7 kwietnia odbędą się w całej Polsce wybory samorządowe. Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Barcinie burmistrz Michał Pęziak ogłosił oficjalnie, że zamierza ubiegać się po raz kolejny o reelekcję. To, że włodarz będzie kandydował, nie było dla obserwatorów barcińskiej sceny politycznej wielką niespodzianką. Natomiast nieco zaskoczył swoją deklaracją przewodniczący Rady Miejskiej.
26 stycznia na sesji Rady Miejskiej w Barcinie w wolnych głosach i wnioskach burmistrz tej gminy Michał Pęziak oficjalnie ogłosił, że zamierza po raz kolejny ubiegać się o fotel jej włodarza w nadchodzących wyborach samorządowych. Wystartuje pod hasłem Doświadczenie ma znaczenie. Burmistrz powiedział, że jest już po słowie z grupą 15 kandydatek i kandydatów do Rady Miejskiej w Barcinie.
Wkrótce komitet burmistrza ogłosi program wyborczy. Michał Pęziak powiedział, ze jednym z jego priorytetów będzie uniezależnienie gminy Barcin, instytucji publicznych od źródeł energii cieplnej i elektrycznej pochodzących ze spalania paliw kopalnych.
Wśród kandydatów, z którymi burmistrz Michał Pęziak jest po słowie nie będzie Janusza Wojtkowiaka. Przewodniczący Rady Miejskiej w Barcinie w tej kadencji zapowiedział bowiem zaraz po oświadczeniu burmistrza, że on w wyborach do Rady Miejskiej nie wystartuje.
Michał Pęziak burmistrzem Barcina jest nieprzerwanie przez cztery kadencje, od 2006 r. Od momentu, gdy włodarze gmin wybierani są w wyborach powszechnych, bezpośrednich, a więc od 2002 r., Michał Pęziak nie wygrał wyborów na włodarza Barcina tylko raz. Właśnie w 2002 r.
Nie zdołaliśmy ustalić, czy w najbliższych, kwietniowych wyborach burmistrz Michał Pęziak może mieć kontrkandydatów. W 2018 r. Michał Pęziak pokonał w wyborach na burmistrza Barcina Krzysztofa Harendę.
Karol Gapiński
WS2024
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze