W drugim dniu po napaści Rosji na Ukrainę w szubińskiej bibliotece odbyło się spotkanie z pilotami, którzy trzy lata temu przelecieli Antonowem An-2 z Warszawy do Tokio. Znaczną część opowieści zajęły przygody, jakie podróżnicy przeżyli w Rosji. Dziwnie było w tych czasach słuchać anegdot o tym kraju i o gościnności jego mieszkańców.
Gościem biblioteki i głównym prelegentem był pilot Mariusz Hercog, który zjawił się w czytelni ubrany w lotniczy kombinezon. Opowiadał o wyprawie lotniczej, jaką kilkunastu śmiałków odbyło w 2019 roku na trasie Warszawa-Tokio. Odbyli ją na cześć pilota Bolesława Orlińskiego, który dokonał przelotu na tej samej trasie w 1926 roku.
![]() |
| Mieszkańcy Szubina słuchali opowieści z przelotu nad Rosją z zaciekawieniem fot. Remigiusz Konieczka |
Współcześni śmiałkowie użyli do tego celu leciwego Antonowa An-2. Już od chwili startu maszyna płatała im różne figle. Dopadały ich awarie, ale samolot dzielnie zniósł wyzwanie w postaci przebytych 24.000 km. Jednym z uczestników lotu był Piotr Wojciechowski - kierownik wyprawy, który niespodziewanie pojawił się w szubińskiej bibliotece i również zaczął snuć opowieści sprzed trzech lat.
![]() |
| Po spotkaniu był czas na rozmowy indywidualne fot. Remigiusz Konieczka |
W sumie Antonowem leciało kilka osób. Ich przygody mogłyby posłużyć do napisania scenariusza niezłego filmu sensacyjnego. Piloci opowiadali o przygodach, jakie przysporzył im lot nad Rosją. Mówili o opiekunie, którego przydzieliła im Federacja Rosyjska, a który towarzyszył im przez cały lot, o przygodach z wizą lekarza Macieja, o przymusowym pobycie na Sachalinie z powodu mgły, o syberyjskiej przyrodzie, o jeziorze Bajkał, o rosyjskiej gościnności i mentalności.
Trzeba przyznać, że w piątek 25 lutego, dziwnie słuchało się opowieści o rosyjskiej życzliwości. Mimo, że była to narracja pełna anegdot.
(rk), 27 II 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze