Reklama

Murowana kapliczka z płaskorzeźbą Matki Bożej w Dąbrówce Barcińskiej - remont i historia fundacji kapliczki, odkryta butelka z listem sprzed 72 lat, prace remontowe i zaangażowanie mieszkańców. Rekonesans w kronice parafialnej.

W czasie remontu kapliczki w 2017 roku przy rozbieraniu dachu znaleziono butelkę z pismem sprzed lat. W 1945 roku mieszkańcy Dąbrówki stawiając świętą figurę dziękowali Bogu i Matce Bożej za wszelkie łaski. Sporządzony na okoliczność ukończenia budowy list kończy się jednak słowami: "Panie Boże i Matko Boska, ratujcie naród od zagłady."

W Dąbrówce Barcińskiej na skrzyżowaniu drogi powiatowej wiodącej do Mamlicza, Złotowa i Barcina znajduje się murowana kapliczka z płaskorzeźbą Matki Bożej, wyrzeźbioną w drzewie lipowym. Kapliczka postawiona została po wyzwoleniu spod okupacji hitlerowskiej.

POPĘKANE DACHÓWKI, SKORODOWANY PŁOT

Z czasem sama kapliczka, a także jej ogrodzenie, uległy zniszczeniu, które postępowało i było coraz bardziej widoczne. Mieszkańcy Dąbrówki, opiekujący się przydrożną figurą, zwrócili się do sołtys Haliny Olszanowskiej z prośbą o jej odnowienie. - Szczególnie dach był w bardzo złym stanie, dachówki były popękane. Wraz z Radą Sołecką postanowiliśmy przystać na prośbę mieszkańców i przeprowadzić remont kapliczki. Zaczęliśmy od tego, żeby dostać pozwolenie od konserwatora zabytków. Złożyłam wniosek w lutym, 9 marca dostałam odpowiedź pozytywną - mówi sołtys.

Reklama

 

Podczas prac remontowych. W głębi rozebrany dach kapliczki, który był już w bardzo złym stanie fot. Karolina Olszanowska-Dypolt


W oparciu o zezwolenie udzielone przez bydgoską delegaturę Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu, można było przystąpić do prac remontowych, które objęły: wymianę drewnianych elementów dachu i odtworzenie w takim samym materiale z pokryciem z dachówki karpiówki; oczyszczenie cegieł z warstw farby i fugowanie z zastosowaniem tradycyjnej zaprawy wapienno-cementowej; demontaż skorodowanego metalowego ogrodzenia i jego wymianę, ułożenie kostki brukowej wokół kapliczki, a także konserwację płaskorzeźby z wizerunkiem Matki Bożej polegającą na bejcowaniu i lakierowaniu.
W prace przy odnowieniu kapliczki zaangażowali się mieszkańcy Dąbrówki. Zakupiono materiały za 800 zł, mieszkańcy pracowali społecznie. - Poprosiliśmy panów, którzy znają się na budowlance, aby usunęli z kapliczki farbę olejną i uzupełnili fugi - mówi Halina Olszanowska. Przy kapliczce pracowali: Kazimierz Piecyk, Roger Piecyk, Marianna Piecyk, Krystian Dypolt, Paweł Olszanowski, Mirosław Olszanowski, Patrycja Krojniak, Karolina Olszanowska-Dypolt, Michał Kwiatkowski i sołtys Halina Olszanowska. - Każdy mieszkaniec Dąbrówki pracujący przy figurze robił to nieodpłatnie, za co bardzo dziękujemy. Dużym utrudnieniem było usunięcie kamieni i ziemi, którymi figura była obsypana - informuje sołtys. - Najtrudniejszym zadaniem, jakie nas czekało, była więźba dachowa. Długo szukaliśmy cieśli, który podjąłby się wykonania dachu, dlatego prace przesunęły się w czasie.
Prace ciesielskie udało się opłacić dzięki pomocy firmy Hal-Stal.

Reklama

 

Antoni Kwiatkowski, fundator kapliczki, ok. 1930 r. fot. z archiwum Zygmunta Kwiatkowskiego


LIST SPRZED 72 LAT

Roboty ciesielskie ruszyły w listopadzie. Gdy cieśla demontował dach, na stropie znalazł zalakowaną butelkę. Zaniósł ją do sołtys Olszanowskiej. W środku znajdowała się złożona kartka papieru, ale by się do niej dostać, trzeba było natłuc szyjkę butelki. W niektórych miejscach atrament trochę się rozmazał, ale można było odczytać następującą treść (pisownia oryginalna):
1945 w Styczniu
Rok Oswobodzenia
na Pamiątke i Podziękowanie Panu Bogu i Matce Boskiej za wszelkie łaski. Budujemy Figure Kapliczkową. Fundatorem Antoni Kwiatkowski z Rodziną oraz do pomocy Dąbrowka. [prawdopodobnie chodzi o miejscowość Dąbrówka, a nie o nazwisko Dąbrowska - przyp. mz]
Wykonał Rysunek pan Inzynier Arch. pan Poszpisalski Poznań
Prace murarskie i Dekarskie Franciszek Nyka z Barcina
Prace Ciesielskie Jędykiewicz Stanisław
Ks. Pr Bogdan Bolz obecny Proboszcz
ukonczona d. 19. Wrzesien 1945
Panie Boze i matko Boska ratujcie naród od zagłady

Reklama

 

List odnaleziony podczas remontu fot. Marta Złotnicka


Z boku kartki znalazł się jeszcze dopisek: Krolowo Polski. Módl się za nami, a na odwrotnej jej stronie informacja dotycząca planowanego terminu poświęcenia kapliczki, zapewne pisana w pośpiechu (pisownia oryginalna): Poswięcenie Figury odbęndzie sie 23 Wrzesnia lub 30 Wrzenia 1945 roku przez Ks. Pr. Bolza z Barcna Szęść Boze.
Oprócz listu do butelki włożono monetę jedno- i dwugroszową, ta druga, większa, została wygięta, żeby zmieściła się w wąskiej szyjce butelki. Było to coś na kształt aktu erekcyjnego kapliczki.

Reklama

ŚWIADKÓW BRAK

Jak mówi sołtys Dąbrówki Barcińskiej, znalezisko w butelce pozwoliło rozstrzygnąć kwestię daty postawienia kapliczki, bowiem publikacja poświęcona miejscom kultu religijnego na terenie miasta i gminy Barcin, wydana w 2010 r. przez Towarzystwo Miłośników Miasta i Gminy Barcin, podaje, że miało to miejsce w roku 1946. W rzeczywistości budowa rozpoczęła się tuż po wyzwoleniu spod niemieckiej okupacji.
Mieszkańcy Dąbrówki budowy kapliczki i jej poświęcenia nie pamiętają. Sołtys wyjaśnia, że po wojnie we wsi była duża rotacja ludności, co wiązało się m.in. z powstaniem PGR-ów, a starsi ludzie, którzy mogliby coś pamiętać, poumierali.
Mieszkający w Dąbrówce bratanek fundatora kapliczki Antoniego Kwiatkowskiego, Zygmunt Kwiatkowski urodził się już po 1945 r. O tym, że stryj ufundował kapliczkę, dowiedział się dopiero, gdy przy jej remoncie odnaleziono butelkę z listem. Antoni Kwiatkowski urodził się na początku XX wieku, był zarządcą majątku w Dąbrówce, później przeniósł się do Szerokiego Kamienia. Po stryju w domu pana Zygmunta zachowało się kilka starych zdjęć.

 

Reklama
List z 1945 roku ukryty był z monetami w butelce fot. Karolina Olszanowska-Dypolt


ZAPISKI W KRONICE PARAFIALNEJ

Źródłem ciekawych informacji okazuje się kronika parafii pw. św. Jakuba Większego w Barcinie, do której należy sołectwo Dąbrówka Barcińska. Ksiądz proboszcz Edmund Napierała informuje, że kronika zaczyna się właśnie w 1945 r. Pierwszy w niej zapisek dotyczy objęcia z dniem 1 października 1945 r. parafii przez ks. Bogdana Pelza. Jego poprzednikiem w parafii św. Jakuba Większego był wymieniony w piśmie znalezionym podczas odnawiania kapliczki w Dąbrówce ks. Bogdan Bolz, który był proboszczem w 1945 r. - W czasie wojny nie było tu proboszcza. Po wojnie, jak był ksiądz wolny, to był wysyłany na placówkę - mówi ks. proboszcz Edmund Napierała. - Ksiądz Bogdan Bolz był uczonym, jednym z profesorów seminarium gnieźnieńskiego. Szczególnie znany był jako wykładowca łaciny. Ja 37 lat jestem księdzem i ;miałem okazję się z nim zetknąć w seminarium.
Po informacji na temat objęcia parafii św. Jakuba Większego w Barcinie przez ks. Bogdana Pelza, następna zamieszczona w kronice parafialnej notatka mówi o poświęceniu kapliczki w Dąbrówce Barcińskiej.
Dnia 7 X 45 poświęcił ks. Proboszcz Pelz kapliczkę przydrożną M. B. w Dąbrówce. Kapliczkę projektował p. inż.-arch. Pospieszalski, rzeźbił Alfred Wiśniewski, prace murarskie wykonał p. Nyka Fr., a prace ciesielskie p. Jędykiewicz. Głównym fundatorem jest Kwiatkowski Antoni, przy ofiarnej pomocy pracowników maj. Dąbrówka - czytamy w ;kronice parafialnej.
Z jakichś powodów, być może związanych z następującą zmianą proboszcza, poświecenie kapliczki w Dąbrówce odbyło się nie 23 ani też
30 września, ale tydzień później 7 października. Aktu tego dokonał już nowy proboszcz ks. Bogdan Pelz, który kierował parafią do 1957 r. W kronice parafialnej pojawiło się też nazwisko rzeźbiarza postaci Matki Bożej z Dzieciątkiem, której to informacji sam odnaleziony list nie zawierał.

 

Reklama
List z 1945 roku ukryty był z monetami w tej butelce fot. Karolina Olszanowska-Dypolt


RATUJCIE NARÓD OD ZAGŁADY

W kontekście wyzwolenia spod niemieckiej okupacji, tuż po zakończeniu działań wojennych, nieco tajemniczo brzmi ostatnie zdanie listu z butelki odnalezionego pod dachem remontowanej kapliczki: Panie Boże i Matko Bosko ratujcie naród od zagłady.
Według opowiadań dziadka i ojca Mirosława Olszanowskiego, męża sołtys Olszanowskiej, słowa te odnoszą się do Armii Czerwonej, której wkroczenie nie oznaczało tylko końca niemieckiej okupacji, gdyż radzieccy żołnierze przynieśli ze sobą przemoc, gwałty i rabunki, czego ofiarą stała się w pierwszej kolejności ludność narodowości niemieckiej - w Dąbrówce było kilka niemieckich gospodarstw.

ODNOWIONA KAPLICZKA W PRZYSZŁYM ROKU

Remont kapliczki w Dąbrówce jeszcze się nie zakończył. Halina Olszanowska na wiosnę planuje zająć się samą płaskorzeźbą Matki Bożej, która będzie bejcowana i lakierowana, w przyszłym roku także wokół kapliczki zamierza postawić nowe metalowe ogrodzenie, takie, które w dobrym stanie przetrwałoby wiele lat. Ta sprawa martwi jednak sołtys, gdyż koszt takiego ogrodzenia wynosi około 5 tys. zł.
- Mam nadzieję, że do końca kadencji uda mi się wyremontować figurę. Dobrze, że mieszkańcy są aktywni, mogę liczyć na ich pomoc - podkreśla sołtys Dąbrówki Barcińskiej.

Reklama

Marta Złotnicka, Pałuki nr 1349 (51/2017).

52UFLADA

 

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/08/2024 10:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości