeśli tak, to należy je interpretować na korzyść obwinionej. Dlatego łańcuch poszlak nie daje w tym przypadku przekonania o sprawstwie. Dowód kluczowy z nagrania monitoringu w toku opracowania opinii biegłego został zdyskwalifikowany. Nie da się bowiem rozstrzygnąć, czy obwiniona jest postacią w granatowej bluzie, białej koszuli i czarnych spodniach na kant na nagraniu. Poza tym nie można wykluczyć, że ten sprawca w ogóle nie wszedł do białego auta, bo tego momentu nie widać na nagraniu - mówiła sędzina. Dodała również, że ul. 700-lecia jest mocno uczęszczana, więc nie daje to wystarczającego prawdopodobieństwa, że ubiór postaci na nagraniu i samochód, do którego być może wsiadła, mogły należeć wyłącznie do obwinionej, a nie do kogokolwiek innego. Poza tym w księdze wyjść z pracy jest zapis, iż szefowa biura tamtego dnia wyszła o 1530, a zdarzenie miało miejsce o 1520.
     - W 17 minucie i 49 sekundzie nagrania pojawia się Jolanta C., a po 6 sekundach domniemany sprawca. Pozostawia to więc wątpliwość, czy Jolanta C. i ta druga osoba szły razem i czy w ogóle się znały. Poza tym w 18 minucie i 4 sekundzie widać znikającego z zasięgu kamery domniemanego sprawcę, a dopiero po 24 sekundach, że białe auto odjeżdża z parkingu. Nie sposób więc wysnuć wniosek, że to ten domniemany sprawca wszedł do tego auta i odjechał - zakończyła swe uzasadnienie Ewa Montowska.
Po ogłoszeniu wyroku i wyjściu z sali rozpraw uśmiechnięty pełnomocnik obwinionej Henryk Biniek gratulował Lidii C. i dodał, że w uzasadnieniu sędzina mówiła jedynie o białym samochodzie stojącym na parkingu na ulicy, a nie było mowy o czarnym golfie na parkingu Rolnika w podwórzu. A to tym samochodem faktycznie miała jeździć Lidia C. Przypomnijmy, iż sama obwiniona tłumaczyła nam wcześniej, że panda faktycznie była w jej rodzinie, ale jeździł nią syn Lidii C.
     Poniedziałkowy wyrok jest już drugim w żnińskim sądzie uniewinniającym Lidię C. z zarzutu przywłaszczenia 400 zł z bankomatu. Od pierwszego wyroku wydanego jesienią zeszłego roku oskarżyciel publiczny, czyli Komenda Powiatowa Policji w Żninie, i poszkodowany Witold P. złożyli odwołanie, które Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uwzględnił. Dlatego proces ruszył od początku w Żninie. Odbyły się rozprawy 20 kwietnia, 1 i 16 czerwca, a 22 czerwca Ewa Montowska wydała drugi wyrok uniewinniający Lidię C. On też jeszcze nie jest prawomocny, ponieważ stronom przysługuje możliwość apelowania.

Karol Gapiński

Reklama

Pałuki nr 1219 (25/2015)

 

 


Inne teksty na ten temat:

Lidia C. cudzych pieniędzy nie potrzebowała

Czy Lidii C. pomoże antropolog

Byli świadkowie, czas na antropologa

Uniewinniona, bo kurtki z zaciągniętym kapturem nie nosi

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości