Likwidator Szpitala i Zarząd Powiatu w Żninie ponad prawem?
Po siedemnastu miesiącach pozorowanych działań likwidator żnińskiego szpitala wreszcie zaczął coś robić”. Wysłał bez swojego podpisu do byłych pracowników zaproszenia na określony dzień (po 15-tu na godzinę, co daje 4 min na jednego!) z propozycją zawarcia ugody” polegającej na bezwzględnej rezygnacji przez byłych pracowników z odsetek z tytułu niewypłaconego w terminie wynagrodzenia (naruszenie art.86 par. 1 Kodeksu pracy).
W wyznaczonym terminie były pracownik został poinformowany przez likwidatora Wolnika i wicestarostę Pęziaka (w imieniu Zarządu Powiatu), że "albo podpisze ugodę, rezygnując z odsetek w całości i innych przyszłych roszczeń i dostanie pieniądze do końca kwietnia albo... innej propozycji dla pani, pana nie mamy - do widzenia".”
Takie działanie likwidatora i wicestarosty spotkało się z dezaprobatą byłych pracowników szpitala a obecnie wierzycieli z tytułu zaległych wynagrodzeń.
Wynagrodzenie, to nie tylko płaca zasadnicza, ale też dodatki i świadczenia obligatoryjne (art. 78 par. 2 Kodeksu pracy). Do świadczeń obligatoryjnych zalicza się świadczenia odszkodowawcze, które obejmują m.in.: odszkodowania z tytułu skrócenia okresu wypowiedzenia umowy o pracę, czy odsetek z tytułu nieterminowej wypłaty wynagrodzenia za pracę).
Skoro odsetki, jako świadczenie odszkodowawcze są składnikiem wynagrodzenia to zgodnie z kodeksem pracy podlegają ochronie, a pracownik (wierzyciel) nie może się zrzec (nawet przymuszony!?) prawa do wynagrodzenia ani tego prawa przenieść na inną osobę (art. 84 Kodeksu pracy).
Ponadto wszyscy byli pracownicy szpitala posiadają wyroki sądu pracy nakazujące pracodawcy (obecnie likwidatorowi) wypłatę zasądzonych zaległych wynagrodzeń łącznie z odsetkami do dnia zapłaty! Wszelkie działania sprzeczne z wyrokiem sądowym i kodeksem pracy są pozbawione podstaw prawnych, wręcz szkodliwe społecznie, uderzają bowiem w dużą grupę naszej wspólnoty tj, byłych pracowników szpitala.
Rada Powiatu w Żninie podejmując uchwałę o emisji obligacji (płacąc w ten sposób za błędy Zarządu) na kwotę 7 mln złotych wbrew propozycji Zarządu Powiatu (czytaj Starosty Jaszczuka) przeznaczyła całą kwotę w pierwszej kolejności na spłatę wierzytelności pracowniczych (wg likwidatora jest to 4,1 mln złotych plus ok. 1,6 mln złotych odsetek).
Po drugie zaspokojenie roszczeń byłych pracowników w pełnej wysokości na pewno nie spowoduje zagrożenia dla bytu likwidowanej jednostki, nie jest zagrożony też interes publiczny (usługi medyczne świadczy inny podmiot), ani interes jednostki, która na dzisiaj nie z winy byłych pracowników ponosi nieuzasadnione wysokie koszty likwidacji, a efektów tej likwidacji nie widać.
Powyższe działania likwidatora i Zarządu Powiatu wyczerpują znamiona wykroczenia przeciwko prawom pracownika z art. 282 par. 1 pkt 1 Kodeksu pracy i innych uregulowań prawnych (nierespektowanie wyroków sądowych) i winny być przedmiotem wnikliwej analizy prokuratury (z urzędu !) i Państwowej Inspekcji Pracy (na wniosek Pracownika)
z poważaniem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze