Reklama

Mężczyzna, którego dom spłonął jest w złej kondycji psychicznej i trafił do szpitala. Może jednak liczyć na swą rodzinę

28/11/2025 12:31

W piątek rano stan 75-latka, którego dom w Smogorzewie spłonął poprzedniego popołudnia w pożarze był na tyle zły, że trzeba go było hospitalizować. Przede wszystkim pan ów przeżył dużą traumę i to jest głównym powodem jego stanu zdrowia. Martwił się też o swego pieska. Mężczyzna może jednak liczyć na wsparcie rodziny i gdy wróci ze szpitala, z nią zamieszka. Rękę na pulsie trzyma również łabiszyńska opieka społeczna.

 

Wczoraj informowaliśmy o pożarze domu mieszkalnego, który 27 listopada wybuchł w Smogorzewie.Pożar zaczął się od kuchni i początkowo objął cała tę izbę a następnie przeniósł się na pozostałe pomieszczenia oraz na poddasze, w którym przechowywane było siano. Mieszkaniec tego budynku, starszy mężczyzna wyszedł o własnych siłach.  Strażakom, mimo intensywnych działań nie udało się ocalić budynku. Nie nadaje się on do zamieszkania.

75-letniemu mieszkańcowi pomocy udzielali policjanci, ratownicy medyczni i pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łabiszynie.  Otrzymywaliśmy od czytelników zapytania, czy jakoś mogą pomóc pogorzelcowi, który stracił swój dom.

Reklama

Beata Januszkiewicz, kierowniczka MOPS-u w Łabiszynie przekazała nam, że chętni do udzielenia wsparcia mężczyźnie mogą zgłaszać się bezpośrednio do ośrodka. Na ten moment trudno jednak stwierdzić, czego najbardziej będzie potrzebował ten pan. W czwartek został on zakwaterowany przez MOPS w Hotelu Pod Jesiotrem w Zdziersku.

W piątek nad ranem wróciła z wyjazdu siostrzenica tego pana, która mieszka w pobliżu domu swego wujka. Wraz z pracownicą MOPS-u odwiedziła ona pogorzelca w hotelu. Rodzina zaopiekuje się tym mężczyzną i będzie on mógł zamieszkać z najbliższymi. Jednak w piątek rano był on w złej kondycji psychicznej. Traumatyczne doświadczenie z poprzedniego popołudnia i wieczora zostawiło w nim ślad. Mężczyzna odczuwa głęboki żal za domem, poza tym martwił się o pieska, który z nim mieszkał. Tutaj jednak informacja jest dobra - pies w pożarze nie ucierpiał i jest bezpieczny, przebywa u rodziny swego właściciela. 

Reklama

Stan 75-latka w piątek rano był na tyle zły, że wezwano zespół ratownictwa medycznego i karetka zabrała go do szpitala. Po zakończeniu hospitalizacji mężczyzna zamieszka z najbliższymi i swoim psem.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/11/2025 20:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości