Reklama

Lokale za 15% wartości

W Spółdzielni Mieszkaniowej Kujawy
     Lokale za 15% wartości
     Spółdzielnia Mieszkaniowa Kujawy będzie sprzedawać na warunkach preferencyjnych lokale mieszkalne za 15% wartości rynkowej oraz lokale użytkowe za 35% wartości rynkowej. Spółdzielnia posiada w najmie około 300 lokali mieszkalnych i 33 lokale użytkowe, które potencjalnie może zbyć dotychczasowym najemcom na warunkach preferencyjnych.

 

Na początku walnego zgromadzenia na hali widowiskowo-sportowej było 184 członków Spółdzielni Mieszkaniowej "Kujawy". Z upływem czasu tłum na trybunach topniał. Głosy w sprawie obniżenia stawki wykupu lokali mieszkalnych rozłożyły się niemal po połowie.
            fot. Magdalena Kruszka

     Od 2004 roku obowiązywał regulamin przekształceń umów najmu lokalu w spółdzielcze prawo do lokalu, który stwarzał możliwość kupna lokali użytkowych i mieszkalnych za 50% wartości. W 2007 roku została przyjęta uchwała walnego zgromadzenia członków spółdzielni zezwalająca na sprzedaż tych lokali za 25% ich wartości. W tym czasie na kupno żadnego z nich nie było chętnych. Podczas tegorocznego walnego zgromadzenia, które odbyło się 25 czerwca, prezes Henryk Popławski zaproponował, żeby umożliwić potencjalnym kupcom nabycie lokali mieszkalnych za 15% ich wartości, natomiast lokali użytkowych za 35% wartości. Na zebraniu wspomniał też o sytuacji, jaka zaistniała tuż po walnym zebraniu, jakie odbyło się w 2007 roku. - Krótko po walnym zebraniu, na którym ta uchwała zapadła, że za 25% wartości można nabyć prawo własności lokalu, najemcy, którzy nie są członkami Spółdzielni, zaczęli oskarżać zarząd o celowe i złośliwe niedokonanie przekształcenia mieszkań lokatorskich w odrębną własność - mówił Henryk Popławski. - Myśmy tłumaczyli, że w naszej Spółdzielni nie ma mieszkań lokatorskich. A skoro ich nie ma, to niesposób, żebyśmy to przekształcali.
     Prezes na zebraniu oczekiwał także, że członkowie Spółdzielni sami zaproponują stawkę, za jaką lokale można by zbyć.
     - Mi nie zależy na tym, żeby ludziom nie ułatwiać, jeżeli państwo do jakiejś propozycji się przychylicie. Może nie za 5%, bo nie jestem zwolennikiem rozdawania za darmo naszego wspólnego majątku, ale może za 15%, a lokale użytkowe za 25% albo nawet więcej, ale chciałbym, żebyście państwo się wypowiedzieli. Ja bym odradzał pozostawienie możliwości kupna za 25% wartości. Dajmy tym ludziom szansę - mówił prezes SM.
     Prezes zaproponował, żeby stawkę lokali mieszkalnych obniżyć do 15% i wyraził nadzieję, że na mieszkania z taką zniżką znajdą się chętni. Nie wszystkim ta propozycja się spodobała.
- Ja chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Jak od kombinatu mieszkania kupowaliśmy, to wszyscy zarabiali te same pieniądze. A teraz są cwaniaczki, które czekają, może się uda, może się nie uda. Jak się uda, to kupią mieszkanie za kilka złotych, a później je sprzedadzą z zyskiem i się śmieją: niech głupcy płacą. Tak nie powinno być - powiedział publicznie jeden z członków Spółdzielni. Jego wypowiedź spotkała się z owacją i oklaskami.
     Jednak podczas głosowania okazało się, że 39 osób opowiedziało się za tym, żeby mieszkania sprzedać za 15% ich wartości, natomiast 36 osób było przeciwnych tak dużej obniżce. Natomiast za tym, żeby umożliwić sprzedaż lokali użytkowych za 35% ich wartości, a nie jak to było do tej pory za 25%, opowiedziało się 69 osób.
     Ci, którzy skorzystają z tej możliwości i nabędą mieszkania lub lokale użytkowe, zdobędą też prawo do sprzedaży tych mieszkań, zapisywania ich w spadku czy brania kredytów hipotecznych. Osoby takie muszą mieć jednak świadomość, że jeśli nabędą mieszkania za 15% ich wartości, to od pozostałych 85% będą musiały odprowadzić podatek dochodowy. Ponadto wycena tych mieszkań przez rzeczoznawcę również odbywać się będzie na ich koszt.
     W poniedziałek prezes Henryk Popławski poinformował, że do Spółdzielni wpłynął jeden wniosek o kupno mieszkania na warunkach preferencyjnych, a kolejne osoby wyrażają zainteresowanie taką możliwością. Stwierdził także, że pomimo braku operatów szacunkowych można przyjąć, że za 1 m2 w Barcinie trzeba zapłacić około 2.000-2.300 zł, natomiast w Piechcinie jest to kwota około 1.400-1.500 zł. Są to stawki orientacyjne. 15% z tego będą musieli zapłacić najemcy, którzy zdecydują się wykupić mieszkanie. Nadal orientacyjnie rzecz biorąc, można przyjąć, że za 1 m2 w Barcinie najemcy zapłacą około 300-345 zł, natomiast w Piechcinie około 210-225 zł. Należy jednak pamiętać o tym, że ostateczną wartość mieszkania oceni rzeczoznawca.

Reklama

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 907 (26/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości