W czasie remontu kapliczki w 2017 roku przy rozbieraniu dachu znaleziono butelkę z pismem sprzed lat. W 1945 roku mieszkańcy Dąbrówki stawiając świętą figurę dziękowali Bogu i Matce Bożej za wszelkie łaski. Sporządzony na okoliczność ukończenia budowy list kończy się jednak słowami: "Panie Boże i Matko Boska, ratujcie naród od zagłady."
W Dąbrówce Barcińskiej na skrzyżowaniu drogi powiatowej wiodącej do Mamlicza, Złotowa i Barcina znajduje się murowana kapliczka z płaskorzeźbą Matki Bożej, wyrzeźbioną w drzewie lipowym. Kapliczka postawiona została po wyzwoleniu spod okupacji hitlerowskiej.
Z czasem sama kapliczka, a także jej ogrodzenie, uległy zniszczeniu, które postępowało i było coraz bardziej widoczne. Mieszkańcy Dąbrówki, opiekujący się przydrożną figurą, zwrócili się do sołtys Haliny Olszanowskiej z prośbą o jej odnowienie. - Szczególnie dach był w bardzo złym stanie, dachówki były popękane. Wraz z Radą Sołecką postanowiliśmy przystać na prośbę mieszkańców i przeprowadzić remont kapliczki. Zaczęliśmy od tego, żeby dostać pozwolenie od konserwatora zabytków. Złożyłam wniosek w lutym, 9 marca dostałam odpowiedź pozytywną - mówi sołtys.
![]() |
| Podczas prac remontowych. W głębi rozebrany dach kapliczki, który był już w bardzo złym stanie fot. Karolina Olszanowska-Dypolt |
W oparciu o zezwolenie udzielone przez bydgoską delegaturę Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu, można było przystąpić do prac remontowych, które objęły: wymianę drewnianych elementów dachu i odtworzenie w takim samym materiale z pokryciem z dachówki karpiówki; oczyszczenie cegieł z warstw farby i fugowanie z zastosowaniem tradycyjnej zaprawy wapienno-cementowej; demontaż skorodowanego metalowego ogrodzenia i jego wymianę, ułożenie kostki brukowej wokół kapliczki, a także konserwację płaskorzeźby z wizerunkiem Matki Bożej polegającą na bejcowaniu i lakierowaniu.
W prace przy odnowieniu kapliczki zaangażowali się mieszkańcy Dąbrówki. Zakupiono materiały za 800 zł, mieszkańcy pracowali społecznie. - Poprosiliśmy panów, którzy znają się na budowlance, aby usunęli z kapliczki farbę olejną i uzupełnili fugi - mówi Halina Olszanowska. Przy kapliczce pracowali: Kazimierz Piecyk, Roger Piecyk, Marianna Piecyk, Krystian Dypolt, Paweł Olszanowski, Mirosław Olszanowski, Patrycja Krojniak, Karolina Olszanowska-Dypolt, Michał Kwiatkowski i sołtys Halina Olszanowska. - Każdy mieszkaniec Dąbrówki pracujący przy figurze robił to nieodpłatnie, za co bardzo dziękujemy. Dużym utrudnieniem było usunięcie kamieni i ziemi, którymi figura była obsypana - informuje sołtys. - Najtrudniejszym zadaniem, jakie nas czekało, była więźba dachowa. Długo szukaliśmy cieśli, który podjąłby się wykonania dachu, dlatego prace przesunęły się w czasie.
Prace ciesielskie udało się opłacić dzięki pomocy firmy Hal-Stal.
![]() |
| Antoni Kwiatkowski, fundator kapliczki, ok. 1930 r. fot. z archiwum Zygmunta Kwiatkowskiego |
Roboty ciesielskie ruszyły w listopadzie. Gdy cieśla demontował dach, na stropie znalazł zalakowaną butelkę. Zaniósł ją do sołtys Olszanowskiej. W środku znajdowała się złożona kartka papieru, ale by się do niej dostać, trzeba było natłuc szyjkę butelki. W niektórych miejscach atrament trochę się rozmazał, ale można było odczytać następującą treść (pisownia oryginalna):
1945 w Styczniu
Rok Oswobodzenia
na Pamiątke i Podziękowanie Panu Bogu i Matce Boskiej za wszelkie łaski. Budujemy Figure Kapliczkową. Fundatorem Antoni Kwiatkowski z Rodziną oraz do pomocy Dąbrowka. [prawdopodobnie chodzi o miejscowość Dąbrówka, a nie o nazwisko Dąbrowska - przyp. mz]
Wykonał Rysunek pan Inzynier Arch. pan Poszpisalski Poznań
Prace murarskie i Dekarskie Franciszek Nyka z Barcina
Prace Ciesielskie Jędykiewicz Stanisław
Ks. Pr Bogdan Bolz obecny Proboszcz
ukonczona d. 19. Wrzesien 1945
Panie Boze i matko Boska ratujcie naród od zagłady
![]() |
| List odnaleziony podczas remontu fot. Marta Złotnicka |
Z boku kartki znalazł się jeszcze dopisek: Krolowo Polski. Módl się za nami, a na odwrotnej jej stronie informacja dotycząca planowanego terminu poświęcenia kapliczki, zapewne pisana w pośpiechu (pisownia oryginalna): Poswięcenie Figury odbęndzie sie 23 Wrzesnia lub 30 Wrzenia 1945 roku przez Ks. Pr. Bolza z Barcna Szęść Boze.
Oprócz listu do butelki włożono monetę jedno- i dwugroszową, ta druga, większa, została wygięta, żeby zmieściła się w wąskiej szyjce butelki. Było to coś na kształt aktu erekcyjnego kapliczki.
Jak mówi sołtys Dąbrówki Barcińskiej, znalezisko w butelce pozwoliło rozstrzygnąć kwestię daty postawienia kapliczki, bowiem publikacja poświęcona miejscom kultu religijnego na terenie miasta i gminy Barcin, wydana w 2010 r. przez Towarzystwo Miłośników Miasta i Gminy Barcin, podaje, że miało to miejsce w roku 1946. W rzeczywistości budowa rozpoczęła się tuż po wyzwoleniu spod niemieckiej okupacji.
Mieszkańcy Dąbrówki budowy kapliczki i jej poświęcenia nie pamiętają. Sołtys wyjaśnia, że po wojnie we wsi była duża rotacja ludności, co wiązało się m.in. z powstaniem PGR-ów, a starsi ludzie, którzy mogliby coś pamiętać, poumierali.
Mieszkający w Dąbrówce bratanek fundatora kapliczki Antoniego Kwiatkowskiego, Zygmunt Kwiatkowski urodził się już po 1945 r. O tym, że stryj ufundował kapliczkę, dowiedział się dopiero, gdy przy jej remoncie odnaleziono butelkę z listem. Antoni Kwiatkowski urodził się na początku XX wieku, był zarządcą majątku w Dąbrówce, później przeniósł się do Szerokiego Kamienia. Po stryju w domu pana Zygmunta zachowało się kilka starych zdjęć.
![]() |
| List z 1945 roku ukryty był z monetami w butelce fot. Karolina Olszanowska-Dypolt |
Źródłem ciekawych informacji okazuje się kronika parafii pw. św. Jakuba Większego w Barcinie, do której należy sołectwo Dąbrówka Barcińska. Ksiądz proboszcz Edmund Napierała informuje, że kronika zaczyna się właśnie w 1945 r. Pierwszy w niej zapisek dotyczy objęcia z dniem 1 października 1945 r. parafii przez ks. Bogdana Pelza. Jego poprzednikiem w parafii św. Jakuba Większego był wymieniony w piśmie znalezionym podczas odnawiania kapliczki w Dąbrówce ks. Bogdan Bolz, który był proboszczem w 1945 r. - W czasie wojny nie było tu proboszcza. Po wojnie, jak był ksiądz wolny, to był wysyłany na placówkę - mówi ks. proboszcz Edmund Napierała. - Ksiądz Bogdan Bolz był uczonym, jednym z profesorów seminarium gnieźnieńskiego. Szczególnie znany był jako wykładowca łaciny. Ja 37 lat jestem księdzem i ;miałem okazję się z nim zetknąć w seminarium.
Po informacji na temat objęcia parafii św. Jakuba Większego w Barcinie przez ks. Bogdana Pelza, następna zamieszczona w kronice parafialnej notatka mówi o poświęceniu kapliczki w Dąbrówce Barcińskiej.
Dnia 7 X 45 poświęcił ks. Proboszcz Pelz kapliczkę przydrożną M. B. w Dąbrówce. Kapliczkę projektował p. inż.-arch. Pospieszalski, rzeźbił Alfred Wiśniewski, prace murarskie wykonał p. Nyka Fr., a prace ciesielskie p. Jędykiewicz. Głównym fundatorem jest Kwiatkowski Antoni, przy ofiarnej pomocy pracowników maj. Dąbrówka - czytamy w ;kronice parafialnej.
Z jakichś powodów, być może związanych z następującą zmianą proboszcza, poświecenie kapliczki w Dąbrówce odbyło się nie 23 ani też
30 września, ale tydzień później 7 października. Aktu tego dokonał już nowy proboszcz ks. Bogdan Pelz, który kierował parafią do 1957 r. W kronice parafialnej pojawiło się też nazwisko rzeźbiarza postaci Matki Bożej z Dzieciątkiem, której to informacji sam odnaleziony list nie zawierał.
![]() |
| List z 1945 roku ukryty był z monetami w tej butelce fot. Karolina Olszanowska-Dypolt |
W kontekście wyzwolenia spod niemieckiej okupacji, tuż po zakończeniu działań wojennych, nieco tajemniczo brzmi ostatnie zdanie listu z butelki odnalezionego pod dachem remontowanej kapliczki: Panie Boże i Matko Bosko ratujcie naród od zagłady.
Według opowiadań dziadka i ojca Mirosława Olszanowskiego, męża sołtys Olszanowskiej, słowa te odnoszą się do Armii Czerwonej, której wkroczenie nie oznaczało tylko końca niemieckiej okupacji, gdyż radzieccy żołnierze przynieśli ze sobą przemoc, gwałty i rabunki, czego ofiarą stała się w pierwszej kolejności ludność narodowości niemieckiej - w Dąbrówce było kilka niemieckich gospodarstw.
Remont kapliczki w Dąbrówce jeszcze się nie zakończył. Halina Olszanowska na wiosnę planuje zająć się samą płaskorzeźbą Matki Bożej, która będzie bejcowana i lakierowana, w przyszłym roku także wokół kapliczki zamierza postawić nowe metalowe ogrodzenie, takie, które w dobrym stanie przetrwałoby wiele lat. Ta sprawa martwi jednak sołtys, gdyż koszt takiego ogrodzenia wynosi około 5 tys. zł.
- Mam nadzieję, że do końca kadencji uda mi się wyremontować figurę. Dobrze, że mieszkańcy są aktywni, mogę liczyć na ich pomoc - podkreśla sołtys Dąbrówki Barcińskiej.
Marta Złotnicka, Pałuki nr 1349 (51/2017).
52UFLADA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze